Do cyklu o ‘Domowych sposobach na piękno’ zbierałam się już jakiś czas. Głównie z powodu Waszej ciekawości i częstych pytań na temat tego jak dbam o cerę, jakich kosmetyków używam itp. Jeśli ktoś śledzi bloga od dłuższego czasu to już wie, że wprost uwielbiam wszystko co naturalnie zdrowe: maseczki, jedzenie i aktywność fizyczną. Do tego stopnia, że powiedzenie ‘Jesteś tym co jesz’, zamieniłabym na ‘Jesteś tym co jesz i czego używasz!’ 🙂 Właśnie dlatego, w nowym dziale na blogu, będę Wam zdradzała swoje sprawdzone sposoby na pielęgnacje urody. Znajdziecie tu moje triki, przepisy na domowe peelingi, czy kosmetyki których używam – przygotujcie się na sporą dawkę… warzyw i owoców! 😀 Postaram się, żeby przepisy były raczej z gatunku ‘proste, skuteczne i niedrogie’ i  czekam też na Wasze porady i wskazówki. Chętnie je przetestuje!

Zaczynając dzień usiądź na chwilę i odetchnij.
W spokoju napij się porannej kawy i  pamiętaj, że te 10 minut porannego wyciszenia, to Twoja inwestycja w dobre samopoczucie przez cały dzień!

Zaczniemy od mojego stałego klasyka, czyli peelingu z kawy. Najlepiej zrobić go wieczorem, przed zaśnięciem (jeśli tak jak ja macie mieszaną lub tłustą cerę), albo w weekend – kiedy relaksujecie się w domu i nie musicie się malować. Warto zrobić cerze jeden lub dwa dni w tygodniu odpoczynku od makijażowych kosmetyków. Pamiętajcie, żeby po zrobieniu peelingu, odpowiednio nawilżyć twarz np. smarując ją kremem (polecam Nivea dla niemowląt 😉 ).  Peeling z kawy, który Wam proponuję jest delikatny i nie podrażnia skóry twarzy, a przy tym fantastycznie natłuszcza!

Najpierw w spokoju napijcie się porannej kawy, odetchnijcie i pamiętajcie, że te 10 minut porannego wyciszenia to Wasza inwestycja w bycie ZEN przez cały dzień. 10 minut bez telefonu i pośpiechu – w tym czasie i tak nie zbawicie świata, ale możecie nastroić pozytywnie siebie do walki z codziennością! Gotowe? 🙂

kawa2

CZEGO POTRZEBUJECIE? NAPRAWDĘ NIEWIELE!

  • 1 czubata łyżka ‘fusów’ z kawy gotowanej, mogą być także te z ekspresu
  • 1 łyżeczka oliwy z oliwek (może być tez każda inna oliwa, którą macie w domu)
  • ½ łyżeczki miodu
  • Sitko do odsączenia fusów (jeśli tak jak ja gotujecie kawę np. po turecku albo po grecku)

Mieszacie wszystkie składniki razem, a następnie nakładacie peeling na umytą twarz. Delikatnie masujecie przez około 2 minuty, po czym całość zmyjcie wodą z mydłem. Oczyszczoną buzie nawilżcie odpowiednim kremem. Jesteście teraz piękne, pachnące i rumiane jak brzoskwinki 😉

kawa3

kawa4

kawa4b

kawa5