Jesień kocham za fantastyczne kolory natury i nowe sezony ulubionych seriali. Zawsze oglądam je szczelnie owinięta kocem, z herbatą w ręku. Ale nie byle jaką! 😀 Moja foworytka to masala chai, bo uwodzi połączeniem indyjskich przypraw z mlekiem i… inspiruje do zabawy modą 😉 Pod jej wpływem postanowiłam stworzyć stylizację równie rozgrzewającą jak miks miodu z kardamonem. Bazą jest żakardowy płaszczyk w odcieniach różu i pomarańczowego, zestawiony ze wzorzystym, wiązanym w talii kombinezonem. Do zestawu dodałam etniczny szal w kolorze dojrzałych śliwek i biżuterię „podkradzioną” hinduskim księżniczkom. Duży pierścień konkuruje z barwnymi paznokciami, a kolczyki przykuwają uwagę zdobieniami. Wisior z bogiem Ganeśą, patronem sztuk pięknych i biznesu, nie dość, że przynosi mi szczęście, to jeszcze podkręca stylizację 😀 Chociaż z powodzeniem mogłabym włożyć do niej kalosze w kolorowe printy, tym razem postawiłam na solidne, skórzane kozaki – mój typ na najbliższe kilka miesięcy 🙂 Są nowoczesne i podobnie jak odlotowe okulary oraz złoty zegarek pilnują, żeby mój outfit nie zaczął przypominać kostiumu z bollywodzkiego filmu. Jesienią „kropką nad i” są rajstopy – niezbędne w przypadku krótszych fasonów ubrań. Ja naturalnie wolę te fioletowe od klasycznych, czarnych. Nigdy nie zrozumiem, dlaczego ludzie decydują się spędzić pół roku w szaroburych odcieniach, kiedy od samego patrzenia na soczyste kolory robi się cieplej 😉

IMG_7514BIMG_7625IMG_7264B2 IMG_7540 IMG_7639IMG_7233BIMG_7564 IMG_7546 IMG_7229B3 IMG_7558 IMG_7237B3 IMG_7366B IMG_7597B2IMG_7574IMG_7484B2IMG_7527BIMG_7625

UBIERZ SIĘ PODOBNIE:

jesienny-orient

1. SUKIENKA Buffalo | 2. PŁASZCZ Bon Prix | 3. KOZAKI Anna Field | 4. SZALIK Medicine
  5. KOLCZYKI Aga Galery

NA ZDJĘCIACH MAM NA SOBIE: