3OH!3 - STARSTRUKK (Feat. Katy Perry)
About my impressions of the showrooms that I'd visited during the Mercedes-Benz Berlin Fashion Week, I've already written in THAT post. So as promised, this time I want to show you my look of that visit in all its glory. Of course, I had to put on contrasts! On one hand, I couldn't resist the feathery fur (you already know it from my Fan Page), but on the other hand I wanted to feel the spring a little bit! ;) That's the reason of the flowery, slightly romantic pink dress and a big bow on my neck. I love such mixes! By the way, if you do not know how to tie your scarf - I recommend you to do it that way - it's simple and effective ^^
Unfortunately, this time there are barely any photos of my accessoires. Together with Sylwia, instead of preparing properly for the trip, we spent the whole day ... gossiping ;P Typically for women, hehe. As a result ... we didn't charge the battery of the camera, which later simply refused to obey. Well, mea culpa! However, I think that this is a nice starting point to the second subject - the announced review of Canon 650 d 50 mm f/1.2 lens. Why? Because some of the pictures were taken with my iPhone and the difference in quality is obvious! In general there are lots of advantages of the camera (you can find most of them in the Internet), and I'm still discovering all the features. I must admit I don't know a lot about photography, and I'm rather looking at it from the point of view (and needs) of a 'blogger'. After all, I think that such an opinion is also very important, because a lot of people here are looking for such an information.
First of all, what I love about that model (earlier I borrowed from school 550 d) is the touch-screen display. Believe me, it's an amazing facilitation, especially for people who are just starting their adventure with SLR cameras. After all a lot of things are done by "feeling" then! How many times you wanted to set some options by touching the screen like a fool (in the era of smartphones and tablets it's probably already a normal distortion) at the point where it displays? :D It happens to me all the time, and when I do it on adevices that are not thermosensitive - my face is priceless then, haha. Just 'Idiots. Idiots everywhere' xD Well, on Canon 650 d you can set most of the functions not only with keys, but simply with your fingers - and attention, this also applies to focusing! It's extremely convenient while using the preview, I can just touch the LCD screen (by the way you can bend it and freely rotate), set the desired focus point and wait ... until the picture does it by itself! That's right, because after focusing, the camera closes the shutter at the right moment! Now I'm just waiting until it starts to apply appropriate filters and say 'Beautiful photo, Tamara!' Or 'brilliant detail of the photograph!" ;D A big plus for Canon for such a far-reaching intuition. Together with the girls, we were delighted by this option and we were using it during the whole trip!
About the lens - I got to test a few, but from the beginning I knew what I wanted, so I focused on the use of the 50 mm f/1.2 lens. Generally I use a DSLR to shoot street/people, or when preparing for a report like HERE. That's why, above all, I care for a clear, light picture, an excellent reproduction of details and a good background blur (depth of field). This lens complies with all these conditions, but what bothered me a little was the size (making it quite heavy, but one must remember that lenses for SLRs always weigh a little) and the fact that sometimes this precision ment a relatively long 'focusing'. It's the perfect solution when you have a moment to focus and want to catch that one, beautiful picture - you'll certainly have the effect! However, if you are looking for something that is suited to 'fast' circumstances or to travelling, it's possible that you'll have to look for another option. For me it's the perfect choice! :)))
