Emiliana Torrini – Jungle Drum
 

Tak więc, już oficjalnie powróciłam na łono rodzinnego miasta 😉 Mój wielki powrót okraszony był licznymi niespodziankami, zgrzytaniem zębów i długimi godzinami spędzonymi na twardym parapecie dworca kolejowego w Poznaniu (pozdrawiam Panów, którzy o 24.00 zamykają tak zwaną ‚poczekalnie’, przeganiając wszystkich podróżnych na dworzec Zachodni, gdzie można w spokoju oczekiwać na pociągi lokując się wygodnie na posadzce). Generalnie moja droga do Szczecina, odbyła się pod znakiem ‚WTF?’, hehe. Największą rozrywką była jednak Pani z okienka, która pobyt na dworcu umilała prowadząc elokwentne dialogi z kupującymi bilety. Niektóre z perełek to:
Niewidomy, po kupnie biletu:  A z którego peronu odjeżdża pociąg XY ?Pani w kasie: Nie wiem, chyba z 4… ale proszę patrzeć na wyświetlaczu.
albo
Podróżny: Przepraszam, ale czy będzie jakiś pociąg do XY teraz?
Pani w kasie: Nie wiem, ja wydaje bilet na prośbę klienta, także prośże sprawdzić w rozkładzie.
P: Ale nie może mi Pani sprawdzić? Ja sie w tym rozkładzie w ogóle nie łapię…
PwK: Panie…. my co dwa tygodnie mamy nowy rozkład, ja się sama w tym nie łapie.

Podsumowując,mimo wszystko było wesoło, no i jakby nie patrzeć dojechałam cała i zdrowa 😉 Nie bez znaczenia pozostaje fakt, że cały czas miałam na sobie widoczną poniżej indiańską narzutkę ^^ Jest ciepła, wygodna, no i doskonale sprawdziła się w ‚ekstremalnych’ warunkach xD Ten zestaw, to moje pożegnalne zdjęcia z Hiszpani, gdzie z dnia na dzień robiło się coraz zimniej, a akcentem kończącym mój pobyt było oberwanie chmury ;D Naładowałam jednak baterie, opaliłam się i wracam gotowa do działania – a przecież o to chodziło! :))))

Sciskam! <3
Tamara

ENGLISH VERSION BELOW THE ALL PHOTOS

wearing: cape – asos, shirt – second hand, shorts – DIY, shoes – StyloweButy, sunglasses – cubus
hat – assembleage, dream catcher necklace – Sonia, bow bracelet – Złoty Pudelek

So I’m officially back home 😉 I had some more or less fun turbulences during the trip (and I’m not talking about the plane ;P ), anyway now I’m all safe and sound in Szczecin again! :)) The Spain was amazing, but it wasn’t so hard for me to leave as I expected. Maybe because on my last days it was getting colder and finally day even started raining. So this exactly why I find this ethnic cape very useful – it’s perfect for the evenings since it keeps me warm and suitable for all kinds of journeys. Plus I totally adore the pattern – it took me ages to find the ideal one <3 However I'm tanned, my batteries are loaded and I'm ready to blog, work, study  even harder now! :D


Hugs!<3
Tamara


Follow Macademian Girl