26.12.12

CARMEX - perfect moisturizing and protection for WINTER

My Dears, today I tell you a little secret of my winter supply ^^ As the weather outside has been changing like in a kaleidoscope, each one of us thinks more about how to protect the skin from temperature fluctuations. I definitely pay attention to good skin-protection cream (remember that cream for the frost must not contain any water), and above all to effective lip balm. That's why that will be the subject of my post - after all, you know how I love lipsticks! :)))

Kochani, dzisiaj zdradzę Wam mały sekret mojego zimowego zaopatrzenia ^^ Ponieważ pogoda za oknem ostatnio zmienia się jak w kalejdoskopie, każdy z nas myśli znacznie częściej o tym jak chronić skórę przed różnicami temperatur. Ja szczególną uwagę zwracam na dobry krem ochronny (pamiętajcie żeby ten przeznaczony na mróz absolutnie nie zawierał wody) oraz przede wszystkim na skuteczny balsam do ust. Dlatego właśnie to będzie tematem mojego postu - wiecie przecież jak kocham pomadki! :)))

Carmex lip balms - ONLINE SHOP,  Iphone 'pig' case - Cheeky Bastards
In view of the fact that this year strikes the 75th anniversary of my favorite cosmetic-brand for everyday lip care - Carmex, I am glad to recommend it to you. I know that most of you already knows them and is totally in love with them (especially ladies, but they are recommended for both genders :)), because we already talked about it on the blog once. However, back then, when I wrote about my first "meeting" with Carmex and the impressions more than one year ago, I would never think that it will settle down permanently in my purse! Not only that I began to use lotions regularly (I'm in love with the pink Moisture Plus Pink, it smells beautiful), but I 'infected' half of my friends, too. That's the beauty and the magic of the product! ;D
Therefore, if you are looking for the right cosmetic care, you will definitely be delighted! I also recommend the lotions to those, who, like me, despite the cold weather did not want to give up the use of lipstick or lipgloss (which, unfortunately, are not a sufficient protection themselves). The fact that Carmex is colorless, makes it the perfect base for lipsticks.


W związku z tym, że w tym roku wybija 75 lecie mojego ulubionego kosmetyku do codziennej pielęgnacji ust – Carmexu, chciałabym Wam go gorąco polecić. Wiem, że większość z Was już go zna i jest nim zachwycona (szczególnie panie, choć polecany jest dla obu płci)), bo rozmawialiśmy już o nim  wcześniej na blogu. Wtedy jednak, kiedy ponad rok temu pisałam TUTAJ o moim pierwszym spotkaniu z Carmexem i wrażeniach, nawet nie przypuszczałam, że zagości on na stałe w mojej torebce! Nie tylko sama zaczęłam regularnie używać balsamów (uwielbiam szczególnie różowy Moisture Plus Pink, za piękny zapach i delikatny kolor), ale także ‘zaraziłam’ nimi połowę znajomych. Ot magia tego co dobre ;D

Dlatego jeśli dopiero jesteście na etapie poszukiwania odpowiedniego kosmetyku pielęgnacyjnego, z pewnością będziecie zachwyceni! Balsamy polecam też tym, którzy tak jak ja, pomimo zimy nie chcą rezygnować z używania pomadek czy błyszczyków (które niestety same w sobie często niestety nie stanowią wystarczającej ochrony). Dzięki temu, że Carmex jest bezbarwny, stanowi idealną bazę pod pomadki. Nic dziwnego, że kiedy moja kolekcja szminek zaczęła niebezpiecznie rosnąć, stał się absolutnym MUST HAVE w mojej torebce. I co najważniejsze całkowicie ponadczasowym!


Carmexy są łatwodostępne – możecie je dostać we wszystkich większych drogeriach takich jak Rossmann, Super-Pharm, Natura czy Hebe. A dodatkowo teraz w SKLEPIE INTERNETOWYM jest czasowa promocja – przy zakupie 2 sztuk dostawę otrzymujecie GRATIS! Ja już swoje zimowe zapasy zrobiłam! ^^


69 comments:

  1. NEVER TRIED IT, I MIGHT JUST DO IT NOW!;)

    ReplyDelete
    Replies
    1. You should! It's one o the most well-known lip balms and it's really good! ^^

      Delete
  2. muszę się zapatrzyć w balsamy ;)

    pozdrawiam serdecznie
    Marcelka Fashion


    :)

    ReplyDelete
  3. Używam od dawna, ale moja mama go nie znosi przez to charakterystyczne uczucie mrowienia po aplikacji.

