Bruno Mars – Treasure

Outfits with floral elements immediately reminds me of the famous, sarcastic quot from the movie „The Devil Wears Prada„, namely: Flowers for spring? Groundbreaking!” (they had a point actually). Fortunately is closer to winter than spring so this set can be considered a little unusual😉 Garden scenery beautifully showcased intensive pink color of the collar and toque. It also made ​​me feel a bit like Marie Antoinette during an afternoon walk. Queen loved strolling along the green lanes, dressed in her beloved pastel colors, bows and hats (I guess we have something in common : D). My favorite part of today’s styling is clutch decorated with small dogs figures in point of fact I am more of a cat person, but do I have to add that dogs were queen’s favorite animals? ;)))
Kiedy myślę o stylizacjach z elementami kwiatów od razu przypomina mi się słynna, sarkastyczna kwestia z filmu „Diabeł ubiera się u Prady”, mianowicie : „Kwiaty na wiosnę? Co za przełom!”. Niestety coś w tym jest! Na szczęście, biorąc pod uwagę, że bliżej nam do zimy niż do wiosny więc ten zestaw można uznać za odrobinę nietypowy 😉 Ogrodowa sceneria pięknie wyeksponowała róż kołnierzyka sukienki i toczka, a także sprawiła, że poczułam się trochę jak Maria Antonina podczas popołudniowego spaceru . Królowa uwielbiała bowiem przechadzki wzdłuż zielonych alejek, ubrana w swoje ukochane pastelowe kolory, kokardki i nakrycia głowy (chyba mamy ze sobą coś wspólnego :D). Moim ulubionym elementem dzisiejszej stylizacji jest kopertówka ozdobiona małymi fugurkami piesków – wprawdzie ja jestem zdeklarowaną kociarą, ale czy muszę dodawać, że były to ulubione zwierzęta królowej? ;)))
photographed by MR. FACELESS

wearing: coat – Mohito; dress – Sheinside; shoes – Guess by Marciano & bag – Love Moschino via Schaffashoes; headpiece – Expose Akcesoria; sunglasses – Woody Glasses; earrings – Asos;
necklace – SIX; gloves – no name; ring – La Parisienne