Ośmielę się stwierdzić, że prowadzę najbardziej kolorowego bloga w Polsce:D Doskonale wiecie jak wielka jest moja miłość do barw, odcieni, nieoczywistych połączeń. Mój typ kolorystyczny (o tym za chwilę) pozwala mi na eksperymentowanie i działanie w zgodzie z charakterem;) Najwyższy już czas, żebym podzieliła się z Wami wiedzą i doświadczeniem z zakresu doboru kolorów. Jesteście gotowe? TAK! Dzisiaj wspólnie zrobimy analizę kolorystyczną 😀 Ciekawa jestem Waszych wyników!

CIEPŁO CZY ZIMNO?

 Usiądźcie wygodnie na krześle, przodem do okna. Najlepsza pora dnia na analizę jest między godziną 10 a 14. Zmyjcie makijaż, zwiążcie włosy i chwyćcie lustra w dłoń ;). W pierwszej kolejności określcie czy jesteście CIEPŁYM czy ZIMNYM typem kolorystycznym. Zerknijcie na swoje oczy: czy są lodowato niebieskie, szare, ciemnobrązowe albo orzechowe? – jeśli tak, to pierwszy krok w stronę chłodu 😉 Jeśli błękitne, piwne, zielone – być może będziecie ciepłe.Następnie zerknijcie na nadgarstek (wewnętrzną część). Widać tam żyłki. Są zielonkawe czy niebieskawe? Zielone to ciepło, niebieskie chłód 😉 Włosy. Oczywiście mowa o naturalnych kosmykach. Jeśli są chłodne (od jasnego blondu po głęboką czerń), jesteście zimne jak lód;) Jeśli cieplejsze (słomkowe blondy, rudości, kasztanowy brąz) – robi się ciepło 😉

PORA ROKU

Ok, wiecie już czy jesteście zimne czy ciepłe, teraz kolej na pory roku. WIOSNA, LATO, JESIEŃ, ZIMA. Jak w przyrodzie. I odpowiednio (zaczynam od dwóch ciepłych):

A. WIOSNA – zawsze bardzo delikatna i subtelna, z intensywnymi kolorami oczu. Cera wiosen wydaje się być słoneczna i pełna blasku. Włosy nigdy nie mają ciemnych odcieni. Są lekko rudawe, beżowawe.

B. JESIEŃ – cera jest bardzo jasna, lub przeciwnie – śniada. Jaka by nie była, zawsze ma ciepły odcień. Włosy również ciepłe, ale ciemniejsze niż u wiosny – od klasycznej marchewki po głęboki kasztan. Często na twarzy pojawiają się piegi. Oczy sprawiają wrażenie trochę przymglonych, bielma są lekko żółtawe.

C. LATO – cera jest szarawa, ziemista. Nawet śniade lata mają chłodniejszą cerę niż na przykład wiosny. Oczy często miewają charakterystyczny, ciemniejszy pierścień wokół tęczówki. Są niebieskie, szaro-niebieskie lub orzechowe.

D. ZIMA – ciemne włosy ( blondynki – zimy zdarzają się szalenie rzadko), cera bardzo jasna, albo bardzo śniada, nic pomiędzy. Oprawa oczu ZAWSZE ciemna, czarna albo prawie czarna.

CO Z KONTRASTAMI?

I teraz przechodzimy do wyższego stopnia wtajemniczenia 🙂 Wewnątrz każdej pory roku mamy typy kolorystyczne: BARDZIEJ KONTRASTOWE i MNIEJ KONTRASTOWE. Zerknijcie na kolaże i opisy. Na pewno odnajdziecie siebie 🙂

 WIOSNA BEZ KONTRASTÓW

Wyobraźcie sobie ciepły, słoneczny, majowy dzień. Piękna, zielona trawa, kwitnące kwiaty, przyroda tętni życiem. Świeci złote słońce, niebo elektryzuje błękitem. Nic nie jest w stanie zmącić tego stanu ogólnej szczęśliwości, nie ma ani jednej szarej chmurki 😉 Taka właśnie jest mało kontrastowa wiosna. Przepełnia ją radość i witalność. Uwielbia kolor moreli, trawy, żółtych tulipanów. Jej cera jest oliwkowa, oczy błyszczące, a włosy jasne. Spójrzcie na Scarlett Johansson: wygląda cudownie w ciepłych turkusach i kwiatowych printach.

