Mattafix – Big City Life

Urban fashion often means subdued colors and plain cuts, which together create quite a monotonous set. Overwhelmed by these almost identical “uniforms”, one can easily get frustrated, therefore I very often try to let some color into the sea of ubiquitous black suits and skirt suits 😉 This time the cobalt colored coat is my secret weapon against the monographic street colors. The mysteriously put up collar reveals that I’m dealing with a special mission, ha-ha 😉 The lavender dress inspired me by its lace embroidery. I haven’t seen such a girlie item in a very long time! To add some more charm to the outfit (and say hello to spring by the way) I’ve decided to add jewelry that resembles flowery garlands. The cool shade of the coat is perfectly balanced by the apricot colored tights and funny apple shaped sunglasses. There’s nothing like a bit of humor for a fossilized fashion heart! ^^ The powder pink ankle boots act for the romantic aspect of the outfit, but they still pertly shine with the studs. They say that every women has two faces, right? I’m usually very sweet, but that doesn’t mean that I haven’t got a wild side as well! ;P

Wielkomiejska moda często przekłada się na stonowane odcienie i proste kroje, które razem tworzą niemal identyczne uniformy. To dość frustrujący widok, dlatego codziennie staram się wpuścić krople koloru do morza wszechobecnych czarnych garniturów i garsonek 😉 Tym razem moją tajną bronią przeciwko szarości ulicy jest płaszcz w elektryzującym kolorze kobaltu. Tajemniczo postawiony kołnierz zdradza, że mam do czynienia z misją specjalną, hehe ;D Lawendowa sukienka zachwyciła mnie misternymi haftami z koronki. Czegoś tak dziewczęcego dawno nie widziałam! By dodać jej jeszcze więcej uroku (i przy okazji powitać wiosnę) okrasiłam zestaw biżuterią przypominającą kwiatowe girlandy. Chłodny odcień płaszcza idealnie równoważą morelowe rajstopy i zabawne okulary – jabłuszka. Nic tak nie rozgrzewa skostniałego modowo serca, jak odrobina humoru! ^^ Pudrowo-różowe botki uzupełniają romantyczną stronę stylizacji, ale jednocześnie zadziornie błyszczą ćwiekami. Każda kobieta ma w końcu dwie twarze prawda, hmm? Z reguły jestem słodka, ale pazurki też potrafię pokazać! 😛

photographed by Piotr Leczkowski / Foto-Gramy.pl
wearing: coat – La Redoute; dress – Sheinside (similar HERE); bag – Vivienne Westwood;
shoes – SequinShoes.pl; sunglasses – Primark; tights – Reserved; earrings & bracelets – I AM;
necklace & ring – By Dziubeka; NAILS by Nail Spa