26.2.14

MG BOOK CORNER
'100 Ideas that Changed Fashion'
by Harriet Worsley

                                              -----------------------------------------------------
ENGLISH VERSION BELOW

100 IDEI, KTÓRE ZMIENIŁY MODĘ

Ci, którzy śledzą mój instagram, wiedzą, że książki zabieram ze sobą dosłownie wszędzie! Żeby trochę poczytać korzystam z każdej wolnej chwili w tramwaju, autobusie czy w kawiarni – doba jest zdecydowanie za krótka! Ostatnimi czasy w moich miejskich podróżach towarzyszyła mi zdecydowanie najbardziej kolorowa (ale i najcięższa hah ;) z dotychczasowych pozycja, czyli ‘100 idei, które zmieniły modę’ Harriet Worsley.

Trzeba przyznać, że Worsley podjęła się niemal awykonalnego zadania. Zanim zaczęłam czytać książkę, stwierdziłam, że będzie to pewnie raczej przypominać bieg z motyką na słońce niż rzeczowe kompendium z zakresu mody – tylko 100 idei i to w jednym miejscu?! Literatura zaskoczyła mnie jednak po raz kolejny. Przegląd jest nie tylko miarodajny i trafny, ale także ciekawie zilustrowany i zawiera wszystkie najważniejsze daty i rozmaite wynalazki współczesnego przemysłu modowego. Warto też zwrócić uwagę  na hasła: to nie tylko przedmioty czy przełomowe projekty. Worsley umieszcza w swoim spisie także nazwiska projektantów, ikon stylu czy wreszcie trendy. Wszystko to autorka zamyka w pojęciu ‘IDEI'.

Swoje miejsce ma tu oczywiście szereg motywów, które kiedyś szokowały społeczeństwo, a dziś są już stałą częścią jego krajobrazu. Jest ‘mała czarna’ Coco Chanel - uznawana przez niektórych jeszcze w latach 30 za nieprzyzwoitą do noszenia w ciągu dnia (czerń była kolorem służby); ‘bielizna na wierzchu’, którą wyniosła pod niebiosa w latach 70 punkowowa królowa Vivienne Westwood, a Jean Paul Gaultier przypieczętował los tego trendu spiczastymi stanikami zaprojektowanymi na trasę koncertową Madonny. Dowiecie się też, że np. oryginalne ‘bikini’ zostało wymyślone przez dwóch projektantów jednocześnie (zupełnie niezależnie od siebie) – przez Jacquesa Heima (i nazwane przez niego ‘atomem’) oraz Louisa Rearda, który stał się autorem powszechnie stosowanej nazwy tego bezpruderyjnego dwuczęściowego kostiumu. Wyobraźcie sobie, że kiedy w 1946 roku chciał zaprezentować swój skandalizujący wynalazek w Paryżu, żadna modelka nie zgodziła się w nim wystąpić i w ostateczności musiał zatrudnić striptizerkę z Casino de Paris? To były czasy! Reard reklamował swój produkt jako ‘mniejsze niż najmniejszy kostium kąpielowy’ i jak potwierdziła historia był wizjonerem, bo czy ktoś sobie wyobraża teraz plażę BEZ bikini? ;)

Takich perełek w książce jest więcej i naprawdę trudno się zdecydować, które są najciekawsze! Widać u Harriet Worsley zacięcie modowe, a jej wybory są przefiltrowane z niezwykłą starannością. Nic dziwnego, sama ukończyła prestiżowe Central Saint Martins College of Art and Design w Londynie (gdzie teraz wykłada), zna więc modę od podszewki. Jeśli jesteście estetami jak ja, zachwyci Was też świetna, bardzo graficzna okładka książki. Widocznie wychodząc z założenia, że ‘obrazków’ jest aż nadto w środku, na zewnątrz postawiono na grę typografią. Fajnie, bo pozycja naprawdę wyróżnia się na półce nie tylko treścią i formatem, ale także opakowaniem. Zdecydowanie to kolejne ‘must have’ w mojej prywatnej bibliotece.














 -----------------------------------------------------
ENGLISH VERSION

For those of you who follow me on Instagram, it wouldn’t come as a surprise that I take books everywhere I go. I take the opportunity of every moment that I can read in - whether it’s in a bus, a tram or in a café. Twenty four hours just aren’t enough for me! The book that I have just read, namely ‘100 Ideas That Changed Fashion’ by Harriet Worsley, has definitely been the most colorful (but the heaviest as well, ha-ha ;) commuting companion from all of the previous ones.

