5.6.14

KISS KISS BANG BANG

Florence and the Machine - Kiss With A Fist

Romantic, with a sense of humor, but also wild when needed…. Although it may seem to be an escort advertisement, it’s the today’s look description ;) The circle dress with charming red lips pattern is what inspired me. I associate its teasing features with the popular pin-up girls’ sweetness. It also encourages to take fashion with a pinch of salt. Luckily, as you know, it doesn’t take long to talk me into this point of view! ;) I’ve decided to embody this fashion craziness mainly in the accessories, as, after all- devil’s in the details. Instead of an elegant toque I put on equally elegant lacy rabbit ears ^^ Bringing the cabaret jokes and coquettish mysteriousness in, they can be considered as an almost stage accessory. As we are holding on to the stage, we’re also going to need a movie take. My clutch resembles that gadget perfectly, it even makes you wanna scream “Ready! Set! Action!” ;) It’s not only a part of the fashion play, but also a graphic element of the look. The checked patterned wide belt, accompanied by the sandal’s stripes, perfectly correspond with the skirt’s print. To maintain the color contrast, I’ve picked a juicy, girly embroidered blouse. Too sweet already? Here comes the help! Let’s add a pinch of pepper! The futuristic glasses encrusted with long studs perfectly balance this solid dose of sweetness. I think that even Lady Gaga herself wouldn’t say no to such a pair!

Romantyczna, z poczuciem humoru, ale kiedy trzeba potrafi pokazać pazurki... To nie anons z rubryki towarzyskiej, ale opis dzisiejszego zestawu ;) Ten szlak inspiracji wyznaczyła mi cięta z koła spódnica z uroczymi stempelkami czerwonych ust. Jej figlarny charakter kojarzy się ze słodkością słynnych pin up girls i zachęca do potraktowania mody z przymrużeniem oka. Na szczęćie jak wiecie, do tego nie trzeba  mnie długo namawiać! :D Modowe szaleństwo postanowiłam ulokować przede wszystkim w akcesoriach - w końcu diabeł tkwi w szczegółach. Zamiast eleganckiego toczka sięgnęłam po równie wytworne królicze uszy wykonane z koronki ^^ To niemalże teatralny dodatek, wprowadzający element kabaretowego dowcipu i kokieteryjnej tajemniczości. Skoro już pozostajemy w scenicznych klimatach, przyda się i filmowy klaps! Moja kopertówka przypomina ten gadżet do złudzenia, aż chciało by się krzyknąć "światła, kamera, akcja!" ;) Wpisała się nie tylko w konwencję zabawy modą, ale również w graficzny nurt stylizacji. Szeroki pasek z szachownicą koresponduje z printem spódnicy, a do tego dołączają geometryczne pasy sandałów. Aby zachować kontrast trzech barw, wybrałam soczystą bluzkę z dziewczęcym haftem. Zasłodzeni? To teraz szczypta pieprzu! Futurystyczne okulary najeżone długimi ćwiekami są na tyle drapieżne, że z powodzeniem równoważą potężną dawkę lukru. Myślę, że nawet sama Lady Gaga nie pogardziłaby taką parą ;)























photographed by Piotr Leczkowski / Foto-Gramy.pl

wearing: top - Sheinside;  skirt - Em Em Shop; shoes - Serafini; bag & headpiece - Choies
sunglasses - Brylove; belt - Blings.pl; earrings - I AM; bracelets - SIX; 
blue bracelet - no name/souvenir;
 nails - NAIL SPA;

35 comments:

  1. Świetna spódnica i buty, ale uszka i okulary nie przypadły mi do gustu.

    ReplyDelete
    Replies
    1. Widzisz, a to moje ulubione elementy zestawu :))

      Delete
    2. Ja też uważam ,że uszy i okulary są tu najlepsze. Spódnica ok, ale uszy wymiatają jak dla mnie.

      Delete
  2. A właśnie: jedziesz na jakiś festiwal w tym roku? Orange, opener?

