10.6.14

MACADEMIAN GIRL GOES TO CANNES
CANNES FILM FESTIWAL experience with RENAULT

 FOR ENGLISH VERSION PRESS 'READ MORE'
----------------------------------------------------- 

Sama czasem nie mogę uwierzyć, że to co widzę dzieję się naprawdę. Jedną z takich chwil był moment kiedy marka Renault zaprosiła mnie na wyjazd na Festiwal Filmowy w Cannes! *.* Jako wieloletni sponsor Festiwalu, Renault wybrało kilka dziewczyn z Europy (każdą z innego kraju) byśmy mogły na własnej skórze przekonać się o wyjątkowej magii tego wydarzenia oraz premierowo zapoznać się z ich nową motoryzacyjną propozycją – kolorowym i kompaktowym nowym Twingo. W tym roku po raz pierwszy zaproszono przedstawicielkę blogosfery z Polski i nie mogłabym być szczęśliwsza, że to mnie przypadł zaszczyt reprezentowania nas na Czerwonym Dywanie, podczas tak prestiżowego wydarzenia jak CFF! Wierzę, ze to dopiero początek, a moja radość była tym większa, że jak doskonale wiecie, że jestem totalnym kinomaniakiem ^^ Nie muszę chyba tłumaczyć, że już od pierwszego maila nie mogłam usiedzieć z ekscytacji – zresztą zobaczcie sami! ;D Cannes to przepiękne, nadmorskie miasteczko położone w niezwykle malowniczej części Lazurowego Wybrzeża. To, co mnie zachwyciło to piękny pejzaż, malownicze budynki wymieszane z luksusowymi butikami i palmy, które spotkać można niemal na każdym kroku. Chociaż ruch na ulicach jest w tym okresie nieziemski, to nawet w najmniejszym stopniu nie umniejsza to urokowi miasta.

W ciągu dnia odwiedziliśmy kilka miejsc i oczywiście miałam okazję popróbować trochę słynnej francuskiej kuchni. Jednym z tych które zrobiły na mnie największe wrażenie był słynny Hotel Martinez. To właśnie tam w trakcie festiwalu rezydują największe gwiazdy, ale lista gości jest równie strzeżona, co klejnoty królewskie Elżbiety II. Pomimo, że przechadzając się korytarzami czy schodząc do restauracji można natrafić na Evę Longorię (autentyczny przykład) czy Ryana Goslinga (niestety liczę, że uda się następnym razem xD) to w środku obowiązuje całkowity zakaz robienia zdjęć. Osoby które wchodzą są dokładnie sprawdzane, a wszystko po to by celebrytów nie męczyli paparazzi czy namolni wielbiciele. Złamanie tego zakazu raczej nie wchodzi w grę, a jeśli ktoś ma odwagę spróbować… cóż może się okazać, że ostatni raz przekroczył próg słynnych obrotowych drzwi. Jeśli nie chce ich odtąd oglądać od drugiej strony, warto pamiętać, że w Martinezie obowiązuje jedna zasada: co dzieje się w hotelu, zostaje w hotelu ;)

Cały dzień poruszaliśmy się po mieście żółciutkim Twingo, który okazał się wygodnym i stylowym miejskim autem – w sam raz na ciasne zakorkowane ulice. Cały dzień towarzyszyła nam ekipa Renault, także podczas przymiarek u francuskiego projektanta Christophe Guillarmé. Christophe na co dzień ma swój butik w Paryżu, ale na potrzeby Festiwalu przyjeżdża do Cannes by ubierać tutejsze gwiazdy filmowe i telewizyjne. W jego przepięknym atelier spędziłam niemal godzinę wybierając suknię na Czerwony Dywan i kompletując dodatki. Już teraz wiem, jak muszą się czuć bajkowe księżniczki! *.* Nie dość, że sam projektant okazał się naprawdę cudowną, ciepłą osobą, to miał w swojej ofercie suknię, która już z wieszaka krzyczała ‘Macademian Style’! ;D Nie będzie dla Was zaskoczeniem jeśli powiem, że tego wieczoru postawiłam na fioletową suknię, z azteckim gorsetem wykonanym z kolorowych cekinów. Jest kolor, jest efekt glamour! ^^ 

