ŁUCJA WOJTALA, NIEDZIELA, 14:00

Kolekcja Łucji Wojtali wyróżniała się na tle panujących na tegorocznym Fashion Weeku tendencji minimalistycznych. Wzornicze szaleństwo może być potężnym narzędziem, ale tylko w rękach doświadczonego projektanta.

To co inne i odległe najczęściej jest dla człowieka ciekawsze, niż wszystko co w zasięgu ręki. Może dlatego jest w nas od zawsze jakaś niewytłumaczalna potrzeba pogoni za tajemnicą. Co zabawne, nie szukamy rozwiązań w sobie a wędrujemy do miejsc, w których liczymy, że je otrzymamy. Nowa kolekcja Łucji Wojtali jest właśnie takim poszukiwaniem – tym razem projektantka ruszyła w inspirującą podróż, odkrywając zakamarki wschodniej kultury.

Kalejdoskopowe wzory, układające się w zmienne kompilacje, stanowią motyw przewodni wszystkich sylwetek. Delikatna sieć zależności, niczym senna opowieść oplata ciała modelek  –  tak w skrócie można by określić to co zobaczyłam na pokazie. Projekty są niezwykle kobiece, a ciepłe piękno dzianiny specjalnie sprowadzanej z Włoch, dodatkowo podkreśla naturalny i niewymuszony charakter kolekcji. Widać, że nie ma tu miejsca na nudę, zimowe propozycje to niekończący się korowód kolorowych zestawień, które w mniej lub bardziej wymowny sposób podkreślają kształt sylwetki. Zachwyciło mnie umiejętnie połączenie prostoty krojów i skomplikowanych geometrycznych wzorów. Choć  pozornie w opozycji do siebie, te dwie rzeczy tworzą nową, fantastyczną jakość. Nie ma tu zbędnych elementów, bo to wzory są głównym motywem kolekcji i na nich ma się skupić uwaga odbiorcy. Wojtala świadomie prowadzi nasze zmysły po niezauważalnej, ale doskonale wytyczonej ścieżce.

Sama projektantka, twierdzi, że nie lubi mody traktować zbyt serio. Wręcz przeciwnie, według niej proces twórczy jest idealną okazją by popuścić wodze fantazji i potraktować ubiór z przymrużeniem oka. Nie bez znaczenia pozostaje fakt, że prócz doświadczenia zdobytego w krakowskiej SAPU, Wojtala ma na koncie wiele zawodowych sukcesów, w tym staż u Johna Galliano. Może dlatego widać w jej pomysłach dużo świeżości i odwagi: nawet dzianiny projektuje sama. Dzięki temu nic jej nie ogranicza, a o rozmachu projektów decyduje jedynie jej własna wyobraźnia. To rzadka i niezwykle komfortowa sytuacja dla każdego twórcy, a projektantka wykorzystuje w pełni te możliwości. Dzianinowe sukienki oraz spódnice przypominają pajęcze sieci sfotografowane w negatywie. Jest w nich coś magicznego, bo choć nawiązują do stylistyki wschodu, to jednocześnie zdają się być niemal wyjęte z zimowego krajobrazu.

Niełatwo jest stworzyć ubrania na sezon jesień-zima, dla osób, które cenią sobie wygodę, ale jednocześnie nie chcą nosić przyciężkich, burych swetrów. Kolekcja Wojtali, to doskonała odpowiedź na pytanie, o to jak stworzyć rzeczy praktyczne, ale jednocześnie podkreślające subtelne piękno, które w nas drzemie.  Pozwala nam też zrozumieć, że to co niedopowiedziane, jest często zaskakująco bardziej intrygujące od oczywistych odpowiedzi.

ph by Przemysław Stoppa
ph by Marek Makowski
ph by Przemysław Stoppa
Follow Macademian Girl