    ReplyDelete
    Replies
    1. Na Openera nawet kupiłam bilet ale w końcu jadę do Paryża w tym samym terminie, a na Orange jeszcze nie wiem :))

      Delete
  3. Mimo, że królicze uszka to dla mnie już za dużo to reszta zestawu mnie zachwyca i przykuwa moją uwagę! Chętnie bym widziała te rzeczy w swojej szafie! Inspirujesz!

    ReplyDelete
  4. Klaps, uszy i spódnica zawojowały tym strojem! :) i świetnie, bo przełamałaś tę lukierkowość;) Bardzo podoba mi się ten set, ma ironiczny charakter. Zastanawiam się, czy kojarzę kogoś kto tak fajnie zgrałby te elementy i nikt, poza właśnie Tobą, nie przychodzi mi do głowy:D Bardzo mi się podoba!:)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Miło mi to słyszeć!! Zawsze staram się Wam coś nowego wymiksować! :)))

      Delete
  5. No dobra, uwielbiam Twoje teksty! Spódnicę, okulary i torebkę chętnie bym Ci podkradła :)

    ReplyDelete
  6. Oh wow! Te uszy, królik w wersji HC.

    ReplyDelete
  7. Ciekawy zestaw, ale zdecydowanie najbardziej podoba mi się torebka :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Wiedziałam, że znadzie swoich wielbicieli ;)))

      Delete
  8. wszystko współgra ze sobą ,jest fantastycznie ,tylko okulary mi tu nie pasują, bez nich jest o wiele lepiej:)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Musi być troche zawadiackiej tajemnicy! ;D

      Delete
  9. Okulary mi sie nie podobaja, ale te uszy i torebka to strzal w 10tke :)

    ReplyDelete
  10. Spódniczka w usta jest obłędna, chcę! <3 I torebka, niezwykle urokliwa :)

    ReplyDelete
  11. Love the whole outfit especially the shoes and the skirt!

    ReplyDelete
  12. Piękna spódnica i odważny look :)
    Tylko mam jedno pytanie... Czy te uszy ubierasz tylko do zdjęć czy idziesz w nich przez miasto ? :)
    Pozdrawiam Carolin

    ReplyDelete
    Replies
    1. Ale dlaczego tylko do zdjęć?! :)) A có to takiego wielkiego te uszy hah :)) Jeśli widziałas moj post z Paryża tutaj http://www.macademiangirl.com/2014/03/minnie-in-paris.html masz odpowiedź na to pytanie - stylizacje ktore widzicie na blogu to normalne zestawy w ktorych chodzę, to samo się tyczy wszystkich toczków i innych ozdób :))

      Delete
  13. spódnica jest genialna! Już już widziałam wcześniej i od razu zakochałam się w tych usteczkach!

    ReplyDelete
  14. Całuśna spódniczka na Dzień Pocałunku :)

    ReplyDelete
  15. Uszka cudowne, wyglądasz w nich uroczo, ale okulary to jak dla mnie za dużo. Jednakże cała stylizacja wypada świetnie. :)

    ReplyDelete
  16. No Kochani, widzę że zdania podzielone - jednym się podoba całośc innym bardziej okulary a jeszcze innym uszy ;D Ja tylko powiem, ze właśnie w modzie chodzi o łamanie stereotypów, mieszanie i eksperymenty. Nie zawsze musi być tylko słodko albo tylko drapieżnie :)) O!

    ReplyDelete
  17. Dla mnie zdecydowanie bang bang ;)

    ReplyDelete
  18. świetny pomysł, ładna babka z Ciebie

    ReplyDelete
  19. Jesteś genialna w tym co robisz. Zawsze zaskakuje mnie to, że łączysz w ciekawą całość rzeczy ,których raczej bym nie zestawiła ze sobą, a Tobie to wychodzi tak dobrze. Z takim talentem trzeba się urodzić :) Gratuluję. A uszka to najlepsza rzecz jaką widziałam ostatnio!

    ReplyDelete
  20. spódnica jest przeeecudowna! słodka, dziewczęca, wiosenno-letnia, pozytywna - marzenie <3

    ReplyDelete
  21. Bluzka jest piękna, torebka i spódnica kokieteryjnie zabawne.
    Pozdrawiam

    ReplyDelete
  22. Bardzo mi się podoba :) Dawaj tak dalej :***

    ReplyDelete