The Kooks – Naive

Sobota była ze wszystkich dni, tym najbardziej wyjątkowym. Nie tylko dlatego, że na weekend przyjechało do Łodzi najwięcej zainteresowanych modą, ale przede wszystkim dlatego, że tego dni miałam okazję po raz pierwszy założyć płaszcz własnego projektu! ^^ Moja pierwsza realizacja, tak bardzo wyczekiwana, o której czasami napomkiwałam tu czy na fb. Strasznie się cieszę, że znalazłam osoby, które pomogły mi w realizacji marzenia – dziewczyny z Fanfaronady były niezastąpione (dziękuuuję!!! <3) kiedy przyszło do szycia i konstruowania mojego 'dyniowego' dziecka ;P Nie było łatwo, ale efekt absolutnie mnie zachwycił - ani o jotę nie odbiega od tego co zaprojektowałam! Dlatego dzisiaj, żeby oddać wszystkie jego detale ogromna porcja zdjęć! :)))
Mam mnóstwo pomysłów, które stopniowo zapełniają strony szkicownika i czekają na swoją kolej ^^ Myślę, że krok po kroku moje projekty będą stawały się coraz lepsze, ale jestem cierpliwa i świadoma od czegoś trzeba zacząć! W tym płaszczu widać odbicie tego co mnie w modzie inspiruje – lata 80′, mocne kolory, futuryzm oraz szeroko pojęta geometria. Im dłużej i więcej będę tworzyć, tym bardziej to co wymyśle, będzie ‚moje własne’ – mimo wszystko, żeby osiągnąć stan ‚tabula rasy’ muszę wcześniej ‚wyrzucić’ z siebie to co mam gdzieś w głowie. Zanim to jednak nastąpi, wiem, że muszę dojrzeć, no i nauczyć się szyć! Teraz jestem na etapie czerpania inspiracji z różnych źródeł i przekształcania tego co mnie porusza na coś swojego, oryginalnego. Pamiętam jednak ciągle, że to co stworzę teraz jest tak naprawdę tylko trampoliną do tego co chcę projektować w przyszłości :)))

P.S. Z powodu tego nieszczęsnego deszczu, sobotni zestaw (prócz ostatniego zdjęcia) sfotografowałam już po powrocie do domu.

ENGLISH VERSION BELOW ALL PHOTOS

Follow Macademian Girl

photographed by Aleksandra Medvey – Gruszka 

wearing – coat – my design, shirt & bag – second hand, leggings – Qoo Qoo via Szafomania, neon necklace – Dualia
shoes – Nelly, ‚Fashion’ headpiece – Ella Gajewska, ringd – regal rose & new yorker watch – river island

Saturday was the most amazing day from all of them. Not only because, the weekend is always the busiest at Fashion Week, but mostly because that day I finally got to wear the coat of my design! ^^ Finally, my first realization that I’ve been waiting such a long time for. I was so lucky that I found people who helped me with making my dream come true – girls from Fanfaronada were absolutely irreplaceable and wonderful (thaaaank you!!! <3) while bringing to live my 'pumpkin' baby ;P
I still have SO many ideas, that are filling the pages of my notebook every day and waiting for their turn :))) I know that with practice I will get better at designing, but it will take time. Right now it’s my coat that reflecs  what inspires me in fashion – the 80’s, vivid colors, futurism and geometry. I hope that it’s just the beggining of my journey :)))