3OH!3 – STARSTRUKK (Feat. Katy Perry)
 

About my impressions of the showrooms that I’d visited during the Mercedes-Benz Berlin Fashion Week, I’ve already written in THAT post. So as promised, this time I want to show you my look of that visit in all its glory. Of course, I had to put on contrasts! On one hand, I couldn’t resist the feathery fur (you already know it from my Fan Page), but on the other hand I wanted to feel the spring a little bit! 😉 That’s the reason of the flowery, slightly romantic pink dress and a big bow on my neck. I love such mixes! By the way, if you do not know how to tie your scarf – I recommend you to do it that way – it’s simple and effective ^^

Unfortunately, this time there are barely any photos of my accessoires. Together with Sylwia, instead of preparing properly for the trip, we spent the whole day … gossiping
;P Typically for women, hehe. As a result … we didn’t charge the battery of the camera, which later simply refused to obey. Well, mea culpa! However, I think that this is a nice starting point to the second subject – the announced review of Canon 650 d 50 mm f/1.2 lens. Why? Because some of the pictures were taken with my iPhone and the difference in quality is obvious! In general there are lots of advantages of the camera (you can find most of them in the Internet), and I’m still discovering all the features. I must admit I don’t know a lot about photography, and I’m rather looking at it from the point of view (and needs) of a ‚blogger’. After all, I think that such an opinion is also very important, because a lot of people here are looking for such an information. 


First of all, what I love about that model (earlier I borrowed from school 550 d) is the touch-screen display. Believe me, it’s an amazing facilitation, especially for people who are just starting their adventure with SLR cameras. After all a lot of things are done by „feeling” then! How many times you wanted to set some options by touching the screen like a fool (in the era of smartphones and tablets it’s probably already a normal distortion) at the point where it displays? 😀 It happens to me all the time, and when I do it on adevices that are not thermosensitive – my face is priceless then, haha. Just ‚Idiots. Idiots everywhere’ xD Well, on Canon 650 d you can set most of the functions not only with keys, but simply with your fingers – and attention, this also applies to focusing! It’s extremely convenient while using the preview, I can just touch the LCD screen (by the way you can bend it and freely rotate), set the desired focus point and wait … until the picture does it by itself! That’s right, because after focusing, the camera closes the shutter at the right moment! Now I’m just waiting until it starts to apply appropriate filters and say ‚Beautiful photo, Tamara!’ Or ‚brilliant detail of the photograph!” ;D A big plus for Canon for such a far-reaching intuition. Together with the girls, we were delighted by this option and we were using it during the whole trip!


About the lens – I got to test a few, but from the beginning I knew what I wanted, so I focused on the use of the 50 mm f/1.2 lens. Generally I use a DSLR to shoot street/people, or when preparing for a report like HERE. That’s why, above all, I care for a clear, light picture, an excellent reproduction of details and a good background blur (depth of field). This lens complies with all these conditions, but what bothered me a little was the size (making it quite heavy, but one must remember that lenses for SLRs always weigh a little) and the fact that sometimes this precision ment a relatively long ‚focusing’. It’s the perfect solution when you have a moment to focus and want to catch that one, beautiful picture – you’ll certainly have the effect! However, if you are looking for something that is suited to ‚fast’ circumstances or to travelling, it’s possible that you’ll have to look for another option. For me it’s the perfect choice! :)))

————————–
 

O samych wrażeniach z showroomów, które odwiedziłam podczas berlińskiego Mercedes-Benz Fashion Week pisałam już w TYM poście. Dlatego zgodnie z obietnicą, tym razem prezentuję Wam mój zestaw z tej wizyty w pełnej krasie. Oczywiście musiałam postawić na kontrasty! Z jednej strony nie mogłam się oprzeć ubraniu pierzastego futerka (zresztą znacie je już z Fan Page’a), ale z drugiej – lekko bo lekko – choć trochę chciałam poczuć wiosnę! 😉 Stąd kwiecista, nieco romantyczna sukienka i wielka różowa kokarda pod szyją. Uwielbiam takie miksy! Swoją drogą jeśli nie wiecie jak zawiązać swój szalik – polecam ten sposób – prosty, a jaki efektowny ^^