Po przygotowaniach stylizacyjnych oraz wizycie u wizażystów we Franck Provost Paris, przyszedł czas na oczekiwane ukoronowanie wieczoru - Czerwony Dywan! Zaskakujące było, że wcale nie ciągnie się kilometrami, a jest wydzieloną i zadaszoną przestrzenią przed namiotem pokazowym. To jednak wystarczy, by na te kilkanaście dni zgromadzić tu całą śmietankę światowej kinematografii. Jakież było moje zdziwienie, kiedy w drodze na premierę pierwsze co usłyszałam to ‘Tamara, Tamara, stań tutaj!’. Okazało się, że wcale nie jestem osamotniona tego wieczoru i także nasi rodzimi fotografowie przyjechali z Polski by dokumentować kreację zagranicznych gwiazd. Tym samym Czerwonym Dywanem za chwilę szły na tę samą premierę ‘Maps to the Stars’ Davida Cronenberga takie osobistości jak John Cusack, Julianne Moore, Mia Wasikowska i Robert Pattinson. Nie ukrywam, że chyba największe piski i emocje wywołał ten ostatni, choć ja nie potrafiłabym wybrać, czy aktorsko bardziej cenię Johna czy Roberta. Uroda… to już inny temat ;)


Sam seans filmowy był dla mnie absolutną wisienką na torcie tego dnia. Podczas Festiwalu Filmowego w Cannes, w już niemal niespotykany sposób, celebrowana jest magia kina. Nikt tutaj nie je popcornu, a kobietom zasiadającym na sali w wieczorowych sukniach, towarzyszą eleganccy panowie w smokingach i garniturach. Bardziej przypomina to wizytę w operze niż w multikinie. Przed pokazem publiczność oczekuje na aktorów, a kiedy już pojawią się w sali, gwiazdy danej produkcji są z szacunku oklaskiwane są na stojąco. Następnie światła zgasły i wszyscy zasiedliśmy z nimi do wspólnego seansu. MAGIA – tak właśnie mogę określić to co przeżyłam podczas tej wycieczki! Dziękuję ogromnie marce Renault za zaproszenie i mam nadzieję, że do Cannes będę miała okazję wrócić także w przyszłym roku! Tymczasem, zapraszam Was do obejrzenia relacji video i zdjęciowej, a ja już teraz zapowiem, że to nie koniec mojej przygody z nowym Twingo! Już niedługo zdradzę więcej :)))


My very first Cannes Red Carpet moment in Christophe Guillarmé gown.


Cannes tour with Sofie Valkiers and Gesa Temme.





Testing new Renault Twingo - don't you love that colour? ^^









Wearing Bozka headpiece and Choies dress.



Just arrived to Cannes in Jeremy Scott shoes & Sheinside pants.







My sailor look - Choies dress & bag & Rzecz Gustu headpiece & Guess shoes via Schaffa Shoes.








But first lets make a group selfie - with Olivia Provost on the right.




Having jolly time at Franck Provost Paris. & getting ready for Red Carpet.




Lovely dinner with Renault team.






Sea of shoes at Christophe Guillarmé atelier.







With the most delightful designer - Christophe Guillarmé!





Finally ready to hit the Red Carpet wearing Christophe Guillarmé gown & Ania Kruk rings & Claire's headpiece & Asos earrinngs  ;)

all photographed & filmed  by Ewa Motylewska Photography

with NIKON D610 & lenses: nikkor 85mm f/1,8 G; 50mm f/1,8 G, 24-70 2.8 G, 35 f/2 D

--------------------------------------------------
 ENGLISH VERSION

I sometimes really can’t believe my eyes. Getting a Cannes Film Festival invitation from Renault was one of these moments that I find hard to believe. As Renault has been a sponsor of the Festival for many years now, they chose a couple of bloggers from Europe (including me, but each from a different country) to let us witness this extraordinary event ourselves and to get to know their new auto proposition, namely the colorful and compact Twingo. I was the first Polish blogger to be invited to such a prestigious event- I believe that it’s just the beginning for me. As you already know, I’m a keen moviegoer so I was even more happy to be there. I think I don’t have to explain that since I’ve read the first mail from the Renault team I just couldn’t sit still- well, take a peek yourselves! ;D 

