BABCIA PETARDA

Chociaż nazywana jest królową szyku, sama o sobie mówi: „geriatryczna gwiazdeczka”. Nie lubi celebrytów, nie ma Instagramu, nie ogląda się na innych. Sama woli wyznaczać trendy. Stylowa babcia nadal rządzi modą!

IT-GIRL UCZY, JAK ŻYĆ

Iris Apfel ma 94 lata, wciąż tego samego męża i od dawna jest na emeryturze. Uwielbia wódkę z kawiorem, bryluje na najmodniejszych imprezach Nowego Jorku, a w wolnych chwilach wykłada na uniwersytecie. Jej styl doczekał się nawet własnej wystawy w nowojorskim Metropolitan Museum`s Costume Institute. Nic dziwnego – Iris w domu nosi dżinsy haute couture od Cavalliego, a na koktajl wybiera się w sukience uszytej z szaty liturgicznej, wyszperanej na pchlim targu. W swoim życiu robiła chyba wszystko: studiowała historię sztuki, była dekoratorką, stylizowała wnętrza Białego Domu dla dziewięciu prezydentów Stanów Zjednoczonych (tak, dla Kennedy’ego również!) i projektowała witryny dla sklepów Barney`s. Na początku lat 50. razem z mężem założyła firmę Old World Weavers, która dostarczała tkaniny dla takich gwiazd świata mody jak Oscar de la Renta. Wyobraźcie sobie tylko, od ilu lat Iris pracuje w branży! Najlepsze, że wcale nie zamierza zwolnić. Obecnie prowadzi szkolenia na temat stylu, występuje w kampaniach reklamowych obok takich topmodelek jak Karlie Kloss i ma w nosie, co o niej mówią inni.

W swoim życiu robiła chyba wszystko: studiowała historię sztuki, handlowała tkaninami i stylizowała wnętrza Białego Domu dla dziewięciu prezydentów Stanów Zjednoczonych!

IRIS DAJE PRZYKŁAD

Każdy element stylu Iris Apfel zyskał już status kultowego. Poznacie ją z daleka po wielkich okularach, miksie jaskrawych futer ze strojną biżuterią i włosach zawsze przyciętych na krótko. Lata pracy ze wzorzystymi tkaninami wpłynęły na jej miłość do printów, a tysiące zawodowych podróży – na fascynację egzotycznymi świecidełkami. Nic dziwnego, że jej styl jest tak bogaty, w końcu każda życiowa przygoda zostawiła na nim swój ślad 😉

„Nie musisz zakładać na siebie worka pokutnego tylko dlatego, że skończyłaś 90 lat”. To filozofia, którą wyznaje Iris Apfel. Właśnie dlatego kręci nosem na współczesne celebrytki, które zamiast cieszyć się młodością, ciągle noszą dresowe spodnie i nudne, czarne t-shirty. Dobrze Wam radzę. Zapomnijcie o 20-letnich modelkach z Instagramu i sprawdźcie, co pod waszą nieobecność wyrabia szykowna babcia! Iris właśnie przepowiedziała powrót lamparcich cętek i nie zawaha się ich użyć 😉

iris_2

SREBRNA FALA

Iris Apfel jest najlepszym symbolem pokolenia silver tsunami. Branża mody, do tej pory skupiona na kokietowaniu zblazowanych yuppies, w końcu się obudziła. Teraz „starsi państwo” po pięćdziesiątce zaczynają głośno domagać się swoich praw. Spełniają swoje modowe zachcianki, a czas zamiast w sanatorium spędzają w luksusowych butikach. Mają pieniądze i świadomość, że marzenia można spełniać w każdym wieku. Chcą być tak samo modni i szczęśliwi jak ich wnuki.

„To, że skończyłaś 90 lat, nie oznacza, że należy założyć worek pokutny. Właśnie teraz mogę wszystko! Wkładam końską uprząż do koktajlowej sukienki i mam w nosie, co o mnie mówią”.

Na szczęście nawet w Polsce zaczynamy rozumieć potrzeby pokolenia +50. Świetnym przykładem jest kampania reklamowa marki Bohoboco z Heleną Norowicz. Zdjęcia mają udowodnić, że designerskie sukienki polskiej marki, nie rozróżniają wieku. Równie dobrze wyglądają na młodziutkiej topmodelce Magdzie Jasek, co na pani, która już dawno temu przestała być podlotkiem. Polacy pokochali też DJ Wikę, która ma 74 lata i rozkręca imprezy w całym kraju. Zamiast martwić się starością, woli prowadzić dancing w Narodowym Instytucie Audiowizualnym w Warszawie i chatować z fanami na Facebooku.

Na świecie, obok wspominanych już kampanii reklamowych z Iris Apfel (kosmetyki MAC, marka & Other Stories czy ubrania Kate Spade, które reklamowa razem z Karlie Kloss), trend podchwyciły takie marki American Apparel (z Jacky O’Shaughnessy), Celine (z pisarką Joan Didion) czy Saint Laurent (z Joni Mitchell). Dzięki Iris coraz więcej emerytek rozumie, że ma prawo się wygłupiać, chodzić na fitness i kupować drogie torebki.

iris_3

iris_4

SESJA DLA PORTALU „OH SO SIMPLE”, ZDJĘCIA WYKONAŁ PIOTR KRAWCZYK

STARSZEJ PANI WOLNO WIĘCEJ

Iris zaraża ludzi swoją niesamowitą energią i chociaż czasami bywa nieznośna – twierdzi, że ma prawo, bo jest „geriatryczną gwiazdeczką”. Jednocześnie kokietuje w wywiadach, że jest „najstarszą żyjącą nastolatką” i wcale jej to nie przeszkadza. W sumie, jeśli przeżyłaś II wojnę światową, byłaś na otwarciu pierwszego butiku Balenciagi i z dumą nosisz srebrne włosy – chyba wolno ci już wszystko. Nawet wkładać końską uprząż jako dodatek do sukienki 😉 Co zabawne, Apfel będąc nową it-girl (czyli wyznaczającą trendy), nawet nie wie, jak działa Instagram! Ma tylko prosty w obsłudze telefon komórkowy, a research w internecie robią dla niej asystenci. Czy nie jest pełna niespodzianek? Teraz będziecie mogli poznać ją jeszcze bliżej! Do kin wchodzi właśnie film „Iris”, wyreżyserowany przez Alberta Mayslesa – autora słynnych dokumentalnych „Szarych ogrodów”. Nie wiem, jak wy, ale ja (zaraz po wizycie na pchlim targu) uderzam do kina! 😉

iris_5