Jest takie niesamowite miejsce na łódzkim Fashion Weeku, które raz w sezonie zamienia się w magiczną Nibylandię i kusi uczestników bardziej niż słoik z miodem Kubusia Puchatka ;))) Mowa o Showroomie, bo tam właśnie wystawiają się w tym okresie projektanci, sprzedawcy i artyści wszelakiej maści – zasada jest jedna: im bardziej kolorowo i przyciągająco uwagę tym lepiej! Czasami same przedmioty były tak ciekawe, że nie potrzeba było dodatkowej oprawy, ale zdarzały się i takie sytuacje, kiedy to własnie sposób ekspozycji był wisienką na torcie. Przedstawiam Wam kilka moich ulubionych znalezisk, ale wierzcie mi, że można tam buszować godzinami! Zawsze żartuję, że to absolutny raj dla każdego kto nie wyrósł z poszukiwania skarbów. W sumie… jest w tym jakieś ziarnko prawdy ^^

Showroom is the most wonderful place – it’s open during every Fashion Week, so that designers, artists and sellers could present their items. If you want to catch the attention of the FW visitors, you need to remember one simple rule – the more vivid, funny or unusual your stand is, the better for the business! What’s interesting you can not only admire but actually purchase there too – I’m always laughing that it’s the perfect place for treasure hunt ^^ 


Follow Macademian Girl

photos by me & Candice88