    ReplyDelete
    Replies
    1. A powiem Ci, ze ja mrowienia nie odczuwam w ogóle, natomiast ze względu na zapach jeszcze bardziej od 'classic' wolę właśnie serię Moisture Plus - one są wykręcane jak pomadki i cudnie pachną :)))

      Delete
  4. szczerze jeszcze nigdy nie używałam kosmetyków z tej firmy,ale może się w końcu na nie skusze:)
    uwielbiam Twojego bloga:)
    pozdrawiam:*

    ReplyDelete
  5. Muszę w końcu kupić ten balsam do ust :)

    ReplyDelete
  6. mam klasyczną tubkę i wszystko jest świetne, poza zapachem! muszę zaopatrzyć się w pachnącą:)

    ReplyDelete
    Replies
    1. No właśnie ten zapach klasycznych nie wszystkim odpowiada - mi on zupełnie nie przeszkadza, a nawet przeciwnie! Natomiast co tu ukrywać, to jednak wersje zapachowe absolbutnie podbiły moje serce! ;D

      Delete
  7. Szkoda, że w Polce tak ciężko dostać sztyfty smakowe/zapachowe. Uwielbiam miętowy sztyft ale dostępny jest jedynie w necie.

    ReplyDelete
    Replies
    1. Kochana, no to co za problem? :))) Przy wysyłce 2 sztuk masz przesyłke za darmo, nic tylko kupować! ^^

      Delete
    2. No właśnie niestety na stronie Carmexpolska (ani w naszych drogeriach) nie ma smakowych sztyftów. Są takie tylko w tubkach. Niestety będę musiała zamawiać te z zagranicznych serwisów, choć tu pewnie skuszę się na Moisture Plus Pink :)

      Delete
  8. strasznie nie lubię tych pomadek ze względu na zapach

    ReplyDelete
    Replies
    1. Spróbuj wobec tego Moisture Plus - one pięknie pachną :))

      Delete
  9. właśnie złożyłam zamówienie :D

    ReplyDelete
    Replies
    1. Hehe, ja przedwczoraj uzupełniałam zapasy! ;D

      Delete
  10. Ja również go polecam, więcej na temat produktów Carmexa zapraszam do mnie.

    ReplyDelete
  11. nie stosowałam, zwykle do ust używam pomadki ochronnej nivea :)
    ale nie wykluczam, że kiedyś spróbuję
    pozdrawiam

    ReplyDelete
  12. uwielbiam! zagościły w mojej kosmetyczce już na dłuższy czas! <3

    ReplyDelete
  13. A ja polecam również Nivea,i wazeliny dostępne w aptekach smakowe bosko pachną i nawilżają ,a taki mały słoiczek kosztuje 4,50 :D , a jak juz jesteśmy w domu i mamy popękane usta to miód powinno się kłaść na wargi , ale ja i tak zawsze zlizuje :) A z kremów do twarzy polecam perfecta dla dzieci :D
    Tamarko , a skąd masz kosmetyczkę ?

    ReplyDelete
    Replies
    1. Tak, ja właśnie wcześniej stosowałam Niveę, ale jak znalazłam Carmex to się przestawiłam. Lubiłam ten balsam Nivea Classic, ale on ma to do siebie, że chroni przed zimnem, ale nie nawilża tylko zabezpiecza, w efekcie czego potem miałam spierzchnięte usta :((( No i ja wolę wysuwane pomadki, niż słoiczki, bo nie zawsze chcemy brudzić sobie ręce! :)))

      A z miodem, to nie ma bata żebym nie zjadła też haha ;D
      Z kremów jeszcze Bambino dla dzieci jest super :))

      P.S. Kosmetyczka jest z Ikei ;***

      Delete
  14. Też bardzo lubię Carmex :) Szczególnie ten w sztyfcie w kolorze różowym.