O samych wrażeniach z showroomów, które odwiedziłam podczas berlińskiego Mercedes-Benz Fashion Week pisałam już w TYM poście. Dlatego zgodnie z obietnicą, tym razem prezentuję Wam mój zestaw z tej wizyty w pełnej krasie. Oczywiście musiałam postawić na kontrasty! Z jednej strony nie mogłam się oprzeć ubraniu pierzastego futerka (zresztą znacie je już z Fan Page’a), ale z drugiej - lekko bo lekko - choć trochę chciałam poczuć wiosnę! ;) Stąd kwiecista, nieco romantyczna sukienka i wielka różowa kokarda pod szyją. Uwielbiam takie miksy! Swoją drogą jeśli nie wiecie jak zawiązać swój szalik – polecam ten sposób – prosty, a jaki efektowny ^^
Niestety, tym razem jest dosyć ubogo ze zdjęciami wszystkich dodatków. Otóż razem z Sylwią, zamiast porządnie przygotować się na wycieczkę, dzień wcześniej do późnej nocy… plotkowałyśmy ;P Jak to zwykle baby – wiadomo, hehe. W efekcie… w ogóle nie naładowałyśmy baterii do aparatu, który po prostu w połowie odmówił posłuszeństwa. No cóż, mea culpa! Jednak myślę, że jest to fajny punkt wyjścia do drugiej części postu – zapowiadanej recenzji Canona 650 d z obiektywem 50 mm f/1.2. Dlaczego? Bo cześć zdjęć robiłam potem Iphonem i różnice w jakości widać jak na dłoni! Powiem tak – generalnie zalety tego aparatu długo by wymieniać (o większości możecie rzecz jasna przeczytać w internecie), a ja sama wciąż odkrywam wiele nowych funkcji. Nie ukrywam też, że w temacie fotografii jestem raczej laikiem i patrzę na nią z punktu widzenia (i potrzeb) ‘blogerki’. Mimo wszystko myślę, że właśnie taka opinia jest równie ważna, bo wiele osób tu zaglądających właśnie takiej poszukuje. Idąc tym tropem, ogóły zostawiam innym, a z wybranych ‘ulubieńców’ napiszę Wam o moim personalnym HICIE ;)))
Przede wszystkim zachwyciło mnie w tym modelu (wcześniej ze szkoły wypożyczałam 550 d) wprowadzenie dotykowego wyświetlacza. Wierzcie mi, że to jest niesamowite ułatwienie, zwłaszcza dla osób które dopiero zaczynają swoją przygodę z lustrzanką. Wiele rzeczy wtedy robi się przecież ‘na czuja’! Ile razy, chcieliście ustawić jakąś opcje dotykając jak głupek ekranu (w epoce smartfonów i tabletów to chyba już normalne spaczenie) w miejscu gdzie się ona wyświetla? :D Mnie zdarza się to ciągle, a najlepsze kiedy robię to przy urządzeniach które nie są ciepłoczułe – moja mina jest wtedy bezcenna, haha. Po prostu ‘Idiots. Idiots everywhere’ xD Dobrze więc, że w Canonie 650 d większość funkcji możecie ustawiać nie tylko przyciskami, ale po prostu za pomocą palca – i uwaga dotyczy to także pomiaru ostrości! To niezwykle wygodne, kiedy używając podglądu, mogłam po prostu dotknąć ekranu LCD (swoją drogą możecie go odchylać i dowolnie rotować), ustawić wybrany punkt ostrości i poczekać… aż zdjęcie samo się zrobi! Dokładnie tak, bo co najlepsze, aparat po dokonaniu pomiaru, w odpowiednim momencie s a m zamyka migawkę!!! Teraz czekam tylko jeszcze aż sam zacznie nakładać odpowiednie filtry i mówić ‘Piękne zdjęcie zrobiłaś Tamaro! ‘ albo ‘Genialny kadr!’ – wtedy już totalnie kupuje w całości ;D Naprawdę wielki plus dla Canona za tak daleko posuniętą intuicyjność. Byłyśmy z dziewczynami zachwycone tą opcją i korzystałyśmy z niej w trakcie całej wycieczki!
