Zgodnie z obietnicą w końcu zabrałam się za zdjęcia ze świąt ;)) Mój ‚śniadaniowy’ zestaw (tak naprawdę to całodzienny, bo u nas śniadania wielkanocne trwają średnio do 18 ;P). Pogoda była przepiękna, więc wybrałam jasne, optymistyczne barwy. Nie ukrywam, że trochę z tego względu, że szłyśmy z mamą na ślub jej koleżanki i nie chciałam budzić nadmiernej sensacji w kościele ;D Także jest kolorowo, ale o ton niżej niż poprzednio.

Pamiętacie jak mówiłam, że kupiłam brzoskwiniową marynarkę na allegro za 10 zł? No to właśnie to jest ta spódnica, którą dostałam gratis. Zestawiłam ją z pastelowym, jasnoniebieskim topem i różowym krótkim sweterkiem. Skoro całość jest taka delikatna to nie mogło się obyć bez mocnych dodatków, więc mamy pas z piękną złoconą klamrą (moja ostatnia wielka miłość:)), kolorowy sznur korali  i zielone paznokcie. No i kokarda, bo jak już pewnie zdążyliście zauważyć uwielbiam ozdoby do włosów i w ogóle różne zmiany fryzur 😉 Przepraszam trochę za to, że cześć zdjęć jest zbyt mocno rozświetlona, ale były robione podczas spaceru i słońce dawało się mocno we znaki.



wearing: skirt and belt (both second hand) – allegro.pl, top – frodo, cardigan – promod,
necklace (mu mom’s) – solar, shoes – bata
As I promised I took some time and finally picked some pictures from Easter breakfast. The weather was amazing, so the photos are a bit too bright – for what I apologize. This outfit is much less bright than the last one, also because me and my mom went to see the wedding ceremony of her friend, so I didn’t want to be too much of a sensation at the church ;D It’s colorful but mainly in pastels.

 

I combined  the peach skirt  with blue top and a pink cardigan. Of course If the whole set was so delicate I decided to add some strong accessories. I was wearing wide belt, with gold details, colorful necklace and had green nail polish. There’s also a pink bow, because you probably have already noticed that I love all kind of hair accessories and trying different hairstyles ;))