Print

 

WIOSNA KONTRASTOWA 

Tym razem wyobraźcie sobie wczesną wiosnę (przedwiośnie). Gdzieniegdzie leży jeszcze śnieg (szarawo-biały), ale przebijają się spod niego pierwsze kwiaty (pomarańczowe, błękitne, żółte). Kontrastują z ponurą aurą, ożywiają ją. Sine niebo i siąpiący deszcz coraz częściej przeplatają się ze słońcem. Cera kontrastowej wiosny jest jasna, delikatna, ale jakby lekko opalona. Oczy podobnie jak pierwsze kwiaty: przepełnione ciepłem i kolorem. Ubrania powinny być w ciepłych, delikatnych odcieniach (przygaszone oranże, khaki, błękit). Gdzieniegdzie odrobina szarości. Amy Adams jest subtelna i krucha, doskonale o tym wie i nie nosi zbyt intensywnych barw, które mogłyby przytłaczać.

Print

 

JESIEŃ BEZ KONTRASTÓW

Złota jesień, piękny październikowy dzień z pomarańczowo-złotym słońcem zalewającym świat ciepłym światłem. Kiedy pójdziemy na spacer do parku, nie możemy się nadziwić jak piękne kolory mają wtedy liście: głębokie pomarańcze, butelkowe zielenie, musztardowa żółć. Trudno znaleźć jakiekolwiek zimne barwy. Panuje spokój i harmonia. Takie też jest są panie jesienie: bije od nich ciepło, sprawiają wrażenie obsypanych złotem 😉 Ich kolory nie mogą być krzykliwe (Jennifer Lopez o wiele lepiej wygląda w złocie niż w amarancie czy kobalcie). Cudownie sprawdzają się ceglaste odcienie czerwieni, karmelowe brązy, kość słoniowa.

Print

 

JESIEŃ KONTRASTOWA

No i mamy listopad 😉 Wprawdzie na drzewach pozostało trochę jesiennych liści, słońce chwilami omiata nasze twarze odrobiną złota, ale coraz więcej szarugi, mgły, deszczu… Zaczynamy się robić melancholijne, intensywne odcienie ubrań zamieniamy na przygaszone. Więcej czasu spędzamy z książką i herbatą. Wieczorem zaciągamy ciężkie, zasłony, zapalamy świece i próbujemy stworzyć nastrój cieplejszy niż temperatura za oknem. Pani kontrastowa jesień ma jasną cerę, rude włosy, uwielbia koronki, stare złoto i aksamit 🙂 Jest spokojna i melancholijna jak listopadowe wieczory. Jeśli poprawnie dobierze kolory ubrań, będzie wyglądać spektakularnie jak Emma Stone na wielkich galach. Drogie jesienie, nie bójcie się zestawiać ciepłych barw z czernią i szarościami, sięgajcie po niebieskawe zielenie, kolor cynamonu i musztardy, stare złoto.

Print

 

LATO BEZ KONTRASTÓW

Lato w przyrodzie jest odrobinę podobne do wiosny. Nadal mamy mnóstwo kolorów, przyroda szaleje a my czujemy się świetnie. Jednak słońce jest o wiele jaśniejsze, wypala trawniki, wysusza ziemię, daje się we znaki liściom drzew. Wszystko robi się bardziej suche, zakurzone, przytłumione. Wyobraźcie sobie, że zakładacie spodnie w kolorze intensywnego amarantu. Następnie idziecie w nich na spacer zakurzoną polną drogą. Od dwóch tygodni jest upał i nie spadła nawet kropla deszczu. Szuracie stopami, a spodnie przykrywa warstewka kurzu. Właśnie uzyskałyście klasyczny odcień lata: brudny róż 😀 Panie lato miewają dość śniadą cerę, ich brwi, rzęsy i włosy mają kolory bardzo do siebie zbliżone (spójrzcie jak to wygląda u Kate Moss). Ubrania nie mogą być zbyt ciemne, powinna przebijać przez nie szarość, śliwka, malina, sosnowa zieleń. Odrobina ciepła nie zaszkodzi, ale raczej w dodatkach (złote kolczyki, beżowa torebka).

