Pamiętacie kolorowanki z dzieciństwa? Wybierałam z opakowania mazaki o najpiękniejszych kolorach i z pasją wypełniałam nimi granice rysunku. Za żadne skarby nie można było wyjechać za linię 😉 Nie wiem jak Wy, ale ja znikałam wtedy na całe godziny! Długo ćwiczyłam, żeby dojść do wprawy, ale opłaciło się – jako duża dziewczynka jestem jeszcze lepsza w „kolorowaniu” 😀 Teraz ramy nie wyznacza czarny kontur, a moja sylwetka. Wprawdzie funkcje pisaków przejęły ubrania, ale kolor nadal musi być czysty i nasycony. Tę zabawę moda określa jako color blocking, czyli „blokowanie” (czyt. zestawianie pod rząd) koloru. Zasady są dziecinnie proste: w stylizacji łączy się elementy o jednolitych, wyrazistych barwach. Najlepiej kontrastowych lub pozornie „gryzących się” i najbardziej jaskrawych, jak tylko się da! 🙂 Dlatego pomarańczowe spodnie połączyłam z landrynkowo-różowym topem i kapeluszem w tym samym odcieniu. Widzicie, że zaczyna działać magia blokowania? Kolory wzajemnie się podkręcają, a ja na ulicy konkuruję widocznością tylko z sygnalizacją świetlną 😀 Dla schłodzenia temperatury, dodałam niebieskie akcesoria. Błękit kopertówki nieco mrozi tę słoneczną kompozycję, turkusowe szpilki dodają szlifu glamour. Modne kontrasty to moja specjalność! 😉 W tym outficie szczególnie lubię wyjątkowy, wysadzany „klejnotami” naszyjnik. Blaskiem skutecznie zwraca na siebie uwagę 🙂

IMG_0389B IMG_0056BP2 IMG_0336 IMG_9845BP IMG_0445Baa FB2 IMG_9804BP IMG_0452 IMG_0125BP IMG_9945BP2 IMG_0140BP IMG_9899B2 IMG_0216Baaa IMG_9859BP2 IMG_0139BaP IMG_0365B IMG_9946BP2a IMG_0292B IMG_9772BP22 IMG_0129BP IMG_0474B IMG_9881BP2

UBIERZ SIĘ PODOBNIE:

colorblock

1. SPODNIE Bon Prix | 2. BLUZKA Lipsy | 3. SZPILKI Kiomi | 4. KOPERTÓWKA David Jones
5. NASZYJNIK By Milla | 6. OKULARY Brylove | 7. KOLCZYKI By Mila

NA ZDJĘCIACH MAM NA SOBIE: