Współczesny świat oszalał na punkcie ciekawego designu, dlatego coraz więcej przedmiotów przejmuje role dodatków 😉  Tym bardziej, nie dziwi fakt, że stylowe auta podobnie jak wyszukana biżuteria niemal od zawsze stanowiły uzupełnienie wizerunku. Przykłady? Pin up girls mknęły przez miasto różowymi Cadillakami, a Audrey Hepurn w „Rzymskich Wakacjach” uczyniła ze skutera modowe akcesorium. Kiedy Chanel wprowadziła na salony małą czarną „Vogue” nazwał ją „Chanel’s Ford”, gdyż tak samo jak auto tej marki, była prosta i ogólnie dostępna! Przykłady na to, że świat mody i motoryzacji stale się przenika można by mnożyć bez liku. Swoją drogą, wiedzieliście, że Gucci zaprojektował model Fiata, Desquared Mini Coopera, a Versace Lamborghini? Kiedy Renault zgłosiło się do mnie z propozycją przetestowania nowego Twingo, wiedziałam już, że to zadanie dla mnie! Z tym kolorowym cackiem miałam już okazję się zapoznać kiedy marka zaprosiła mnie na  Festiwal Filmowy w Cannes – tym razem nie musiałam się jednak z nikim dzielić!  ;D
Rzecz która urzekła mnie zanim jeszcze wsiadłam do środka? Oczywiście kolory! Słoneczna żółć, rubinowa czerwień i paryski błękit – myślę, że pośród takich kolorów karoserii nawet Carrie Bradshaw znalazłaby coś dla siebie. Ja do sesji wybrałam model tak ognisty jak moja płomienna natura! To już trzecia wersja modelu Twingo, jednak pierwsza w której designerom udało się połączyć elegancki wygląd ze sportowym sznytem. Od kultowego Renault 5 zaczerpnięto kształt sylwetki i uzupełniono o nowoczesne elementy. Charakterystyczne dla szybkich aut poziome pasy dodają nowemu Twingo miejskiej dynamiki! ;D A jak wrażenia z samej jazdy? Jako, że samochód pierwszy raz testowałam w tłocznym od turystów Cannes (TUTAJ), już wtedy mogłam na własnej skórze przekonać się o jego słynnej zwrotności. Muszę przyznać, że auto ma niezwykle wrażliwe hamulce, a jego niewielkie rozmiary i napęd na tylne koła gwarantują swobodne poruszanie się po mieście. Co ważne, jest na tyle kompaktowe, że zaparkujecie nim niemal wszędzie – koniec więc z koniecznością porzucania samochodu w geście frustracji. Zresztą już sama nazwa podkreśla cechy auta, bo „Twingo” powstało od połączenia słów „Twist” i „Tango”. A więc to taki mały, roztańczony samochodzik! ;D Te wszystkie atuty sprawiają, że nowe Renault Twingo to miejski bohater, ale też idealnie sprawdzi się na weekendowe wypady za miasto czy dalsze wycieczki. Naprawdę miło będę wspominać to autko!
 

wearing: blazer – Queen’s Wardrobe; top & gloves – Oasap; pants – Sheinside; sunglasses – Woody;
headpiece – Choies; jewellery – By Dziubeka;

 —————————————————–
ENGLISH VERSION

 The contemporary world has gone crazy about interesting design. Therefore more and more objects function as accessories 😉 The fact that stylish cars, just like sophisticated jewelry, have always been a great supplement of the look doesn’t come as a surprise. Examples? Pin up girls racing through towns in pink Cadillacs. Audrey Hepburn in “Roman Holiday” making the scooter a fashion accessory. When Chanel launched the little black dress, “Vogue” called it “Chanel’s Ford”, as it was plain and accessible to everyone, just like this car. Countless examples of the world of fashion and motorization continually overlapping can be named. By the way, did you know that it was Gucci who designed a model of a Fiat, Desaquerd a Mini Cooper and Versace a Lamborghini? When Renault came to me with an offer to test the new Twingo, I knew it was a task for me! I’ve already had an occasion of getting acquainted with this colorful gem when the company invited me to the Cannes FIlm Festival  – this time, on the other hand, I didn’t have to share it with anyone! ;DWhat captivated me even before I got in? The colors, of course! Sunny yellow, ruby red and Parisian blue – I think that even Carrie Bradshaw herself would have found something for herself among the body colors available. I chose a fiery one, so it would fit my nature! 😉 Although it’s the third generation of Twingo, it’s the first one to combine elegant design with sports shape. The cult Renault 5’s shape was complemented by modern elements. And the impressions from the ride itself? As I was testing the car in the crowded Cannes(HERE) in the first place, I had the possibility to become convinced of its famous maneuverability at that time already. I have to admit – the breaks are incredibly sensitive and its small dimensions and back-wheel drive guarantees unconstraint travels around the city. What’s more, its being small enables you to park almost everywhere – the end of ditching your car with frustration 😉 Anyway, it’s the name itself that stresses the features of the car, as “Twingo” is a combination of “Twist” and “Tango”. So it’s a small, dancing car! ;D All these advantages make the new Twingo a city hero who’d do great both on weekend out of the city excursions and longer trips as well.  I’m really going to think warmly of the car! 😉