Cannes is a beautiful city, situated in an amazingly picturesque part of the French Riviera. What really amazed me was its landscape: the mixture of picturesque buildings and luxurious boutiques. And the palm trees- literally everywhere! Although the traffic in this time of the year is very heavy, it doesn’t diminish the town’s greatness at all. During the day we visited some places and I had a chance to try some of the famous French culinary specialties. One of the places that really impressed me was the popular Hotel Martinez in which the biggest stars during the festival stay. The hotel’s guest list is almost as confidential as the Queeen’s jewelry whereabouts. Although while walking down the corridors you can meet such personalities as Eva Longoria (I did) or Ryan Gosling (I’m hoping to next time xD), taking pictures inside of the hotel is strictly forbidden. For the celebrities not to be disturbed by paparazzi or crazy fans, all the people entering the hotel are precisely searched. There’s no way to break the rule, but if you do- well, it may be your last time in the hotel. If you don’t want to admire the hotel only from the outside, remember; what happens at Martinez, stays at Martinez! ;) 

We spent the whole day driving through the city in the new Twingo, which- comfortable and stylish-turned out to be a perfect car for traffic jams. I spent the whole day accompanied by the great Renault team; during the fitting at the French Christophe Guillarmé designer’s atelier as well. On daily basis, Christophe owns his boutique in Paris but in the Festival’s time he comes to Cannes to dress the most famous TV and movie stars. I spent almost an hour picking the Red Carpet dress and the accessories in his beautiful atelier. Now I know what it feels like to be a fairy tale princess! ;) Not only did the designer turn out to be an incredibly wonderful and warm person, he also was in possession of a dress shouting to me from the hanger ‘Macademian Style’! ;D I think that it didn’t come as a surprise to you that the dress that I decided to put on that evening was a violet one with an Aztec bodice made out of colorful sequins. Where the color is present, the glamour effect follows! ^^ 

Having chosen the outfit and having had the make-up done at the Franck Provost Paris studio, we set off for the Red Carpet. What surprised me is that in reality it doesn’t have a thousand of kilometers; it’s just a small fenced off area in front of the tent in which the show takes place. But it’s enough to gather the most popular people of the cinematography world. Can you imagine how surprised I was when I got out of the car and the first words that I heard were: ‘Tamara, Tamara, please, stand here!’. It turned out that I wasn’t alone that day and that a couple of Polish photographers were present during the event to shoot the stars’ outfits as well. It was an extremely pleasant experience, especially, that a few minutes later such stars as John Cusack, Julianne Moore, Mia Wasikowska and Robert Pattinson followed me to the ‘Maps to the Stars’ premiere. I think that it’s clear that Pattinson was the one who evoked most of the squeaks and emotions, but I think that it’d be really hard to choose which one of them I admire more on the screen. But when it comes to appearance…. well, that’s a completely different matter. ;) 

The showing of the movie was the icing on the cake for me. During the Cannes Film Festival the magic of the cinema is celebrated. No one eats popcorn and when I saw the women in elegant dresses, accompanied by equally elegant men come into the movie theatre, it reminded me more of an opera house visit than of a regular multiplex cinema. Before the show, the stars are awaited by the audience and when they finally come in, they are given a standing ovation. Then the lights go off and the movie starts. MAGIC- that’s how I can describe my trip! Renault- thank you for the invitation and I hope to come back to Cannes next year! Now, get a peek of my Cannes report. And, I’ll tell you a secret: it’s not the end of my new Twingo adventure! I’m going to reveal some more information soon ;)))) 


41 comments:

  1. Samochód idealny dla Ciebie :D Ale mam tez inne spostrzeżenie, które mnie samą mnie bawi. Kiedy stoisz obok kogoś ubranego na czarno, albo w stosowane, neutralne barwy to widać drastyczną różnicę w tym jak promiennie Ty wyglądasz, a jak mniej promiennie wygląda się w zgaszonych kolorach.Może chociaż zacznę szminki częściej używać :D

    ReplyDelete
    Replies
    1. No prawda? To samo powiedziałam im na miejscu, jak go zobaczyłam - cichy, a do tego kompaktowy, żółciutki (chociaż niebieski i czerwony też by mi pasowały ;D) - no Macademian Style po prostu hah ;DDD A co do kolorów, to prawda! Zawsze mam dzieki temu dobry humor :3 A do pomadek zachęcam - takiej blondynce jak Ty cudownie będzie np. w czerwieni! A i z Twoją ukochaną czernią pięknie się skontrastuje :))

      Delete
  2. Niesamowita przygoda, piękne zdjęcia, filmik obejrzałam z zaciekawieniem :)

    ReplyDelete
  3. Tamara, jestes boska, serdecznie Ci gratuluje :) <3

    effiesdress.com

    ReplyDelete
  4. wspaniale , ta sukienka jest boska ♥ pozdrawiam i zapraszam do mnie :

    http://makeyoursdream.blogspot.com/

    ReplyDelete
  5. Niesamowite zdjęcia, jesteś chyba w elitarnej grupie najbardziej fotogenicznych osób świata. A tam makijaż - owszem, pomaga, ale pięknego uśmiechu nie da się 'namalować'.
    Bardzo się cieszę że twoja kariera tak się rozwija, jesteś dla swoich czytelników świetną motywacją - widać co człowiek może zdziałać gdy się czemuś poświęci z całego serca. Tak trzymaj :) !

    ReplyDelete
    Replies
    1. A uwierzyłabyś, ze nie mam praktycznie żadnych zdjęć z liceum, bo była święcie PRZEKONANA, że w ogóle nie jestem fotogeniczna :D Uważałam, że brzydko wychodze i w ogóle... masakra. Jak mi mama na początku robiła foty to zawsze patrzyłam w ziemię - kiedyś opowiadalam, że raz powiedziała do mnie 'a Ty kurko, czego tam na ziemi szukasz...? Ziarna?' ;D I od tej pory jakoś przestałam się tak bać aparatu - chyab zrozumiałam, ze na zdjęciach widać to czy dobrze czujemy się ze sobą, wtedy nie ma się czego bać :)))

      I to prawda! Zawsze bede Was zachecać do tego żebyście od życia wydzierali więcej, spełniali marzenia i pracowali na to co kochacie!! ;**** Moc buuuziakiów i dziekuję z całego serducha!! <3

      Delete
  6. Ta suknia to esencja Macademian Girl. Przepiękny materiał dolnej części, cudnie się układa. Mogłabym oglądać więcej takich filmików z Twoich wypraw. I jeszcze jedno - rozwijaj się, zdobywaj sławę, stawaj się ikoną, ale błagam, nie zmieniaj się, jeśli chodzi o charakter, bo to jest w Tobie najpiękniejsze:)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Kasiu, obiecuję że bedę pracować, rozwijać się i dzielić sie tym wszystkim z Wami! A filmików będzie jeszcze duuużo, bo strasznie mi się podobają takie żywe relacje, w końcu mogę sie wygadać ;D

      Delete
  7. Tamaro wyglądałaś olśniewająco! Zazdroszczę i gratuluję przygody!

    ReplyDelete
  8. Świetnie jest zobaczyć jak ktoś spełnia swoje marzenia :) Uwielbiam Ciebie i Twój styl, kolorowy ptaku blogosfery :* :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Mam nadzieję, ze to Wam pokaże, że warto sięgać gwiazd i mierzyć wysoko! 3 lata temu nie sądziłabym że się znajdę tutaj i będę miała... Was po prostu - DZIĘKUJĘ!!! ;****

      Delete
  9. Nie zawiodłam się! :) Odpowiednia osoba na odpowiednim miejscu - kochająca kino i wyróżniająca się kolorami tak, jak Twingo :) Zdjęcia przepiękne, wyglądałaś rewelacyjnie w tej fioletowym sukni... A video - cóż, wisienka na tym przepysznie torcie! Dzięki!