Co do obiektywu – dostałam do testów kilka, ale od początku wiedziałam czego chce, więc skupiłam się na używaniu 50 mm f/1.2. Na co dzień lustrzanki używam głównie do robienia zdjęć ulicznych/postaci, lub kiedy przygotowuję relację taką jak TUTAJ. Dlatego zależy mi przede wszystkim na jasnym obrazie, doskonałym odwzorowaniu detali oraz dobrym rozmyciu tła (głębia ostrości). Ten obiektyw spełnia te warunki z nawiązką, jednak to co mi odrobinę przeszkadzało to rozmiar (przez co jest dosyć ciężki, przy czym trzeba pamiętać że obiektywy do lustrzanek zawsze trochę ważą ) i to że czasami ta precyzja powoduje, że stosunkowo długo ‘łapie’ ostrość. Ważne jest, że doskonale sprawdzi się kiedy macie chwile na skupienie się i złapanie TEGO JEDNEGO, pięknego zdjęcia – niepowtarzalny efekt murowany! Jeśli jednak szukacie czegoś co sprawdzi się w sytuacjach ‘na szybko’ czy w podróży, możliwe ze będziecie musieli poszukać innej opcji. U mnie się sprawdził doskonale! :)))
P.S. Jeśli jakieś zdjęcia są nieostre to wybaczcie, wierzcie mi że to nie wina sprzętu – Sylwia, kocham Cię mój Świrze, ale robisz najbardziej rozmazane foty E V E R ! ;D haha ;***
Unfortunately, this time there are barely any photos of my accessoires. Together with Sylwia, instead of preparing properly for the trip, we spent the whole day ... gossiping ;P Typically for women, hehe. As a result ... we didn't charge the battery of the camera, which later simply refused to obey. Well, mea culpa! However, I think that this is a nice starting point to the second subject - the announced review of Canon 650 d 50 mm f/1.2 lens. Why? Because some of the pictures were taken with my iPhone and the difference in quality is obvious! In general there are lots of advantages of the camera (you can find most of them in the Internet), and I'm still discovering all the features. I must admit I don't know a lot about photography, and I'm rather looking at it from the point of view (and needs) of a 'blogger'. After all, I think that such an opinion is also very important, because a lot of people here are looking for such an information.
First of all, what I love about that model (earlier I borrowed from school 550 d) is the touch-screen display. Believe me, it's an amazing facilitation, especially for people who are just starting their adventure with SLR cameras. After all a lot of things are done by "feeling" then! How many times you wanted to set some options by touching the screen like a fool (in the era of smartphones and tablets it's probably already a normal distortion) at the point where it displays? :D It happens to me all the time, and when I do it on adevices that are not thermosensitive - my face is priceless then, haha. Just 'Idiots. Idiots everywhere' xD Well, on Canon 650 d you can set most of the functions not only with keys, but simply with your fingers - and attention, this also applies to focusing! It's extremely convenient while using the preview, I can just touch the LCD screen (by the way you can bend it and freely rotate), set the desired focus point and wait ... until the picture does it by itself! That's right, because after focusing, the camera closes the shutter at the right moment! Now I'm just waiting until it starts to apply appropriate filters and say 'Beautiful photo, Tamara!' Or 'brilliant detail of the photograph!" ;D A big plus for Canon for such a far-reaching intuition. Together with the girls, we were delighted by this option and we were using it during the whole trip!
About the lens - I got to test a few, but from the beginning I knew what I wanted, so I focused on the use of the 50 mm f/1.2 lens. Generally I use a DSLR to shoot street/people, or when preparing for a report like HERE. That's why, above all, I care for a clear, light picture, an excellent reproduction of details and a good background blur (depth of field). This lens complies with all these conditions, but what bothered me a little was the size (making it quite heavy, but one must remember that lenses for SLRs always weigh a little) and the fact that sometimes this precision ment a relatively long 'focusing'. It's the perfect solution when you have a moment to focus and want to catch that one, beautiful picture - you'll certainly have the effect! However, if you are looking for something that is suited to 'fast' circumstances or to travelling, it's possible that you'll have to look for another option. For me it's the perfect choice! :)))