    ReplyDelete
  15. lubię Carmex ale nie najbardziej na świecie. nie umiem powiedzieć dlaczego.

    mój faworyt to wciąż pomarańcza z ziaji. przede wszystkim za zapach.

    ReplyDelete
  16. ja mam od miesiąca truskawkowego carmexa, ale jakoś nie przekonał mnie. po nałożeniu na suche usta jak wsiąknie, to są w takim samym, czyli złym stanie. kupiłam pomadkę ochroną bebe classic, jest super i działa, nie wiem dlaczego, ale carmex nie. wciąż staram się do niego przekonać, ale za to pod moją czerwoną szminką daje super efekt :) wypróbuję kiedyś ten różowy!

    ReplyDelete
    Replies
    1. Wiesz Kochana, każdy musi znaleźć kosmetyk dla siebie - dobrze jest przetestować, żeby wiedzieć co się sprawdza! Najważniejsze żeby znaleźć to co u Ciebie skutkuje! ;****

      A różowy wypróbuj koniecznie - to mój nr 1! ;D

      Delete
  17. pachną super ale jak tylko coś wpadnie do ust to nieprzyjemny smak jest bardzo, i to o wiele bardziej niż po jakiejkolwiek innej pomadce. ale też używam, bo bardzo szybko mi zadziałały na mega spierzchnięte usta. :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Jeśli z klasycznymi masz takie odczucia, to spróbuj tych w sztyfcie - Moisture Plus, one pachną i smakują zupełnie inaczej! :))

      Delete
  18. Bardzo je lubię, polubiła też moja córka. :)

    ReplyDelete
  19. That's true!

    I use it too and it's the best moisturizer out there!
    Such cute stuff in your bag!

    http://misspopquiz.blogspot.com

    ReplyDelete
  20. I want your iPhone case! So cute!!

    ReplyDelete
  21. Kocham, uwielbiam, mam go wszędzie- w aucie moim, męża, w sakwie na motorze, w łazience, w kuchni, w salonie, ile mam torebek, tyle carmexów (to takie zboczenie, podobnie jak ze szczoteczkami do zębów, ale to ostatnie to przez ortodoncje ;) )- najwspanialszy wynalazek !!!! I nawet męża zaraziłam uwielbieniem do tegoż ;)
    Tamaro, obserwujemy Cię od dawna, jesteś genialna :D Pozdrawiamy :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Haha, Rudziaszku drogi - i bardzo słusznie! ;D Ja też tak mam, że jak znajdę jakiś kosmetyk który uwielbiam to potem nie mogę się z nim rozstać - bo i po co? :))) Też mam całą stertę ;D

      Dziękuję za ciepłe słowa!!! ;***
      Ściskam,
      Tamara

      Delete
  22. bez wiśniowego się nie rozstaję ;>

    ReplyDelete
  23. Ostatnio dorwałam próbki Carmexa, muszę go w końcu przetestować ;-)

    ReplyDelete
  24. Ja bardzo go lubię! Naturalny, truskawkowy, wiśniowy, każdy uwielbiam je! Muszę je mieć przy sobie !

    ReplyDelete
  25. Kiedyś podkradłam truskawkowy mojej współlokatorce i wszystko byłoby super, gdyby nie to mrowienie....;c

    ReplyDelete
  26. och cudownie! Tamaro a do kiedy jest promocja? Nie widzę żadnej informacji na ich www..

    ReplyDelete
    Replies
    1. Nie wiem do kiedy, wiem że jest teraz, ale jutro się dowiem! ;***

      Delete
  27. to jest przesyłka pobraniowa?

    ReplyDelete
  28. Wszędzie słyszę same dobre opinie o carmexie.

