Lana Del Rey – Burning Desire

The ‚O’ silhouette is an interesting alternative to the hourglass one. Although I would usually go for the second type, I’m the kind of person that likes to shake things up a bit! The inner need of experimenting I often translate into trying new shapes, so it’s clear where my newly-discovered love for this burgundy coat came from ^^ It’s warm, soft and in some way reminds me of the 60’s chic. And this gorgeous faux fur collar! Those qualities when put together make it a perfect candidate for matching it with toady’s silk dress. Anyway, I never forget abut the accessories. They say that one swallow doesn’t make a summer, but I sincerely hope that a bunch of flowers on my head certainly will ;))) Spring, I hail you!

Sylwetka w kształcie ‚O’ jest ciekawą formą buntu wobec tradycyjnej klepsydry. Chociaż zwykle skłaniam się ku tej drugiej, to jednak nie lubię stać w miejscu! Potrzebę eksperymentowania przekładam na fasony, czego efektem jest najwyraźniej moja noworozkwitła miłość do burgundowego płaszcza ^^ Jest ciepły, miękki i trochę (ale jednak nie do końca) przywodzi na myśl lata 60. No i to piękne białe futerko! To wszystko powoduje, że stanowi wręcz idealny komplet z wzorzystą sukienką z jedwabiu. Pamiętając jednak także o dodatkach muszę stwierdzić, że choć może jedna jaskółka podobno wiosny nie czyni, to szczerze liczę, że jeden porządny bukiet na głowie już tak ;))) Wiosno, przyzywam Cię!

photographed by Dagmara Maciejewska
wearing: coat – Chicwish; dress & MISSONI sunglasses – Fashion Days; shoes designed by meFun in Design;
bag – Liberina via Trendsetterka; headpiece – Martkiee; earrings – iloko.pl; necklace – TSUMI; tights – Gatta;
watch – Deja vu; jewel bracelet – By Dziubeka; pink bracelets – Ma Chérie; leopard bracelet – House of Mima;
gloves – Reserved; make up: lipstic nr 156 by Barry ‚M’Minti Shop; blush nr 54 Rose Frission by Bourjois