--------------------------
Niestety, tym razem jest dosyć ubogo ze zdjęciami wszystkich dodatków. Otóż razem z Sylwią, zamiast porządnie przygotować się na wycieczkę, dzień wcześniej do późnej nocy… plotkowałyśmy ;P Jak to zwykle baby – wiadomo, hehe. W efekcie… w ogóle nie naładowałyśmy baterii do aparatu, który po prostu w połowie odmówił posłuszeństwa. No cóż, mea culpa! Jednak myślę, że jest to fajny punkt wyjścia do drugiej części postu – zapowiadanej recenzji Canona 650 d z obiektywem 50 mm f/1.2. Dlaczego? Bo cześć zdjęć robiłam potem Iphonem i różnice w jakości widać jak na dłoni! Powiem tak – generalnie zalety tego aparatu długo by wymieniać (o większości możecie rzecz jasna przeczytać w internecie), a ja sama wciąż odkrywam wiele nowych funkcji. Nie ukrywam też, że w temacie fotografii jestem raczej laikiem i patrzę na nią z punktu widzenia (i potrzeb) ‘blogerki’. Mimo wszystko myślę, że właśnie taka opinia jest równie ważna, bo wiele osób tu zaglądających właśnie takiej poszukuje. Idąc tym tropem, ogóły zostawiam innym, a z wybranych ‘ulubieńców’ napiszę Wam o moim personalnym HICIE ;)))
Przede wszystkim zachwyciło mnie w tym modelu (wcześniej ze szkoły wypożyczałam 550 d) wprowadzenie dotykowego wyświetlacza. Wierzcie mi, że to jest niesamowite ułatwienie, zwłaszcza dla osób które dopiero zaczynają swoją przygodę z lustrzanką. Wiele rzeczy wtedy robi się przecież ‘na czuja’! Ile razy, chcieliście ustawić jakąś opcje dotykając jak głupek ekranu (w epoce smartfonów i tabletów to chyba już normalne spaczenie) w miejscu gdzie się ona wyświetla? :D Mnie zdarza się to ciągle, a najlepsze kiedy robię to przy urządzeniach które nie są ciepłoczułe – moja mina jest wtedy bezcenna, haha. Po prostu ‘Idiots. Idiots everywhere’ xD Dobrze więc, że w Canonie 650 d większość funkcji możecie ustawiać nie tylko przyciskami, ale po prostu za pomocą palca – i uwaga dotyczy to także pomiaru ostrości! To niezwykle wygodne, kiedy używając podglądu, mogłam po prostu dotknąć ekranu LCD (swoją drogą możecie go odchylać i dowolnie rotować), ustawić wybrany punkt ostrości i poczekać… aż zdjęcie samo się zrobi! Dokładnie tak, bo co najlepsze, aparat po dokonaniu pomiaru, w odpowiednim momencie s a m zamyka migawkę!!! Teraz czekam tylko jeszcze aż sam zacznie nakładać odpowiednie filtry i mówić ‘Piękne zdjęcie zrobiłaś Tamaro! ‘ albo ‘Genialny kadr!’ – wtedy już totalnie kupuje w całości ;D Naprawdę wielki plus dla Canona za tak daleko posuniętą intuicyjność. Byłyśmy z dziewczynami zachwycone tą opcją i korzystałyśmy z niej w trakcie całej wycieczki!
Co do obiektywu – dostałam do testów kilka, ale od początku wiedziałam czego chce, więc skupiłam się na używaniu 50 mm f/1.2. Na co dzień lustrzanki używam głównie do robienia zdjęć ulicznych/postaci, lub kiedy przygotowuję relację taką jak TUTAJ. Dlatego zależy mi przede wszystkim na jasnym obrazie, doskonałym odwzorowaniu detali oraz dobrym rozmyciu tła (głębia ostrości). Ten obiektyw spełnia te warunki z nawiązką, jednak to co mi odrobinę przeszkadzało to rozmiar (przez co jest dosyć ciężki, przy czym trzeba pamiętać że obiektywy do lustrzanek zawsze trochę ważą ) i to że czasami ta precyzja powoduje, że stosunkowo długo ‘łapie’ ostrość. Ważne jest, że doskonale sprawdzi się kiedy macie chwile na skupienie się i złapanie TEGO JEDNEGO, pięknego zdjęcia – niepowtarzalny efekt murowany! Jeśli jednak szukacie czegoś co sprawdzi się w sytuacjach ‘na szybko’ czy w podróży, możliwe ze będziecie musieli poszukać innej opcji. U mnie się sprawdził doskonale! :)))
P.S. Jeśli jakieś zdjęcia są nieostre to wybaczcie, wierzcie mi że to nie wina sprzętu – Sylwia, kocham Cię mój Świrze, ale robisz najbardziej rozmazane foty E V E R ! ;D haha ;***
photographed by ShinySyl
wearing: feather coat & earrings - Asos; dress - Sugarlips; headpiece - Anna Blauth; bag - BagMe by Smola;
shoes - DeeZee; sunglasses - Missoni via FashionDays.pl; gloves & belts - Reserved; tights - Gatta;
rose stone bracelet - Co ja narobiłam?; watch - STORM London via Luksusowe-Zegarki.pl;
turquoise studed bracelet - iloko.pl; scarf/bow - no name






























Your outfits are always so perfect! i ADORE the giant bow! stunning colors!
