2.3.14

NEON CHESS GAME

Abstract - Do The Math 
 
Even though during mathematics classes geometry didn’t always seem interesting, when connected with fashion, it gets a totally new meaning! Geometrical prints give the outfit an individual character, but that’s not the end of their magical properties. Artfully chosen, they can form one’s figure, bringing only the best out of it. I think that even Pythagoras wasn’t able to foresee that, ha-ha ;) The circle skirt, decorated by a lively chessboard pattern, focuses the observer’s attention on the waist and effectively exposes the legs. The play of the patterns is the most important aspect of the outfit- the snake stripes transform into squares; the whole outfit is surrounded by the ethnic zigzags of the juicy sweater. Due to the accumulation of prints the outfit becomes more dynamic, but why don’t we spice up the atmosphere even a bit more?! ;D The saturated fluorescent colors will do best in that role. The lime feather coat and the red cardigan look even more neon on the black-and-white background. Instead of rings and an ornamental necklace I have decided to reach for emerald mittens and sunglasses encrusted with small diamonds. Checkmate!

Mimo, że na matematyce geometria nie zawsze wydawała się atrakcyjna, to w modzie ta dziedzina nabiera zupełnie nowego znaczenia! Geometryczne printy nadają ton zestawowi, ale na tym nie koniec ich czarujących właściwości. Umiejętnie dobrane potrafią pięknie modelować sylwetkę, wydobywając z niej największe atuty. Chyba nawet Pitagoras tego nie przewidział, hehe ;) Spódnica szyta z koła, została dowcipnie pokryta deseniem szachownicy. Podkreśla talię i efektownie eksponuje nogi. Najciekawsza jest jednak gra wzorów - wężowe pręgi przechodzą w kwadraty, a całość okalają etniczne zygzaki soczystego swetra. Dzięki nagromadzeniu printów stylizacja nabiera dynamizmu, ale nic nie stoi na przeszkodzie by jeszcze bardziej podkręcić atmosferę! ;D W tej roli najlepiej sprawdzą się nasycone kolory fluo. Na czarno-białym tle limonkowy płaszcz z piór i czerwony kardigan wyglądają jeszcze bardziej neonowo. A na koniec zamiast pierścionków i zdobnej kolii sięgnęłam po szmaragdowe mitenki i wysadzane brylancikami okulary. Szach mat!



















photographed by Piotr Leczkowski / Foto-Gramy.pl

wearing: neon feather coat - Oasap; sweater - Sheinside; top (vintage) - Zwierciadełko; skirt - Hana Frank;
shoes - Choies; bag - Rebecca Minkoff; tights - House of Holland; sunglasses - Prada; gloves - Solar;
earrings & jewelry & collar - SIX; NAILS - Nail Spa;

27 comments:

  1. OMG! Nic dodać nic ująć. genialna!

    ReplyDelete
  2. na bogato! ten futrzak jest rewelacyjny, bucisz również ^^

    ReplyDelete
  3. Świetny zestaw. Spodobała mi się torebka. Urocza jest.

    ----------------------------------------------
    esqedark.blogspot.com

    ReplyDelete
  4. Boskie okulary!Reszta daje po oczach,super!;)

    ReplyDelete
  5. love the dogtooth in this outfit!

    http://www.freelancedaydreamerfashion.com/

    ReplyDelete
  6. Widzę, że ostatnio bardziej przekonałas się do czerni :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Nie wykluczam czerni ze swojego jadłospisu - po prostu przez większość czasu mnie nudzi, dlatego jeśli już ją stosuję musi mieć w sobie jakiś trick ;))

      Delete
  7. Jak zwykle pięknie! Super z Ciebie dziewczyna, wesoła, śliczna i z charakterem ;)
    Nigdy jeszcze nie komentowałam na Twoim blogu, ale chciałam Cię zapytać o jedną praktyczną rzecz (i czytelniczki oczywiście też). Co sądzisz o sklepie internetowym Sheinside? Widziałam, że co jakiś czas ubierasz się w rzeczy stamtąd. Ostatnio sama zamówiłam płaszcz i spódnicę, po czym zaczęłam czytać opinie i komentarze, i cóż, większość jest zdecydowanie negatywna. Kiedy sama dostałam po miesiącu przesyłkę też nie byłam zachwycona, głównie z powodu fatalnej jakości, np. płaszcz według opisu miał być wełniany, a raczej nie jest. Druga sprawa, która nie za bardzo mi się podoba, to że sklep ten jest chiński, chociaż z drugiej strony chyba większość ciuchów kupowanych w sieciówkach też jest pochodzenia azjatyckiego... Sama nie wiem, ciekawa jestem Twojej i czytelniczek opinii.
    Pozdrawiam bardzo serdecznie

    ReplyDelete
    Replies
    1. Kochana, powiem tak: bardzo dużo zamawiam z Sheinside czy z Oasap. Owszem to azja, ale robią dużo bardziej zwariowane rzeczy w jakości porównywalnej do naszych sieciówek. Natomiast jeśli ktoś za 20$ spodziewa się bluzki która wytrzyma więcej niż ta która może dostać w Bershce to śni na jawie ;)) Złota zasada jest taka: nic poniżej 30$, chyba że koszulka na ramiączkach. Zawsze trzeba patrzeć na skład i wybierać rzeczy grubsze. Ja uwielbiam Sheinside, ale nauczyłam się których produktów unikać! Dzięki temu nie zarejestrowałam, żadnej wpadki od roku ;D

      Delete
  8. Nieziemsko! Jaka burza kolorów, super :D

    ReplyDelete
  9. Dziękuję!!! ;D Pamiętajcie żeby nie zapominać o neonach kiedy nadejdzie lato! ;D

    Buziaki ;***
    T.

    ReplyDelete
  10. Bardzo fajnie połączyłaś buty ze spódnicą, dzięki czemu tworzy się pewna klamra i całość w stylizacji!

    ReplyDelete
  11. ładnie, choć zabrakło mi w tym jakiegoś fascynatora.

    ReplyDelete
  12. Jak to mówią - pstrokato

    ReplyDelete