    ReplyDelete
    Replies
    1. MEGA miło mi to słyszeć!! Nie ukrywam, że byłam absolutnie oczarowana, bo tak jak piszesz KOCHAM kino i gdybym nie zajmowała się blogiem pewnie bym w jakimś zamieszkała! A to że oglądałam premierę w Cannes... nadal jest dla mnie nie do uwierzenia! :3

      Dziękuję za cieple słowa, suknia była moją miłością od pierwszego wejrzenia <3

      Delete
  10. Gratuluję! I oczywiście - zazdroszczę ;-)

    ReplyDelete
  11. U Ciebie zawsze optymistycznie i kolorowo :-) Zdecydowanie najlepszy blog modowy!
    Tymczasem zapraszam do mnie na letnią wyprzedaż szafy: Klik!

    ReplyDelete
  12. oo jak super! :)
    genialne zdjęcie :)

    ReplyDelete
  13. Ekstra wyjazd, na pewno będziesz go miło wspominała!

    ReplyDelete
  14. Awwww, DZIĘKUJĘ WAM!!! :333 Przede wszystkim powiem coś co zawsze powtarzam i bedę powtarzać do znudzenia: mam NAJLEPSZYCH i najbardziej zaangażowanych czytelników EVER!! ;*** Dla mnie to jest zawsze ogromna frajda przygotowywać dla Was takie relacje, dlatego swoje się i troję, żeby były i fajne opisy i duuuużo zdjęć, a ostatnio także VLOGI (ciesze sie, ze tak entuzjastycznie to powitaliście! ^^).

    Dzięki temu mam chociaż możliwość żeby Wam namacalnie pokazać jak wszystko wyglądało no i po prostu naładować swoje i Wasze baterie!! Mega się cieszę, że zdjęcia i materiał się podoba - długo nad nim pracowaliśmy, ale było warto! :)) Na dniach same zestawy z Cannes, a ja mam nadzieję, ze takich podróży będzie jak najwięcej!! ;****

    ReplyDelete
    Replies
    1. Dla Ciebie frajdą jest pisanie, dla nas czytanie tego, co piszesz i tak to się wszystko nakręca :)) Też mam nadzieję, że będziesz dostawać więcej takich propozycji, bo widać, że znaczą dla Ciebie coś więcej niż tylko promowanie konkretnej marki... I o to chodzi :))

      Delete
  15. Relacja iście gwiazdorska! Strasznie fajne te rzeźby! Podziwiałam też pięknie podane jedzenie(takie zboczenie ;)). Bardzo fajnie że miałaś taką możliwość,zdecydowanie zasłużyłaś!

    ReplyDelete
    Replies
    1. Rzeźby rewelacja nie? W ogóle żałuję, ze nie było wiecej czasu, koniecznie obfociłabym tam jakiś look! ^^

      Delete
  16. Tamaro wyglądałaś genialnie na czerwonym dywanie :)
    Poza tym to była sama przyjemność przeczytać Twoją relację i obejrzeć zdjęcia; genialnie wszystko opisujesz i masz talent nie tylko w sferze mody :*
    Chciałabym jeszcze zapytać o tą sukienkę w paski, bo nie mogłam jej znaleźć na podanej przez Ciebie stronie na Instagramie; czy masz może do niej bezpośredni link? Tak bardzo mi się podoba!
    Pozdrawiam serdecznie i życzę kolejnych sukcesów :) :*:*

    ReplyDelete
    Replies
    1. Kochana, możliwe że strony już nie ma bo sukienka jest wyprzedana :(( Pojutrze bedzie post z tym zestawem, to postaram się podesłać konkretny link jak tylko znajdę! <3

      I dziękuję, ze tak bardzo mi kibicujęcie!!! ;*****

      Delete
    2. Kibicuję Ci od dawna :*
      I oby tak dalej :)
      Masz rację co do sukienki, niestety wyprzedana... Ale super się na Tobie prezentuje. Nie mogę przestać oglądać dzisiejszego postu ;)

      Delete
  17. bardziej podobał mi się twój miejski zestaw niż ta sukienka, ale w obu wyglądasz ładnie :) filmik super i widać, że miałaś fajną przygodę!


    fashionable-sophie.blogspot.com

    ReplyDelete
  18. Odpowiednia osoba w odpowiednium miejscu !! :) wyglądałaś fenomenalnie !:* Suknia idealnie dobrana była do Ciebie, do Twojej urody :) wielkie gratulacje, piękna sprawa takie przeżycie. Jestem Twoją ogromną fanką i trzymam kciuki za dalsze sukcesy :) buziaki !

