Jak wspominałam, na początku lutego byłam dosłownie chwilę w Warszawie, w związku z sesją do kwietniowego Joy’a. Wyjazd był zdecydowanie za krótki, ale te dni spędzone z cudownymi osobami, dały mi   mnóstwo pozytywnych wibracji i energię do dalszej pracy! Dzięki kochanej Karolinie u której mieszkałam, a także Adamowi, który w sobotę zabrał mnie na świetny wernisaż prac Łukasza Stokowskiego i Jana Możdżyńskiego, ani przez chwilę się nie nudziłam :))) Jak widzicie śmiechom i wygłupom nie było końca ;P Wyjeżdżałam naprawdę z ciężkim sercem i mam tylko nadzieję, że nie trzeba będzie czekać długo na powtórkę ! <3


Follow Macademian Girl