31.1.14

MG BOOK CORNER
'Christian Dior' by Marie-France Pochna

-----------------------------------------------------
ENGLISH VERSION BELOW 

CHRISTIAN DIOR

Kim właściwie był Christian Dior? Szczęśliwcem, któremu potentat Marcel Boussac ufundował lukratywne imperium mody, czy wielkim kreatorem, który był równie wielkim niewolnikiem własnego perfekcjonizmu? Jak to się stało, że młodzieniec z ‘dobrego domu’, wkroczył na ścieżkę tak daleką od ducha w jakim go wychowano? Patrząc na szyld u wejścia do własnego butiku, sam lubił zresztą żartować, że ‘Gdyby mamusia żyła, nigdy bym się nie odważył’. Wspominał ją często w przypływach melancholii. A kiedy w końcu pokonał swoje lęki, zrobił to w sposób, którego świat nigdy nie zapomni.

Dior zawsze był człowiekiem towarzyskim, ale raczej nie w typie frontmana. Chłopak cichy, niepozorny i o dość przeciętnej urodzie, choć niepozbawiony licznych innych talentów. Taki obraz projektanta wyłania się z jego biografii. Trudnego zadania sportretowania tej złożonej postaci, podjęła się francuska wykładowczyni i autorytet w dziedzinie mody - Marie-France Pochna. Christian był urodzonym ‘łowcą talentów’ (co potem zaprocentowało wyłowieniem z tłumu młodego Yvesa Saint Laurenta). W kręgach przyjaciół gromadził takie znakomitości jak wszechstronny poeta Jean Cocteau, czy kompozytor Henri Sauget. Miał wielu bliskich, na których mógł liczyć, ale jednocześnie dbał by i oni wiedzieli, że w razie konieczności mogą oprzeć się na nim. 12 lutego 1947 roku, w dniu pokazu premierowej kolekcji Diora, jeden z nich - wszechstronny Berard (zwany Bébé) - udzielił mu mimochodem subtelnej rady. Składając gratulacje , kazał Diorowi rozkoszować się w pełni owym, prawdopodobnie ostatnim, dniem spokoju ducha. Przyszłość pokazała, że padły wtedy prorocze słowa. Tego popołudnia nazwisko Dior rozbłysło na modowym firmamencie jak supernova. Przesądny Christian nigdy przestrogi nie zapomniał. Odtąd, ten pozornie wycofany mężczyzna, wysunął się nieodwracalnie na prowadzenie i zajął należne mu miejsce, w pierwszym szeregu paryskiej mody.

Ekstrawagancka i dopieszczona, kolekcja ‘New Look’ na zawsze zmieniła nie tylko obraz haute couture ale i sposób myślenia o damskiej sylwetce w XX wieku. Tym samym zasłużyła na bycie określoną mianem 'Nowego Wyglądu'. Hasło, które powstało początkowo jako robocza nazwa (wymyślona zresztą przez ówczesną redaktor naczelną amerykańskiego wydania Harper's Bazaar - Carmel Snow), było strzałem w dziesiątkę, a potem stało się synonimem nowego zjawiska w świecie wysokiego krawiectwa. Dior, przypomniał kobietom o marzeniach, a w objęciach jego kreacji każda stawała się księżniczką.

Książka Pochny pełna jest interesujących informacji o Diorze. To dobra, rzetelnie opowiedziana historia, zawierająca tyle samo ciekawostek i anegdot, co twardych faktów. Na jej kartach widać autentyczną fascynację osobą projektanta. Christian, stopniowo wyrasta z butów bogatego, wiecznego chłopca. Dzięki kolejnym doświadczeniom przeszedł zadziwiającą przemianę. Ich katalizatorem niewątpliwie była w dużej mierze II wojna i ubóstwo, którego doświadczył w jej trakcie. Zmuszony do zmiany nawyków, w powojennym świecie odradza się już w zupełnie nowym wcieleniu. Nauczony życia, odłączony od matczynej pępowiny, poznaje smak ryzyka i prawdziwego bycia ‘na swoim’. Wtedy właśnie staje się t y m Christianem Diorem - założycielem własnego domu mody.

