Dzisiejszy set nie jest może szczytem mojej kreatywności twórczej, ale już nie mogłam się doczekać, żeby pokazać Wam moje (prawie) skończone szorty :)) Od nabijania ćwieków myślałam, że mi palce odpadną, dałam jednak radę i jestem z siebie dumna ;D W planach miałam nabić ćwiekami całą lewą stronę, niestety zabrakło mi asortymentu i na razie są takie – szczerze powiedziawszy zastanawiam się czy tak ich już nie zostawić, tylko zamiast ćwieków dodać tam z 2 przetarcia, co myślicie? :)) Tym razem jest znacznie bardziej monochromatycznie niż ostatnio – trampki, czerwone usta i czarna koronkowa bluzka z sh. Wichura na dachu była straszna jak widzicie ;D Podsumowując, niby zwyczajnie, ale i tak jestem zadowolona z efektu! 😉

Tak naprawdę jednak, dzisiejsze zdjęcia są dla mnie tylko pretekstem, żeby z Wami o czymś porozmawiać. Mianowicie ostatnio przeczytałam w naszym rodzimym ELLE artykuł pt. ‚Kompleksy bye bye!’, gdzie autorka próbuje unaocznić nam jakie są i skąd się biorą, różnice w poczuciu własnej wartości u Polek i Amerykanek. Przyznam, że ja wychowałam się na amerykańskich filmach/serialach ( zresztą pewnie jak nie jedna/jeden z nas), które do tej pory zresztą ubóstwiam i pochłaniam w zastraszającym tempie. Tak, przyznam bez bicia, że kocham tą amerykańskość, tą wiarę, że możesz być kim chcesz jeśli tylko dążysz do tego wystarczająco mocno. Często u nas traktowana prześmiewczo, tam wciąż aktualna. Moją uwagę przykuło najbardziej jedno zdanie, które pada w artykule wypowiedziane przez Anne, producentkę reklam z Kalifornii: ‚że Polki muszą mieć chyba wbudowane wewnętrzne mechanizmy dołujące’ . Zaczęłam się nad tym zastanawiać i doszłam do wniosku, że nie jest to do końca prawda. Otóż według mnie to w dużej mierze nie są ‚wewnętrzne’ a ‚zewnętrzne’ mechanizmy. Polacy kochają krytykować, szukać dziury w całym i niedoskonałości – najlepiej w kimś innym. Doskonałym tego przykładem są blogi gdzie aż roi się od komentarzy ‚jesteś brzydka; po co prowadzisz bloga jak i tak nie masz nic do pokazania; jesteś próżna i beznadziejna’… Czy na zagranicznych portalach spotykamy się z czymś takim? Otóż nie. Wystarczy jednak ‚przejść się’ po Papilocie, Zeberce czy innych tego typu portalach, żeby zobaczyć wylew bezsensownego jadu, pod zdjęciami dziewczyn, które (o zgrozo!) miały odwagę pokazać z dziecięcą naiwnością, że próbują być inne, że szukają  swojego stylu. Może warto takiej takiej jednej czy drugiej dziewczynie napisać „Fajnie, że próbujesz podoba mi się to i to”, żeby ją zmotywować do dalszego działania i kolejnych prób, zamiast mieszać ją z błotem pisać, że jest gruba i brzydka(sic!)? To nie są żadne wewnętrzne mechanizmy, my po prostu nie umiemy kochać innych. Nauczmy się tolerancji, otwartości i doceniania cudzego trudu, tego, że komuś się po prostu chce. Cieszmy się sukcesami koleżanek, a zamiast im zazdrościć spróbujmy swoich sił w tym co nas interesuje. To, że komuś coś się udało wcale niczego mi nie odbiera i nie oznacza, że mi też nie może. Przestańmy wreszcie odbierać cudze sukcesy jako atak na siebie – cieszmy się z nich! Warto pomyśleć o tym, że ‚ona jest Polką i zaszła tak daleko, ja też mogę!’ Bądźmy dla siebie nawzajem lepsi i po prostu szanujmy innych.  A do Was wszystkich moje kochane dziewuszki – jesteście niesamowite – każda jedna z Was! <333 Więcej wiary w siebie!!! :**** No już! ( a jak coś to przychodzić do cioci Tamarki, ona zaraz Wam wyliczy wszystkie Wasze zalety;))) Ściskam was oooooooogromnie :****, Tamara
ENGLISH VERSION BELOW THE PHOTOS

photographed by Candice88

wearing: blouse – second hand, shorts – DIY, shoes – random shop, bag – vintage, 
glasses and bracelet – cubus, ring – new yorker 
Today’s set may not be the top of my creativity, but I just really wanted to show you those DIY shorts that I was lately about to finish :))) I studded them as I wished, but I’m thinking about putting even more studs on the left side – what do you think? 🙂 Right now my fingers are falling of from the pain, so I’m taking a break 😛 The shoot was on the roof so it was ridiculously windy as you can see ;D The rest is quite simple – black lace top, red sneakers and red lips. It’s quite common, but I’m happy with the result! ;))
Kisses :***, Tamara