Niestety, tym razem jest dosyć ubogo ze zdjęciami wszystkich dodatków. Otóż razem z Sylwią, zamiast porządnie przygotować się na wycieczkę, dzień wcześniej do późnej nocy… plotkowałyśmy ;P Jak to zwykle baby – wiadomo, hehe. W efekcie… w ogóle nie naładowałyśmy baterii do aparatu, który po prostu w połowie odmówił posłuszeństwa. No cóż, mea culpa! Jednak myślę, że jest to fajny punkt wyjścia do drugiej części postu – zapowiadanej recenzji Canona 650 d z obiektywem 50 mm f/1.2. Dlaczego? Bo cześć zdjęć robiłam potem Iphonem i różnice w jakości widać jak na dłoni! Powiem tak – generalnie zalety tego aparatu długo by wymieniać (o większości możecie rzecz jasna przeczytać w internecie), a ja sama wciąż odkrywam wiele nowych funkcji. Nie ukrywam też, że w temacie fotografii jestem raczej laikiem i patrzę na nią z punktu widzenia (i potrzeb) ‘blogerki’. Mimo wszystko myślę, że właśnie taka opinia jest równie ważna, bo wiele osób tu zaglądających właśnie takiej poszukuje. Idąc tym tropem, ogóły zostawiam innym, a z wybranych ‘ulubieńców’ napiszę Wam o moim personalnym HICIE ;)))

Przede wszystkim zachwyciło mnie w tym modelu (wcześniej ze szkoły wypożyczałam 550 d) wprowadzenie dotykowego wyświetlacza. Wierzcie mi, że to jest niesamowite ułatwienie, zwłaszcza dla osób które dopiero zaczynają swoją przygodę z lustrzanką. Wiele rzeczy wtedy robi się przecież ‘na czuja’! Ile razy, chcieliście ustawić jakąś opcje dotykając jak głupek ekranu (w epoce smartfonów i tabletów to chyba już normalne spaczenie) w miejscu gdzie się ona wyświetla? 😀 Mnie zdarza się to ciągle, a najlepsze kiedy robię to przy urządzeniach które nie są ciepłoczułe – moja mina jest wtedy bezcenna, haha. Po prostu ‘Idiots. Idiots everywhere’ xD Dobrze więc, że w Canonie 650 d większość funkcji możecie ustawiać nie tylko przyciskami, ale po prostu za pomocą palca – i uwaga dotyczy to także pomiaru ostrości! To niezwykle wygodne, kiedy używając podglądu, mogłam po prostu dotknąć ekranu LCD (swoją drogą możecie go odchylać i dowolnie rotować), ustawić wybrany punkt ostrości i poczekać… aż zdjęcie samo się zrobi! Dokładnie tak, bo co najlepsze, aparat po dokonaniu pomiaru, w odpowiednim momencie s a m zamyka migawkę!!! Teraz czekam tylko jeszcze aż sam zacznie nakładać odpowiednie filtry i mówić ‘Piękne zdjęcie zrobiłaś Tamaro! ‘ albo ‘Genialny kadr!’ – wtedy już totalnie kupuje w całości ;D Naprawdę wielki plus dla Canona za tak daleko posuniętą intuicyjność. Byłyśmy z dziewczynami zachwycone tą opcją i korzystałyśmy z niej w trakcie całej wycieczki!

Co do obiektywu – dostałam do testów kilka, ale od początku wiedziałam czego chce, więc skupiłam się na używaniu 50 mm f/1.2. Na co dzień lustrzanki używam głównie do robienia  zdjęć ulicznych/postaci, lub kiedy przygotowuję relację taką jak TUTAJ. Dlatego zależy mi przede wszystkim na jasnym obrazie, doskonałym odwzorowaniu detali oraz dobrym rozmyciu tła (głębia ostrości). Ten obiektyw spełnia te warunki z nawiązką, jednak to co mi odrobinę przeszkadzało to rozmiar (przez co jest dosyć ciężki, przy czym trzeba pamiętać że obiektywy do lustrzanek zawsze trochę ważą ) i to że czasami ta precyzja powoduje, że stosunkowo długo ‘łapie’ ostrość. Ważne jest, że doskonale sprawdzi się kiedy macie chwile na skupienie się i złapanie TEGO JEDNEGO, pięknego zdjęcia – niepowtarzalny efekt murowany! Jeśli jednak szukacie czegoś co sprawdzi się w sytuacjach ‘na szybko’ czy w podróży, możliwe ze będziecie musieli poszukać innej opcji. U mnie się sprawdził doskonale! :)))

P.S. Jeśli jakieś zdjęcia są nieostre to wybaczcie, wierzcie mi że to nie wina sprzętu – Sylwia, kocham Cię mój Świrze, ale robisz najbardziej rozmazane foty E V E R ! ;D haha ;***

 

 

 


 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

photographed by ShinySyl

wearing: feather coat & earrings – Asos; dress – Sugarlips; headpiece – Anna Blauth; bag – BagMe by Smola;
shoes – DeeZee; sunglasses – Missoni via FashionDays.pl; gloves & belts – Reserved; tights – Gatta;
rose stone bracelet – Co ja narobiłam?; watch – STORM London via Luksusowe-Zegarki.pl;
turquoise studed bracelet – iloko.pl; scarf/bow – no name