    ReplyDelete
  19. Nie nosisz już aparatu?
    a może od dłuższego czasu nie nosisz, a ja nie zauważyłam?

    ReplyDelete
    Replies
    1. Nie, nie - dopiero zdjęłam, ale czeka mnie jeszcze trochę pracy i nieszczęsne ósemki do wyrwania hah :P

      Delete
  20. Może nie wchodzę na Twojego blaga regularnie, ale zawsze czeka mnie tu jakaś miła niespodzianka jak zdjęcia z Cannes. Bardzo lubię twoje relacje, przede wszystkim z powodu tych kolorowych, pięknych zdjęć, ale też dlatego, że moim zdaniem świetnie piszesz ;-)

    I autko też mi się badzo podoba :-D
    Tak z ciekawości, masz prawo jazdy, jezdzisz na co dzień samochodem?

    ReplyDelete
    Replies
    1. Cieszę się mega, bo takie relacje sprawiają mi strasznie dużo frajdy! No i pisanie wcale nie mniej niż zdjęcia, więc korzystam kiedy tylko mam okazję :)))

      Delete
  21. Mam pytanie. Czy wspomagasz swoją figurę jakimiś treningami? Ciekawi mnie zwłaszcza przepis na tak szczupłe ramiona :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. W tej chwili mam przerwę w ćwiczeniach, ale jestem też jestem dosyć drobna. Na ramionka chyba dobre są małe hantle, ale trzeba by dopytać specjalisty :))

      Delete
  22. Kochana, jestem po gigantycznym wrażeniem! Bardzo dobry wpis.
    Jesteś kolorowym ptakiem wśród polskich blogerek - uwielbiam Twój pozytywny i lekki styl bycia i ubioru, dystans i to, że Twoje posty czy vlogi wręcz biją optymizmem. ;) To co piszesz czyta się przyjemnie, czuć, że masz lekkie pióro... Życzę Ci, żebyś dalej mogła rozwijać skrzydła <3 Przybijam piątkę!

    P.S. Masz jakieś foto w tej drugiej sukni? Też jest boska!

    ReplyDelete
    Replies
    1. No i tak ma być! Trzeba się uśmiechac do życia wtedy życie uśmiechnie się do nas! :))) Dziękuję i też przybijam piątkę!! ;****

      P.S. Niestety w drugiej sukni nie mam foto, bo jak tylko założyłam tamtą wiedziałam, ze w innej nie wyjdę ;D

      Delete
  23. Z całego serca życzę Ci kolejnych takich wspaniałych przeżyć. Jeśli ktoś poświęca się swojej pasji (jakąkolwiek by nie była) z takim zaangażowaniem , że w końcu staje się ona sposobem na życie -zasługuje na samo szczęście. Bo cóż chcieć więcej (zdrowia) jak nie tego aby robić to co się kocha, co sprawia nam radość...

    Na czerwonym dywanie wyglądałaś jak ryba w wodzie. Kreacja bajeczna, elegancka a zarazem szalona jak Twoja osobowość. Kolory optymistycznie wpływają nie tylko na nas samych ale i na otoczenie dlatego uważam, że lepiej nie mogłaś wybrać. Do tego wspaniały uśmiech i szczęście od Ciebie bije nawet przez internet :) Buzia mi się uśmiecha na sam widok Twojej radości. Cieszę się Twoim szczęściem i życzę sukcesów!

    ReplyDelete
    Replies
    1. Misiak, to trzymaj kciuki, żebym w przyszłym roku też mogła pojechać i drugi raz poczuć się jak ryba w wodzie! ;D To prawda, elegancka i szalona... haha - prawie jak rozważna i romantyczna, tylko ze tu mówimy o jednej osobie ;D

      MUA <3

      Delete
  24. Zdjęcie z pudrem w ręce. - świetne.

    ReplyDelete