Kochani, to co się dzieje na blogu od wczoraj to jakieś istne szaleństwo!!! Tyle ‚nowych twarzy’  – heloł mordziaki ;*** – że nie jestem w stanie nawet każdemu odpowiedzieć i podziękować za komentarze pod ostatnim postem (ale wszystkie czytam!!! <3). Mam absolutnie zwariowany weekend i choć wolałabym być tu z Wami, to jednak muszę do późna siedzieć w pracy, stąd ten nocny post :))) Tą wieczorową porą chciałabym, podziękować pewnej niesamowitej osobie, która wspomniała o mnie i kilku innych fantastycznych, inspirujących dziewczynach w swoim video blogu! Radzka – bo taki ma pseudonim ta energiczna osóbka, zupełnie niespodziewanie posłała pod mym adresem mnóstwo niesamowicie ciepłych i pozytywnych słów (fragment od 3:00), za które oczywiście ogromnie jej dziękuję!!! ;****
Wy wszyscy i takie niespodzianki jak ta, sprawiacie, że choć czasami bywa ciężko (wiadomo, life is brutal and ful of zasadzkas xD), to ostatecznie, pod koniec dnia zawsze wiem, że jest wspaniale, a z Waszą pomocą może być już tylko lepiej <3
Mam dzisiaj sentymentalny nastrój – musicie mi wybaczyć ;)))