Ewa Farna – Znak

Lately the heat in Warsaw is just almost too overwhelming. In days like those even I stay true to the rule – less layers is better. Luckily less is not always less, but sometimes transforms into more! If you got confused just forgive my twisted ideology and check out the pictures below. This cut out printed top and funky headpiece make sure that I stay myself even when there’s 35 degrees outside! ^^
Ostatnio takie dni kiedy żar wprost się leje z nieba zdecydowanie przeważają nad wszelkimi innymi. Wtedy zasada i mniej warstw na tym lepiej sprawdza się idealnie – nawet u mnie. Na szczęście parafrazując słynne powiedzonko Piotra Bałtroczyka: kupić niewiele wcale nie znaczy nieciekawie ;))) Przewiewny top z odkrytymi plecami gwarantuje mi odpowiednią wentylację nawet w 35 stopniach – sprawdzałam! Jego wzory sprawiają, że zestaw (pomimo niewielkiej ilości części garderoby) nie jest nudny a sznur owoców na szyi, skutecznie zażegnał ryzyko omdlenia z głodu. Wisienką na torcie jest toczek – w fikuśną panterkę ale jednocześnie bardzo szykowny! ^^

Photographed by Hanik Photography
wearing: top – New Look, skirt – Beginning Boutique; shoes – Pandzior; bag – Kamil Nowak;
headpiece – Expose Akcesoria; sunglasses – I am; necklace & earrings – SIX, watch – STORM London;
‚Love’ & ‚Life’ word bracelets – MY WAY JEWELLERY; gold bracelet – iloko.pl; pink bracelet – DIVA;
belt (bag strap)- Cashhimi; NAILS – french manicure in color by Nail Spa