Print

 

LATO KONTRASTOWE 

Dzieci zaczynają pakować plecaki do szkoły, jest trochę chłodniej, częściej pada deszcz, wcześniej robi się ciemno. Cóż… kończy się lato. Wyobraźcie sobie Bałtyk o tej porze roku: chłodny odcień piasku, sino-szara woda, stalowe niebo, różowy zachód słońca. To idealnie określa panią kontrastowe lato, która ma jasną, lekko ziemistą cerę, wyraźny (chłodny) kolor oczu, ciemne włosy (ale nie czarne). Spójrzcie na Olivię Wilde, pięknie wygląda w kolorach inspirowanych Bałtykiem: chłodny morski, błękitny, śliwkowy, szary 🙂  Czasem pojawia się odrobina złota, ale tylko po to, by jeszcze bardziej podkreślić chłód jej urody.

Print

 

ZIMA BEZ KONTRASTÓW

 To najciemniejszy, najbardziej nasycony typ kolorystyczny. Cera śniada, włosy kruczoczarne, a oczy tak ciemne, że trudno zauważyć źrenice. Jeśli spełniacie te warunki, witajcie w klubie – ja też jestem mało kontrastową zimą 🙂 Wiecie, że w Marakeszu są takie miejsca, gdzie zimą można obserwować palmy na tle ośnieżonych gór? No właśnie! Mało kontrastowa zima to po prostu zima w ciepłych krajach 😉 Jest chłodno, ale mimo wszystko słońce dość mocno przygrzewa i przyroda się nie poddaje. Blask i światło to podstawowe słowa w słowniku mało kontrastowej zimy. Kolory mogą być ciepłe, chociaż przeważają zimne (kobalt, szmaragd, bakłażan). Tutaj temperatura nie jest tak ważna jak nasycenie. Sięgajcie po najbardziej intensywne odcienie z każdego koloru! W przeciwnym razie Wasza uroda nie zostanie dostatecznie wyeksponowana. Takie z Was mocarne laski 😀

Print

ZIMA KONTRASTOWA 

Tutaj już jest totalnie zimno. Na termometrze co najmniej -10, wszystko skrzy się pod warstewką szronu i lodu. Biały śnieg kontrastuje z błękitnym niebem i czarnymi zarysami drzew bez liści. Jasna cera kontrastuje z czarnymi włosami. Wyraźne oczy zwracają na siebie uwagę. Kluczem do sukcesu są kontrastowe połączenia barw w Waszej garderobie: czerń z bielą, kobalt z amarantem, czerwień z czernią. Idealnie sprawdzą się kryształy od Swarovskiego, albo… brylanty 😉 Najczęściej kontrastowe zimy mają bardzo jasną karnację, ale bywają też śniade, jak Megan Fox. Wspólnym mianownikiem jednak pozostają silne kontrasty w twarzy, nie ma tam nic stonowanego. Obok takiej zimy nie sposób przejść obojętnie 😉

Print

 

I jak? Wiecie już jakim typem kolorystycznym jesteście? 😀 Pamiętajcie, że taka analiza to drogowskaz i podpowiedź. Każdy ma „swoje” kolory, takie w których wygląda olśniewająco, ale nie oznacza to, że wszystkich pozostałych macie unikać jak ognia. Łączcie, miksujcie, bawcie się i testujcie. Trzymajcie się zasad, ale nauczcie się też umiejętnie je łamać, bo tylko wtedy może powstać nowa jakość 😉 To że w złotym Wam nie do twarzy, nie oznacza, że będziecie źle wyglądać w złotych szpilkach 😉 Pomarańczowa bluzka ma za ciepły kolor? Zawsze możecie założyć do niej stalowy szal. Małe oszustwa pozwolą uratować ubrania, które pozornie wydają się nietrafionymi wyborami.