ReplyDeletehttp://sarassweetstyle.blogspot.com/
Uwielbiam to, że połączyłaś letnią sukienkę z futrem ♥
ReplyDeletebarwnie i z klasą:)
DeleteTe buty! I furetko!
ReplyDeletehttp://madbrunette.blogspot.com/
Nice outfit! Love the headband <3
ReplyDeletehttp://monikafashion.devote.se
reklamacje do zdjęć przyjmuje na piśmie w ciągu 14 dni od publikacji posta hahaha <3 <3 :****
ReplyDeleteHahaha, Ty się Słońce tak nie proś, bo jeszcze wyślę!! ;D
DeleteZresztą liczę, że na następnej naszej eskapadzie nadrobisz braki w fotografii ;)))
LOVE U <3
Bardzo ciekawe polaczenie :-) Widzac zapowiedz posta, juz sie zastanawialam co to za bransoleta, a musze powiedziec, ze ja bardzo rzadko takowe nosze....dziekuje Tamaro za pokazanie "Co ja narobilam?", bo w tej sekundzie sie zakochalam!
ReplyDeleteAle piękne buty!
ReplyDelete50/1.2 to piękne szkło.
ReplyDeleteprawda! ^^
DeleteAleż Ty Tamaro masz spojrzenie! Zazdroszczę Ci tej południowej krwi:)))
ReplyDeletecudowne *_*
ReplyDeleteBardzo podoba mi się twoja gra kolorów . Nie każdy ma odwagę tak je łączyć !
ReplyDeleteBardzo mi się to podoba ;)
ale Ty masz nogi! <33
ReplyDeleteJest świetnie. I chyba muszę mieć fioletową torebkę xD
ReplyDeleterewelacja!
ReplyDeleteCiekawa jestem jakbyś wyglądała w zwykłych trampkach, jeans'ach i topie :D Jakoś sobie tego nie mogę wyobrazić ;-)
ReplyDeletePs. Jak zwykle bajkowo :)
Pozdrawiam
zyciewlaty.pl
byla taka sesja, letnia; dzinsowe szorty, klasyczne tenisowki converse i jakas bluzka. nie wrzuce linka bo nie chce mi sie grzebac.
Deleteale moge powiedziec, ze wygladala rownie swietnie, a nawet lepiej, niz w tym co prezentuje tu na codzien. tam wygladala jak rihanna ze swoja opalenizna i wlosami :)
Były dwie takie sesje - jedna latem druga wiosną :))) Wyglądam zupełnie normalnie, tak jak każdy wygląda w jesansach i trampkach ;))
DeleteCo do Anonimowego powyżej - miło mi że się podobało, ale wole być jednak sobą niż udawać Rihanne ;)))
Greadt camera and great lens :)
ReplyDeleteFantastyczne zdjęcia! :)
ReplyDeleteDawno tutaj do Ciebie nie zaglądałam, widzę świetne zmiany w wyglądzie bloga :). Fajny, bajkowy outfit :D.
ReplyDeletePieknie. :)
ReplyDeleteTwoje buty są po prostu CU-DO-WNE !