Ta biografia to opowieść o kolejnych etapach jego podroży. To także próba znalezienia odpowiedzi na pytanie, co sprawiło, że Dior stał tym, kim dla świata mody jest do dziś. Zawsze, znacznie bardziej niż 'krawcem', był 'kreatorem'. Zaczął późno ('New Look' powstała gdy miał 42 lata), ale kiedy już zajął się haute couture, poświęcił się tej miłości bez reszty. W czasach gdy na ulicach królowały zgrzebne mundurki (jak złośliwi nazywali czasami ubrania Coco Chanel), on przypomniał Francji a później światu, czym jest elegancja w stylu glamour. Kobiety znów poczuły się jak strojne lalki, a długości jego spódnic budziły na ulicach tyle samo zachwytów co kontrowersji. Podoba mi się, że czytając przemyślenia Marie-France Pochny, można dowiedzieć się wiele nie tylko o samym projektancie. Można przede wszystkim zrozumieć czasy w jakich żył, oraz poznać od podszewski zaplecze i środowisko, które go ukształtowało. Czytając ją zdajemy sobie sprawę, że ta książka to nie tylko historia Diora, ale małe kompendium wiedzy na temat prawdziwego pochodzenia ‘francuskiego szyku’.










 -----------------------------------------------------
ENGLISH VERSION

Who exactly was Christian Dior ? Lucky one, who tycoon Marcel Boussac founded lucrative fashion empire or the great creator, who was a slave to his own perfectionism? How is it that a young man from 'good home', entered the path so far from the spirit in which it was raised ?In the tides of melancholy, moreover he liked to joke that ' If mom lived, he would never have dared'. Yet he dared, and the world not only heard of him, but will never forget him.

Dior has always been an outgoing peron, but he was never frontman. Quiet, unassuming and rather average beauty boy though endowed with numerous talents. This picture of the designer emerges from his biography, written by the French authority in the field of fashion - Marie-France Pochna. He was born  as a 'talent hunter' (which was useful when he discovered a young Yves Saint Laurent) and in the circles of friends gathered such notables as poet Jean Cocteau or composer Henri Sauget. He had many friends on whom he could count, but also those who be able to rely on him. February 12, 1947, the day of the release of the first collection of Dior, one of them - a versatile Berard (known as Bébé) - prophetically told him to enjoy this day because it's a last day of peace for him. He was right - this afternoon , the name Dior on the fashion firmament shone like a supernova and from now on this so withdrawn man, inadvertently stepped in front of a number. Superstitious Christian had never forget that
.


Elegant and well-made 'New Look' collection has forever changed not only the image of tailoring the twentieth century but also a way of thinking about the feminine silhouette. It deserved to be known as the 'New Appearance'. What was firstly a working name given by the editor of the American edition of Harper's Bazaar, turned out to be a hit and the definition of a new phenomenon in the world of haute couture. Dior taught women how to dream again - in his embrace every became a princess.

Pochna's book is full of information about Dior.
It's a good, honest biography. It contains as many interesting facts and anecdotes as hard facts. You can see in its pages a fascination with complex character of the designer who gradually from the rich, eternal boy experiences of poverty during the war, until finally reborn in a new world in a completely new incarnation. Taught about life, disconnected from the mother's umbilical cord feels the taste of the risk and being 'on his own'. Then he becomes a Christian Dior - the founder of his own fashion house.
   
This biography is a story about the next stages of adolescence, but also in the majority attempt to find answers to the question, what made Dior who he was - the tailor, much more was the creator. He started late ('New Look' was made when he was 42), but when he came to haute couture he devoted his life completely. At the time when the streets were dominated by carded uniforms (as malicious called Coco Chanel clothes), he reminded to France, and later the world what a glamorous elegance is. Women felt like a decked dolls once again and the length of their skirts aroused as many enthusiasm as controversial. You can learn more about the designer, but also understand the times in which he lived  and environment that shaped him. Reading it, we realize that this book is not only a history of Dior, but small compendium about what actually is the real 'french chic'.

9 comments:

  1. gdzie mozna kupic taka ksiazke ?

    ReplyDelete
    Replies
    1. Na pewno w księgarniach Matras i Empik, ale radzę też poszperać i kupić w internecie :)))

      Delete
  2. I znalazlam nowa lekturę. Dzięki:)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Ja już oddelegowałam się do kolejnej, także wypatrujcie nowych recenzji! :)

      Delete
  3. Jestes niesamowita!:-) dzięki za kolejna recenzje

    ReplyDelete
  4. świetne napisana recenzja, uwielbiam czytać książki o modzie, a po tą zdecydowanie bym sięgnęłą!
    zapraszam do mnie
    fashionable-sophie.blogspot.com

    ReplyDelete
  5. wstyd sie przyznac kiedy ost raz cokolwiek czytalam ;)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Kochana, to niestety nie jest jednostkowy problem, tylko znak naszych czasów :( Dlatego ja sobie już jakiś czas temu postanowiłam, że nie ma że boli i się nie chce - codziennie staram się chociaż 1-2 h czytać :))) Nie jest łatwo, ale da się!

      Delete
  6. zapowiada się bardzo ciekawa!

    ReplyDelete