Jak wyglądałaby Coco Chanel gdyby wstrzyknąć jej odrobinę energii Macademian? To pytanie skłoniło mnie do małego eksperymentu 😀 Postanowiłam skrzyżować styl najsłynniejszej francuskiej projektantki ze swoim kolorowym szaleństwem! Odświeżanie XX-wiecznego szyku zaczęłam od braletu w niebieską pepitkę. Początkowo wzór wykorzystywany jedynie przez pasterzy (!) ostatecznie stał się symbolem paryskich elegantek. A co jeszcze kobiety zawdzięczają słynnej kreatorce? Oczywiście spodnie! Coco jako pierwsza nie tylko zaprojektowała damskie spodnie, ale i sama je nosiła (budząc przy tym niemałe kontrowersje). Kontynuując jej dzieło, wybrałam cygaretki przed kostkę w elektryzującym odcieniu kobaltu. Dla kontrastu zarzuciłam płaszcz w kolorze neonowo żółtym, który rozświetlił chłodną tonację. Do tego fuksjowe rękawiczki i viola – już jestem w swoim żywiole kolorystycznym ^^ W kwestii biżuterii również postanowiłam pójść na całość. Naszyjnik sięgający talii i kolczyki wyszperane w paryskim butiku vintage, pięknie dopełniły portret damy. Naturalnie nie byłabym sobą gdybym nie wykończyła looku fantazyjnym toczkiem. Wprawdzie Coco wolała kapelusze, ale jak sama mówiła: „Aby być niezastąpionym, zawsze trzeba być odmiennym„. Zgadzam się absolutnie! 😉

Fergie – Glamorous ft. Ludacris

 1 2 3 4a 5 6 7 8 NP2 9a 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25a 26 27