30.7.14

PARIS ROMANCE

Bat For Lashes - Siren Song 
 
A strongly retro tinted print, subtle shade of mint and spectacular cut trimmed with a cascade of white furbelows… When I took possesion of a dress resembling a mermaid’s tail I knew that to do the photoshoot, I had to wait for an equally incredible scenery. The opportunity arose in Paris, of course! ^^ The Pont des Arts Bridge is probably the most romantic spot in the city, the only difference is that instead of roses it’s padded down with hundreds of colourful padlocks. Each of them (if to believe the city’s legend) is a guaranty of an eternal love ;) So that’s why it’s an even more appropriate place for a little fashion romance, right? ;D The cut of the dress is fabulously composed with the rapid Seine. The padlocks, shining in the background, give some glitter to the pastels. A mermaid, stepping to the shore has to remember to… put on some shoes ;) I’ve decided to wear chic high sprinkled with glitter stilettos. The cat glasses captivate with their pearl frame, and the magnificent necklace shines like a pirate treasure fished out from the bottom of the ocean. That’s how underwater stories transferred to accessories look like! The fairytale theme is maintained in the clutch as well. Made of a pearl mass it perfectly resembles a white stone, thrown out to the shore. And what’s a characteristic beret with an image of the Eiffel Tower doing on the head of our mermaid? Well, as she’s left her up to now life, she decided to become a Parisian ;)))

Print o silnym zabarwieniu retro, subtelny odcień mięty i widowiskowy fason wykończony kaskadą białych falban... Kiedy w moje ręce wpadła sukienka przypominająca ogon syreny, wiedziałam, że muszę poczekać z sesją do czasu znalezienia równie niezwykłej scenerii. Okazja nadarzyła się oczywiście w Paryżu! ^^ Most Pont Des Arts to chyba najbardziej romantyczny punkt miasta, tyle że zamiast róż wyścielają go setki różnobarwnych kłódek. Każda z nich (jeśli wierzyć miejskim legendom!) jest gwarancją wiecznej miłości ;) Tym bardziej to chyba idealne miejsce na mały romans z modą, prawda? ;D Fason sukienki bajecznie wkomponował się w krajobraz rwącej Sekwany, a połyskujące w tle złote kłódki dodały blasku pastelom. Syrenka, która wychodzi na ląd musi oczywiście pamiętać o... założeniu butów ;) Zdecydowałam się na szykowne, wysokie szpilki niemal w całości obsypane mieniącym się brokatem. Kocie okulary zachwycają obramowaniem z pereł, a okazała kolia lśni jak wyłowiony z dna skarb piratów. Tak wyglądają opowieści o podwodnym świecie przełożone na dodatki! Również kopertówka zdaje się podtrzymywać baśniowy temat. Wykonana z masy perłowej do złudzenia przypomina wyrzucony na brzeg, płaski kamień. A co na głowie syrenki robi zatem charakterystyczny beret z wizerunkiem Wieży Eiffel'a? No cóż, porzucając dotychczasowe życie, postanowiła zostać Paryżanką ;)))




























photographed by Ewa Motylewska Photography

wearing: dress - Sheinside; shoes - River Island; beret - no name; sunglasses - I am; rings - Claire's;
bag & bracelet & earrings & necklace - By Dziubeka; manicure - NAIL SPA;

19 comments:

  1. You look stunning darling, I am in love with that dress...can't believe it's sold out!! This has definitely got me excited about Paris in less than 2 weeks - hope you've had fun sweetie.

    Elizabeth x | www.candyflosscurlscupcakesandcouture.com

    ReplyDelete
    Replies
    1. Yes, that's a shame :(( But stay tuned about next post from Paris - there will be one with shopping addresses :))

      Delete
  2. Brak słów! Wyglądasz nieziemsko :) Świetne zdjęcia i boska sukienka... Bardzo ładnie z Twoją ciemniejszą karnacją współgrają jasne, pastelowe kolory. Pozdrawiam.

