Muszę się do czegoś przyznać: mam słabość do programów o modzie! Najwyżej na liście telewizyjnych wisienek plasują się Project Runway, Rachel Zoe Project (nadal liczę na nowy sezon!), a po lekkim liftingu formatu doszło do tego także… Shopping Queen! 😉 Nowy sezon show zaskakuje nie tylko nową prowadzącą – w tej roli Joanna Horodyńska – ale także… nowym składem jurorskim! 😀 Pow Wow! W obecnej edycji zasiadam na ‚gorących krzesłach’ m.in. wraz z Jarkiem Szado i Magdaleną Kacalak. Wprawdzie na razie w kilku odcinkach, ale moja radość, że mogę być częścią czegoś tak fajnego wcale nie jest przez to mniejsza 🙂 Shopping Queen to program, w którym fashionistki z całej Polski rywalizują ze sobą o miano ‚królowej zakupów’. Żeby zdobyć koronę trzeba najpierw przebiec zabójczy (niemal dosłownie) maraton po sklepach, a później stworzyć dwie olśniewające stylizacje. Proste? Niekoniecznie! Na oba zestawy macie tylko 60 minut i 900 zł – tu zaczynają się schody. To spora suma, ale kiedy do zakupów doliczymy uciekający czas i stres związany z występem przed kamerą, wszystko przestaje wydawać się takie oczywiste 😉 Modowa olimpiada nie obejdzie się bez znajomość trendów, głowy pełnej pomysłów, gospodarności i… butów do biegania. Niektóre uczestniczki wybierają wręcz całkowity powrót do korzeni i całkowicie zdejmują buty. Ale co ja będę opowiadać, to po prostu trzeba zobaczyć! Sprawdźcie TUTAJ (odcinek 11) jak przebiegły zakupy i czy uczestniczki pierwszego odcinka poradziły sobie z tematami 🙂

1 2 3 SP 4 5 NP2 6 7a 8 9 9a 10 NP3 11 11a 12 13