Czasami lubię fantazjować, że jestem zaginioną córką Szalonego Kapelusznika. O ile mojej mamie raczej nic o tym nie wiadomo, to ilość nakryć głowy w garderobie zdecydowanie o czymś świadczy 😀 Dzisiaj przyszedł czas na premierę toczka przywiezionego prosto z Krainy Czarów. Nie wiem, co bardziej mnie w nim zachwyciło: intensywne odcienie różu czy może misterna aplikacja z piórek… To zdecydowanie małe dzieło sztuki! Wystarczyło założyć go na głowę, a pomysł na bajkową stylizację pojawił się od razu. Po prostu magia! Wyobraziłam sobie, że właśnie szykuję się na imprezę po drugiej stronie lustra i wybrałam odpowiednio spektakularną sukienkę. Ilość wzorów wręcz przyprawia o zawrót głowy! Motywy mknących karet i królewskich ornamentów zostały zapisane na materiale jak prawdziwa bajka o pięknej księżniczce. A to wszystko na tle przypominającym tapety z najokazalszych pałaców. Żeby podtrzymać ten kolorowy, dworski szyk sięgnęłam po parę fuksjowych rękawiczek oraz kolię w kształcie wianuszka kwiatów. Pasy zieleni z sukienki znalazły swoje odbicie w makijażu oka i barokowych kolczykach. Wyrazistą barwę z powodzeniem zrównoważyłam delikatnymi jak pajęcza sieć rajstopami. Pomogły też szpilki mieniące się srebrnym błyskiem. Każda bajka powinna mieć szczęśliwe zakończenie, a do mojej brakuje jeszcze tylko… księcia! 😉

 

Tori Amos – A Sorta Fairytale

12

9

4

6

6a

7

8

18

11a

11c

13aaa

14b

14c

15a

15b

16

17a

3

19a

19aa

19b

20

21

22

23

24a

 

wearing: dress – M.unique; shoes – Sarenza; headpiece – Expose Akcesoria; bag – no name/souvenir from China; necklace & earrings – SIX;  gloves – vitage; bracelet – Anik Art, tights – Reserved;