ReplyDeleteOd dłuższego czasu obserwuję Twojego bloga i z każdą stylizacją jestem coraz bardziej oczarowana :)
Mam nadzieję że na naszych ulicach soczyste kolory w końcu przegonią szaro-bure-i ponure barwy :)
Ciepłe pozdrówki :0)
Zapraszam też do mnie, co prawda o rękodziele a nie o modzie, ale sympatyczni goście zawsze miło widziani :)
www.k-mea.blogspot.com
Bardzo podoba mi się stylizacja. Jak zawsze odważne połączenia, ale tym razem nie tylko kolorystyczne, ale także sezonowe :D Sukienka letnia z futrem niby się wykluczają, a u Ciebie jest świetnie.
ReplyDeletePozdrawiam :*
Jej jesteś bardzo ładna na prawdę zazdroszczę Ci urody :) Najbardziej podoba mi się kokarda i torebka :) Alice
ReplyDelete;************
DeleteBajkowo... futerko obłędne ..
ReplyDeleteZachwyca mnie ta kokarda. Sama wiążesz szal w ten sposób jest już na stałe tak zawiązany?
ReplyDeleteZawsze zjawiskowo ;) Rajtuzki troszke do mnie nie przemawiaja ale oprucz nich każdy w każdym detalu cudnie ;) I powiedz czy Ty nie nosisz nigdy czapek ? ^^ ;*
ReplyDeleteOj Ewelniko, czasami noszę! :D Jest kilka postów w czapkach na blogu, po prostu wolę toczki, ale czasami jak zima przyciśnie, to ciepła czapka jest jedyną opcją ;)))
DeleteBuuuziaki ;****
haha, nie bądź taka surowa dla Sylwii, dobre zdjęcia zrobiła, a poruszenie jest naturalne, nie każdy ma rękę fotografa niewzruszonego wdziękami modelki haha :D
ReplyDeleteja ostatnio zapomniałam nie dość że naładować, to w ogóle zabrać aparat... także i tak Wasz przypadek jest dość błahy :D pozdrawiam!
Hehe, a my się tylko tak droczymy ze sobą, Sylwia to mój kochany 'ziom' ;D, żałuję że tak rzadko razem gdzieś podróżujemy :))) <3
DeleteTo prawda - zdarza się i aparatu zapomnieć xD
Najwspanialsze w tej stylizacji wydaje mi się połączenie rajstop i butów, te dwa kolory może połączyć tylko ktoś kto ma kompletne przekonanie do swojego wyczucia i dużo pewności siebie, poza tym buty zjawiskowe. Na uwagę zasługuje również toczek, śliczny i super kolorystyka! bardzo do Ciebie pasuje! ale właśnie, pewne stylizacje pasują tylko do danych osób, trudno więc zadowolić wszystkich, Ty wyglądasz w tym znakomicie! i kropka:))
ReplyDeletehttp://memarieamar.blogspot.com/
witam,
ReplyDeletehehe ja wczoraj kupiłam aparat. Długo sama zastanawiałam się nad wybore. Na tapecie był wyżej wymieniony Canon i Nikon D5100. W rezultacie wybrałam Nikona z obiektywem 50mm 1.4 też pod względem portretów, głębi. Jeszcze nie miałam okazji go sprawdzić, ale mam nadzieję, że też będzie dobrze. Super że zrobułaś swoją recenzję i zdfj to ważne, bo często osoby nie wiedzą co wybrać i opinia laika jest dobra.
pozdrawiam,
To zawsze trudny wybór - Nikon czy Canon, ja cenię jednych i drugich, ale Canony zdecydowanie bardziej mi odpowiadając pod względem intuicyjności właśnie (są łatwiejsze w obsłudze, przynajmniej w moim mniemaniu) no i lepiej oddają kolory. No a u mnie to ewidentnie baaaardzo ważne! ;D
DeletePozdrawiam ciepło i życzę mnóstwa fantastycznych zdjęć!! :)))
beautiful!!!!
