Air – Alone in Kyoto

It’s like the weather gives us a little brainwash lately. You never know what you will  get. Fortunately, flowers are good for every kind of landscape outside the window! :D Today’s outfit has a bit japanese touch, because of the theme of cherry blossoms climbing along the dress. And that’s not the end of oriental accents. Its Extensive sleeves and jacket arise association with traditional kimono. You can even say that this look is kind of an impression on the modern Geish a😉 Bottled green contrasts beautifully with powdery pink, giving the impression of spring freshness. Coat embroidered with floral applications may also be associated with the last collection of Mary Katrantzou, which was full of floral prints and 3D elements. Gosh, what I would give to get although one of these dresses… Someday!
Mam wrażenie, że ostatnio pogoda robi nam wodę z mózgu. Nigdy nie wiesz na co trafisz. Na szczęście kwiaty są dobre na każdy wariant krajobrazu za oknem! 😀 Dzisiejsza stylizacja ma w sobie coś japońskiego ze względu na motyw kwitnącej wiśni pnącej się wzdłuż niemalże całego stroju. I na tym nie koniec orientalnych akcentów. Obszerne rękawy zarówno sukienki jak i płaszcza nasuwają skojarzenie z krojem tradycyjnego kimona. Można nawet powiedzieć, że ten zestaw to taka impresja na temat nowoczesnej gejszy 😉 Butelkowa zieleń piękne kontrastuje z pudrowym różem, dając wrażenie wiosennej świeżości. Płaszcz wyszywany kwiatowymi aplikacjami może kojarzyć się również z ostatnią kolekcją Mary Katrantzou, która była pełna florystycznych printów i elementów 3D. Ach, co ja bym dała żeby przygarnąć chociaż jedną z tych sukienek… Kiedyś! 😉



Photographed by Hanik Photography

wearing: coat & dressSheinside; shoes – Asos via Pandzior; bag & ring – SIX; gloves – Laura Dols;
headpiece – Expose Akcesoria; sunglasses – Brylove; earringsORLOVSKY; necklace – Kiffany;
tights – Gatta