I have to agree that what Worsley undertook might seem like an unfeasible job. Before I started reading the book I thought it would rather resemble biting off more than we can chew than a reasonable source of knowledge- only 100 ideas in one book?! However, I was astonished by the scope of literature once again, with the review being not only reliable and accurate, but also illustrated in an interesting way and containing all of the most important dates and a variety of inventions of the modern fashion industry. The headwords are worth noticing as well, as they don’t only refer to objects or breakthrough projects. In her list, Worsley places the surnames both of the designers and vogue icons, and, finally, trends as well. That’s what she means by using the term ‘IDEAS’ in the book’s title.

A number of motives, which used to shock the society and now have become a part of it, have been placed in the book. The Coco Chanel little black dress- which, even in the 30s was thought of as too obscene to wear during the day (black was a color reserved for maids); ‘lingerie on the surface’ so much promoted in the 70s by the punk queen Vivienne Westwood, and sealed by Jean Paul Gaultier by designing pointed bras for Madonna’s tour. You will also find out that the original ‘bikini’ was designed by two men at the same time (none of which knew about the other). One of them was Jacques Heim (he called the bikini an ‘atom’) and the other Louis Reard, who is the author of the commonly used name for that shameless two-piece swimsuit. Do you know, that when in 1946 he wanted to present his scandalous invention in Paris, there was no model who would agree to perform in it, so he was forced to hire a stripper from Casino de Paris? It was a time! Reard was promoting his product with a slogan ‘smaller than the smallest swim suit’. The history confirmed that he was a visionary- who can now imagine a beach WITHOUT the bikini? ;)

There are a lot more of such novelties in the book and it’s really hard to decide which of them are the most interesting. Harriet Worsley’s fashion flair is visible in the book with her choices filtered with extreme accuracy. No wonder she knows fashion inside out, as she has graduated from the prestigious Central Saint Martins College of Art and Design in London, when she’s now giving lectures. If you are aesthetes like I am, you will get entranced by the marvelous, very graphic cover of the book. As there are clearly a lot of ‘pictures’ inside of the book, the outside has been left out for typography. I really like this idea, as the book stands out not only due to its content and format, but also to its outside. It is definitely another ‘must have’ in my private library.

13 comments:

  1. koniecznie muszę się skusić:)

    ReplyDelete
  2. Wow !Zaciewkawilas mnie ta książka;)Gdzie ja kupilas ?

    ReplyDelete
  3. Książka jest świetna, nie raz miałam ją już w ręce, jednak jedyne, co mnie odstrasza od zakupu, to cena... ;-)

    ReplyDelete
    Replies
    1. To praktycznie album, więc myslę że warta swojej ceny - ale zawsze możesz poprosić na prezent o nią, w końcu wielkanoc się zbliża! ;D

      Delete
  4. To wspaniale, że napisałaś o tej książce i będę chciała ją za Twoją inspirację kupić i przeczytać.
    To sztuka napisać o modzie i jej historii w ciekawy sposób
    Pamiętam relacje z trasy koncertowej Madonny i jej stroje, te kreacje do dziś pamiętam...
    pozdrawiam

    ReplyDelete
    Replies
    1. Mnóstwo fajnych ciekawostek w środku więc gorąco polecam! Co do Madonny, to można lubić można nie lubić ale jest ikoną, a jej stroje były PRZEŁOMOWE! :))

      Delete
  5. zastanawiałam się nad nią, ale byłam przekonana, że tak mały format to za mało na zmieszczenie tam i sensowne opisanie tych 100 idei, zachęciłaś mnie tą recenzją :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Też tak myslałam,a le to naprawdę bardzo udany przegląd :)

      Delete
  6. Muszę to przeczytać,zachęciłaś mnie !

    ReplyDelete
  7. Kochani, generalnie z tego co wiem to książkę trudno dostać w księgarniach - ja swój egzemplarz złapałam w empiku, a jak złapałam to już nie wypuściłam ;D Poszukajcie online myślę, że będzie łatwiej. Ja uważam że jest rewelacyjna - jako takie kompendium SUPER!

    ReplyDelete
  8. Książka wydaje się bardzo ciekawa :)

    ReplyDelete
  9. Ta książka jest świetna! Też ją mam, dostałam na Gwiazdkę. Podoba mi się, chyba już znam ja na pamięc :)

    ReplyDelete