Colourless Colour – La Roux

In the field of colours I have a opinion of an expert. I can say that even Yoda could take some lessons from me 😉 Probably because of that Philips – the brand that increasingly opens up to lifestyle – wrote to me with some proposition. With the launch of the new product Philips ColorVision, they asked me for a crazy styling prepared on the basis of one or more shades of their new … colored light bulbs for the car! Now your car no longer has to be sad, because in addition to the classic white lights we have green, yellow, blue and violet :D. I do not like the obvious choices so I decided to combine the first two of them – I set green coat with crisp blouse covered in yellow neon lace. To illuminate the subdued shades of clothes I added juicy orange toque with veil. It’s a small addition, but it makes a real difference – just like colored bulbs in the car. Anyway, I always say that just a bit of colour can change reality. And I am saying it, the person who matches colours of umbrella and phone case with the rest of the outfit... Detail is important ! ;))

W dziedzinie kolorów mam opinię eksperta. Śmiem nawet twierdzić, że to jedyna kwestia, w której sam Mistrz Yoda mógłby brać u mnie lekcje! Jedi Color Master! ;D Trudno zaprzeczyć, że wszystkie barwy tęczy to moje dobre koleżanki: z każdą jestem nie tylko na ‚Ty’, ale znam też ich bliskie rodziny, a nawet dalekich kuzynów. Osobiście 😉 Nic więc dziwnego, że uchodzę za zagorzałego ‚kolorofila’ hah. Prawdopodobnie dlatego napisała do mnie marka Philips, która coraz bardziej otwiera się na lifestyle. Przy okazji premiery nowego produktu Philips ColorVision, zaproponowali żebym przygotowała szaloną stylizację, w oparciu o jeden lub kilka wybranych odcieni ich nowych… kolorowych żarówek do samochodu! Tak właśnie, teraz Wasze auto już nie musi być smutne, bo do wyboru oprócz klasycznej bieli reflektorów macie zielony, żółty, niebieski i fioletowy (bez obaw, światło oświetlające drogę pozostaje białe). Nie lubię oczywistych wyborów więc zdecydowałam się na połączenie pierwszych dwóch – zielony płaszcz obszyty frędzlami zestawiłam z wyrazistą bluzką pokrytą żółtą neonową koronką. ‚Mocą’ tej stylizacji jest sposób w jaki łączą się kolejne warstwy ubrań – odcięty top idealnie dopełnia klasyczną białą koszulę, a miękki płaszcz razem z orientalnymi spodniami (które tylko udają spódnicę ;)) nadają stylizacji casualowy charakter (przynajmniej najbardziej causalowy na jaki możecie liczyć w moim przypadku) . Innymi słowy ubiór na tak zwaną ‚cebulkę’ zawsze wypada intrygująco 😉 Aby rozświetlić stonowane odcienie ubrań dorzuciłam soczyście pomarańczowy toczek z woalką. To taki mały dodatek, a robi różnice – zupełnie jak kolorowe żarówki w aucie. Zresztą ja zawsze twierdzę, że jedna barwna plama może odmienić rzeczywistość. Weźcie pod uwagę, że mówi to osoba, która kolor parasola i obudowy telefonu dobiera pod zestaw ubrań… Detal ma znaczenie! ;))

TUTAJ możecie obejrzeć film promocyjny, a TUTAJ wziąć udział w konkursie związanym z Philips ColorVision, w którym do wygrania jest Fiat 500! ^^
photographed by RAFAEL POSCHMANN / POSH

wearing: coat – Chic&Spicy;; pants – Zara; top – Oasap; shoes – Aldo; bag – Sabrina Pilewicz;
headpiece – Misstery; sunglasses – Spektre via Schaffashoes; earrings & bug necklace – I AM;
leopard necklace – Lots of Clothes; watch – DKNY; ‚Peace’ bracelet & jewel ring – By Dziubeka;
orange bracelet – no name; make up: lipstic – Perfect Rouge PK249 by Shiseido;
eyeshadows – Luminizing Satin Eyecolor Trio RD299 by Shiseido; NAILSNail Spa;
Philips ColorVision