Ellie Goulding – Anything Could Happen

Although the landscape outside the window is definitely autumn-looking, we are still in the subject of flowers! Dress with scenic prints puts me into flourishing mood, but also perfectly shapes silhouette thanks to little basque. This intriguing element came back from the 40’s straight into runways a year ago and there is no indication that it would go back into oblivion again (and if it try I will certainly won’t allow that : D). I matched the dress with mint coat made of transparent panels which perfectly lights up print on the dress. I would not be myself if I did not interspersed this with pair of intriguing additions metallic clutch and futuristic, mirror glasses will take every lady in the hat to a new dimension! 😉
Chociaż krajobraz za oknem jest już zdecydowanie jesienny, nadal pozostajemy w temacie kwiatów! Sukienka w malownicze wzory wprawia w kwitnący nastrój, ale także doskonale kształtuje sylwetkę za sprawą baskinki. Ten intrygujący dodatek powrócił z lat 40-tych prosto na wybiegi rok temu i nic nie wskazuje na to, że miałby z powrotem odejść w zapomnienie (a gdyby spróbował – na pewno mu na to nie pozwolę! :D). Do sukienki dopasowałam miętowy płaszcz z przezroczystymi panelami, który idealnie rozświela jej ciemny nadruk. Nie byłabym sobą, gdybym nie urozmaiciła tego parą intrygujących dodatków – metaliczna kopertówka i futurystyczne, lustrzane okulary zabiorą każdą damę w kapeluszu w zupełnie nowy wymiar! 😉

photographed by Krzysztof Adamek Photography

wearing: coat – Choies, dress – H&M; bag – Milate; sunglasses – Brylove; hat & earrngs & necklace – SIX;
shoes – Asos via Pandzior; colorful bracelet – Ania Kruk; red ring – By Dziubeka; NAILSNail Spa