Recently, along with some other fashion bloggers (WeronikaJess and Maff), I had the pleasure of taking part in the photoshot for the ‚Glamour’ magazine. We all had to feauture (only a little bit but still) a different famous singer! ^^ Of course I can’t give you more details until the issue will be available in the stores, but what I can say now is that it was fun and we all spent a wonderful time. As you can clearly see on the pictures below, heh ;))) Anyway, what’s more important, I’ll finally see (and wear) clothes from my beloved ZUO Corp. – it’s a polish designer’s brand that I’m SO hooked up with! ;D

Całkiem niedawno miałam przyjemność wziąć udział w sesji zdjęciowej do Glamour, gdzie razem z innymi blogerkami (Weroniką, Jess i Maff) wcielałyśmy się w role pewnych… piosenkarek! ^^ Oczywiście miała to być ‚nasza interpretacja’, ale na razie ciiiiicho sza! Szczegółów szukajcie w marcowym numerze, a jedyne co mogę Wam zdradzić już teraz to to, że było przemiło i przezabawnie. Co zresztą widać na zdjęciach po niekończących się ‚dzióbkach’ i wygłupach, heh ;))) Biorąc pod uwagę naszą niespożytą energię, wierzę, że efekty samej sesji będą równie szalone! Nie kryję też radości, że w końcu mogłam zobaczyć na żywo ubrania ukochanego ZUO Corp. – uwielbiam!!! Ich projekty to według mnie absolutne dzieła sztuki , zarówno pod względem wykonania jak i samego pomysłu. Dlatego kiedy  zobaczyłam je na wieszaku w garderobie (jak na prawdziwą ‚modową groopie’ przystało), zaczęłam piszczeć, a potem natychmiast musiałam w nie wskoczyć. No i cóż… Było warto! ;D