Postanowiłam pozostać w roli kolorowej superbohaterki – nigdy nie wiadomo kiedy mieszkańcy Warszawy będą potrzebowali poprawy (na)strojów 😉 Pora zatem skompletować zestaw godny współczesnej Cat Woman i ruszyć na modowy patrol! Obowiązkowo musiała się pojawić opaska z kocimi uszami. O ile czarny kombinezon uznaję za mało kreatywny, to ekscentryczne nakrycia głowy są u mnie zawsze mile widziane 😀 Na bazę wybrałam delikatną koszulę o hippisowskim zabarwieniu. Esy-floresy przeplatają się z kwiatowymi nadrukami tak, że nie sposób skupić wzrok w jednym miejscu – misja dezorientacji przeciwnika zakończona sukcesem! Podobne działają moje spodnie – przyznaję otwarcie, że to jedne z nielicznych dżinsów jakie mam w swojej szafie. Roślinne motywy pokrywają każdy centymetr, sprawiając wrażenie jakby zostały narysowane… kredą.  Po prostu wzorowa para spodni 😉 Kobieta-kot musi umieć złapać równowagę w każdej sytuacji, więc dla lekkiego wyciszenia sięgnęłam po białą kopertówkę. A co ze spadaniem na cztery łapy? O to już się postarają brokatowe buty na płaskim obcasie 😉

 

Cat Power- The Greatest

 1 2 NP3 3 4 5a 6 8a 8b 9a 9c 10b 11aa 12a 14 15a 17a 18 19 20aa 21b 21cc 21d