ReplyDeleteButy w połączeniu z rajstopami tworzą coś wspaniałego *_*
ReplyDeleteuwielbiam twoj styl <3
ReplyDeletehttp://adduss.blogspot.com/
Moja ulubienica! ;D
ReplyDeleteślicznie i bajkowo. ;D
ReplyDeletenowy sprzęt do testów zrobił zrobił swoje :) co do stylizacji, to jak zwykle - choćbym chciała to i tak nie ma się do czego przyczepić :)
ReplyDeleteOdważne połączenie! Ale wyglądasz zjawiskowo! ;-)
ReplyDeleteLOve this big bow scarf!
ReplyDeletexoxo
Julia from aboyeur.blogspot.com
super stylizacja a w butach jesteśmy zakochane pozdrawiamy madamevillemo
ReplyDeletehttp://madamevillemo.blogspot.com/
The photos look so great and I just love that coat!! You look very glamorous and funky! :D
ReplyDeleteNie przepadam za tym kolorem rajstop - ale caaał reszta genialna!!! I botki LOVE !!!
ReplyDeleteYour style is truly a work of art!
ReplyDeletehttp://in-so-mnia.blogspot.com/
Wow, thank you SO MUCH Dear!!! ;***
DeletePodziwiam Cię za odwagę! Pozdrawiam http://asmileoflife.blogspot.com/
ReplyDeleteW Butach się ZAKOCHAŁAM <3
ReplyDeleteTak ja rownież i w kokardzie
Deletelike a star! :D moja piękna! :*
ReplyDeleteZdjęcia są świetne :) uwielbiam canony, a ten 650 d wydaj się być naprawdę super, dzięki za recenzję :) poza tym wyglądałaś pięknie, zakochałam się w płaszczu z piór! :)
ReplyDeleteTak, jest rewelacyjny! ^^ Na pewno dużo wygodniejszy od 550 d, a naprawdę go lubiłam, jednak ten ma zdecydowanie więcej ulepszeń i jest po prostu wygodniejszy :)))
DeleteFajne buty z noskiem :)
ReplyDeleteMasz cudowne oczy :)
ReplyDeletebotki<333
ReplyDeleteWlasnie ( jakims cudem ) weszlam na twojego bloga, i musze powiedziec, ze jestem OSZOLOMIONA <3. Znowu jestem dumna z bycia Szczecinianka, i Polka! :) Kontynuuj jesli to kochasz, masz styl, ktorego duzo balo by sie "uzyc". Pozdrawiam..
ReplyDelete- Marta.
Kocham!! I to najbardziej na świecie, dziękuję za wsparcie!! ;********
DeleteMój ulubiony kolor rajstop! Bardzo zgrabna nowa szata graficzna bloga:)
ReplyDeleteDZIĘKUJĘ z całego serca!!! ;*** Milo mi strasznie, ze zestaw się podoba - plus namiętnie staram się Was zarazić miłością do kolorowych rajstop! ;D Bo jak jest chłodno też może być miło i barwnie! ;)))
ReplyDeletePozdrawiam cieplutko ;***
Tamara
GREAT colours!!
ReplyDeleteMicah x
rawwblog.com
Jak zwykle pięknie i kolorowo :)
ReplyDeletemasz idealną figurę :) czy uprawiasz jakiś sport ? i drugie pytanie :P prawie zawsze nosisz bardzo wysokie buty, chodzisz w nich całymi dniami po mieście czy są to outfity typu z domu do biura i spowrotem ? kolejne :P ile czasu zajmuje Ci przygotowanie się z rana do wyjścia ? wyobrażam sobie że nakładanie tych wszystkich warstw, ozdób, misterne układanie loków czy powyższego koka zajmuje Ci bardzo dużo czasu ! i jak wyglądają twoje poranki? dopiero kiedy wstajesz wymyślasz co masz na siebie włożyć, czy planujesz swój strój codziennie wieczorem dnia poprzedniego ? bardzo mnie nurtują te pytania odpowiedz :)
ReplyDeleteWow nice style! And love the boots <3
ReplyDeletexo
Stéphie
www.turningpointstatement.blogspot.com
AND THAT BOW! OMG!!! FANTASTIC!!! <3<3<3
ReplyDeletexo
Stéphie
www.turningpointstatement.blogspot.com