    ReplyDelete
  29. Używam od dawna, ale do tej pory tylko carmexu w tubce. Który Twoim zdaniem jest najbardziej wydajny? :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Najbardziej wydajny jest moim zdaniemen ten w słoiczku (ale nie każdy lubi używać do smarowania palców - na przykład ja ;P ) i ten w sztyfcie - właśnie Moisture Plus które ja kocham :)))

      Delete
  30. Używam Carmex'u od wieeeelu lat. Zakochałam się w nim jak zaczęłam jako nastolatka podróżować do USA. Wtedy kupowałam zapas 3 za $1, żeby mieć na dłużej. Teraz można go kupić w polskich drogeriach. Nie jest najtańszy, ale warto. Tym bardziej dziękuję Ci na tip'a, że jest promocja. Szkoda tylko, że nie mają w internetowym sklepie wiśniowego w sztyfcie - bo sztyfty są wg mnie najwygodniejsze :))))))

    ReplyDelete
    Replies
    1. AAAAA!!! Agatka, jest wiśniowy w SZTYFCIE?! O.o No to musimy zrobić jakąś kampanię żeby wprowadzili, bo ja jestem absolutną fanką Carmexu w tej postaci! :D

      Delete
  31. Ja to od wielu lat prowadzę nierozerwalny związek z Niveą i jej miodową wazeliną w różowym pudełeczku (kuleczce?). Nic się nie zanosi na zmiany :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Ja własnie zamieniłam Nivea Classic na Carmex ;D
      Widać co człowiek to opinia! :)))

      Delete
  32. a ja wam polecam Oeparol z wiesiołkiem, to jest moja najlepsza pomadka<3 leczy wwszystko :D i lepszy niż Tisane, który też zachwalają

    ReplyDelete
  33. Carmex jest świetny, odkryłam już dawno, kiedy jeszcze nie był dostępny w Polsce zamawiałam ze Stanów i muszę powiedzieć,że ten polski jest gorszy w działaniu niż ten z Usa, nie mówie, że jest zły, bo całkiem dobrze sobie radzi, ale ten ze Stanów jest lepszy :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Mówisz? A ktoś tu wyżej napisał, ze jest jeszcze wersja Moisture Plus Wiśniowa, to prawda? :D Ach, zazdroszczę! <3

      Delete
  34. Carmex jest mega popularny na blogach, a ja, szczerze mówiąc, nadal nie miałam okazji go wypróbować ;) wszystko przede mną ;P

    ReplyDelete
  35. Bardzo fajny blog : ) Zapraszam do mnie http://agnieszka-agnieszkaa.blogspot.com/

    ReplyDelete
  36. super! dziękuję za informację o gratisowej dostawie. Na pewno skorzystam - jedna sztuka dla mnie, druga dla męża:)
    Pozdrawiam http://asmileoflife.blogspot.com/

    ReplyDelete
  37. obudowa na telefon jest swietna! :))

    ReplyDelete
  38. uwielbiam carmex'a za jego uniwersalność... używam go nie tylko do ust! świetny produkt :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. ainarucna, oj to witaj w klubie! ;D Wstyd się przyznać, ale ja czasami używam Carmexu zamiast kremu do rąk ;P

      Delete
  39. Ostatnio na co drugim blogu czytam o tym "cudzie". Na początku podchodziłam sceptycznie, ale widzę, że trzeba będzie mu się bliżej przyjrzeć. Chociaż ja bardziej mam ostatnio kłopot z dobraniem pomadki niż balsamu :).

    ReplyDelete
    Replies
    1. Haha, Ty się nie śmiej - jak ja rok temu pisałam, że odkryłam Carmex to dostałam od Was reprymendę że 'CO TAK PÓŹNO?!' haha, ;D Do tej pory pamiętam ;D Więc stwierdziłam, ze skoro tyle osób poleca to to nie może być złe no i... wpadłam! ;)))

      A pomadki to polecam Ci z niedrogich ale dobrych - KOBO i Rimmel ale Kate Style, czy jakoś tak - ta seria Kate Moss dla Rimmel, czarne opakowanie z serduszkiem :)))

      Delete
  40. Mnie osobiście przeszkadza obecność kamfory w tym kosmetyku

    ReplyDelete
  41. Obudowa na telefon jest super...szkoda ze na HTC takich nie ma:-)

    ReplyDelete