    ReplyDelete
  3. Od kiedy zaczęłam do Ciebie wchodzić, wróciła mi mania kupowania ubrań! Uwielbiam chodzić po sklepach z odzieżą używaną bo są tam na prawdę niesamowite ciuchy - no jedyny problem coraz mniej funduszy :( -.
    Zazdroszczę Ci tych butów i okularów są one niesamowite! Jesteś zawsze taka piękna i oryginalna.


    http://pitna.blogspot.com

    ReplyDelete
    Replies
    1. Haha, oj skad ja to znam - powinnaś zobaczyć mnie w Paryżu! xD Second handy, potrafią wbrew pozorom nieźle spłukać! ;D Zwłaszcza te fajne! ;)) Dziękuję Skarbie! ;***

      Delete
  4. coś pięknego, wyglądasz magicznie

    ReplyDelete
  5. Ty jesteś naprawdę niesamowita! :) Dzięki Tobie nareszcie nie wstydzę się eksperymentować z doborem ubrań, dodatków i kolorów. I nareszcie bawię się modą, a nie zakładam z nieszczęśliwą miną tego, co według skostniałych schematów do siebie pasuje. :) Szkoda, że wcześniej o Tobie nie usłyszałam, ale jak to mówią - LEPIEJ PÓŹNO, NIŻ WCALE. ;P

    ReplyDelete
    Replies
    1. Moda jest czymś tak wspaniały, tak otwierającym horyzonty, że nie znam drugiej takiej dziedziny. A wszystkie dzięki temu, że kiedy nie jest rozumiana opacznie (schematycznie i bez brania pod uwage, że każdy z nas ma prawo i powinnien być indywidualnością) potrafi uwolnić i wyzwolić niesamowite pokłady pogody ducha i pomaga wyrazić charakter! :))) Cieszę się, ze coraz wiecej z Was to rozumie i że moge być tego częścią - nie ma nic bardziej smutnego niż ktoś kto chociaż mógłby być pięknym łabędziem, daje się wcisnąć w role brzydkiego kaczątka - i nie mówie tu nawet o ubraniach! :))) Bądźcie sobą i nie dajcie sobie wmawiac, ze trzeba inaczek ;****

      Delete
  6. bardzo podobają mi się te kłódki!


    fashionable-sophie.blogspot.com

    ReplyDelete
    Replies
    1. Na żywo są jeszcze piękniejsze! ^^ Każda inna, a razem tworzą fantastyczną całość :))

      Delete
  7. Bardzo podobają mi się te zdjęcia i stylizacja. Za każdym razem jestem zachwycona doborem ubrań i dodatków :)

    ReplyDelete
  8. Jestes zjawiskowa <3 uwielbiam Twojego bloga, dla mnie to źródło inspiracji każdego dnia :) pozdrowienia :)

    ReplyDelete
  9. gorgeous gorgeous colors!

    http://www.aboutacloset.com/

    ReplyDelete
  10. Awwww!!! Mega mi miło!! <3 Taka podróż po Paryżu z Wami to sama przyjemność, dopatrzycie się każdego szczegółu, każdy nowy post przygotowywany z myślą o Was to dla mnie wyzwanie. A ja UWIELBIAM wyzwania!! ^^ Czekajcie na kolejne posty z Paryża, nie jesteśmy nawet w połowie relacji! ;***
    Z wielkimi buziakami <3

    ReplyDelete
  11. Ten print uznałbym pewnie za kicz, zwłaszcza z tą firmą sukienki, ale w tym zestawieniu, z tą scenerią i klimatem... chciałbym jeszcze raz wrócić do Paryża!

    ReplyDelete
  12. Piękną stylizacja...nabrałam ochotę na małe zakupy :) W sumie teraz wyprzedaże :)

    ReplyDelete
  13. Aww I am in loveeeeee with that dress!!!!!

    Xoxo Jenny.

    ReplyDelete