30.1.14

LUKSUS NA RATY
DD TVN GUEST APPEARANCE

W świecie gdzie wszystko jest otagowane jako 'trendy', 'musisz to mieć' lub 'na czasie', trudno zachować umiar w kupowaniu. Ta tendencja nie ominęła także rynku towarów luksusowych, który w szeregi powszechnej świadomości wprowadził się stosunkowo niedawno. Luksus się zdemokratyzował (albo raczej został zdemokratyzowany), a my codziennie wpadamy w pułapkę pożądania coraz to nowych rzeczy. Wszystko po to by otwarcie niosły świadectwo naszego statusu. A może właśnie nie po to? Może to inwestycja? Ile ludzi tyle odpowiedzi ;)

Ta kwestia ma tyle meandrów i jest tak rozległa, że w głowie już kształtuje mi się obszerniejszy tekst. Trudno ją zglebić w 7 minut, ale własnie tyle miałyśmy dzisiaj wspólnie z Kingą Miller (marketing  & PR manager marek oraz wykładowczyni Viamody) na poruszenie tego arcyciekawego tematu. Zapraszam Was do obejrzenia naszego dzisiejszego wywiadu dla Dzień Dobry TVN (link poniżej)! :)


P.S. Jeśli ktoś w moim ortodontycznym bełkocie usłyszał 'koncerty' (np. ja, hah), to zapewniam, że powiedziałam 'koncerny'. Z tego co wiem ani Bernard Arnault, ani Francois Pinault nie koncertują... jeszcze ;) Bądźcie dla swojej 'okratowanej' Tami łaskawi xD




35 comments:

  1. Świetnie wypadłaś, nie ma co się przejmować małymi potknięciami "okratowanej" osoby :D Dla mnie luksus na raty to kompletna głupota - idealny przykład typowego polactwa... Nie mam, ale pokażę, że mam, niech zazdroszczą.

    ReplyDelete
  2. to tak jakbyśmy nie mogli kupić auta na raty, bo raty są tylko dla biedaków... uważam, że to nic dziwnego, już od wielu lat można kupować futra czy skóry na raty i jeśli można, to czemu z tego nie skorzystać? Tak jak mówiłaś, są wciąż marki i produkty dostępne tylko dla wybranych, to tak jak kupienie BMW serii 7, nawet jak chcesz ją wziąć na raty to i tak musisz być obrzydliwie bogata, natomiast BMW serii 3 może kupić w systemie ratalnym już duży procent Polaków :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Akurat dziwne to było tylko dla Pana prowadzącego, dla mnie to bardziej złożone zjawisko. Ma w sobie i dobre i złe strony, jak każde. Więcej o tym już niedługo w dłuższym felietonie :)))

      Delete
  3. też usłyszałam koncerty :D ale mimo wszystko ciekawy temat i ciekawie odpowiadacie ;)
    Mrs Vain

    ReplyDelete
  4. Jeju, gratuluję :) Naprawdę miło się słucha kogoś, kto ma coś do powiedzenia, a nie tylko do pokazania :) A o to ostatnio tak trudno...

    ReplyDelete
  5. Z jakiej firmy jest ta piękna spódnica, którą masz na sobie?

    ReplyDelete
  6. po raz kolejny jestem pod wrażeniem Twojej wiedzy na temat mody :) znasz się na rzeczy, Tami :3

    ReplyDelete
  7. Bardzo fajnie wyszło :). Byłaś przepięknie ubrana!

    ReplyDelete
  8. Nie dość, że mądrze mówisz, to jeszcze w tym looku wyglądałaś przepięknie. Pozdrawiam

    ReplyDelete
  9. rzeczywiście słychać "koncerty" :)) Masz przepiękną spódnicę i dużą wiedzę w temacie, chylę czoła :)

    ReplyDelete
  10. Ale Ty jesteś super! aż się szczerze uśmiechnęłam widząc dzisiejszy post, a przede wszystkim Twoje postscriptum;) bardzo dobrze, że prowadzisz bloga bo takim dystansem do siebie i energią (wulkanu?;)) trzeba się dzielić ! nie wiem co barwniejsze, to co masz na zewnątrz, czy wewnątrz;) buziaki
    Werka

    ReplyDelete
    Replies
    1. Dziękuję Werka!!! To co napisałaś jest dla mnie bardzo ważne, tym bardziej wielkie buziaki ;****

      Delete
  11. Jesteś śliczna :) W takich programach gadasz najmądrzej z blogerek :) Uwielbiam słuchać wywiadów z tobą, fajnie, że zaczęłaś nagrywać na yt :)<3

    ReplyDelete
    Replies
    1. Milo mi to słyszeć - tym bardziej że też sie cieszę z YT, to zupełnie inna strona mojej osobowości hah ;D

      Delete
  12. Uwielbiam Twoją urodę Tamaro :) Jesteś prześliczna i taka naturalna :) Buuuźka :*


    www.qamille.com

    ReplyDelete
  13. możesz powiedzieć jakiej firmy miałaś spódnicę?

    ReplyDelete
  14. Bardzo ciekawy problem..
    Moim zdaniem totalna głupota, ale z drugiej strony też się na tym łapię, że ulegam takiej presji, haha :D
    Fajnie by było poczytać taki twój artykuł z twoimi poglądami na tą sprawę... #justsaying :D

    ReplyDelete
    Replies
    1. Zwróciłaś uwagę na ważną kwestię - presja! Co innego kiedy decydujemy się na taki zakup sami, bo mamy kaprys, a co innego gdy czujemy się zmuszeni lansować sie przed otoczeniem - to niebezpieczna gra...

      Delete
  15. Bardzo mi sie podobala rozmowa :)

    ReplyDelete
  16. Tamara uwielbiam Twój blog nieskończenie!
    A teraz pytanie jaką szminką masz pomalowane usta? Wyglądają obłędnie!

    ReplyDelete
    Replies
    1. Awwww!!! :333 Dziekuję Kochanie!! Pomadka to MAC Viva Glam A13 ;***

      Delete
    2. Dziękuję! ;**

      Delete
  17. Nie rozumiem osób, które kupują ciuchy na kredyt..zwłaszcza w obecnych czasach..
    Trzeba czuć się w czymś dobrze, a to czy to kosztowało 20 zł czy 2000 zł to nie ma żadnego znaczenia!

    ReplyDelete
    Replies
    1. Też uważam, ze to nawet marki nie kupią nikomu stylu - to jest niezależne od metek i nie można dać sie zwariować, ze tylko obrandowani jesteśmy modni ;))

      Delete
  18. PS Bo bym zapomniała: cudna spódniczka! CUDO <3

    ReplyDelete
  19. ty to masz gadane :D
    zapraszam do mnie
    fashionable-sophie.blogspot.com

    ReplyDelete
  20. Dziękuję za wszystkie ciepłe słowa!!! Powiem Wam prosto z serca, że naprawdę jest zupełnie inaczej siedzieć tam i mówić, wiedząc, ze po drugiej stronie oglądają mnie moi życzliwi czytelnicy. Wiem, że mam Wasze wsparcie i że każdy mój sukces witacie z entuzjazmem, a po potknięciach podacie mi rękę! Za to Was kocham i dlatego tak bardzo właśnie lubię robić to co robię - bo wiem DLA KOGO to robię! ;***

    Ściskam mocno,
    Tamara

    ReplyDelete
  21. Ciekawie ugryziony temat - rzeczywiście dobra luksusowe stały się symbolem statusu, do którego każdy stara się dążyć za wszelką cenę.

    Mimo tej świadomości... dla perłowych kolczyków Diora sprzedałabym samochód! :p

    ReplyDelete