Studniówka to nie pierwsza lepsza impreza, a wyjątkowa i – być może ostatnia – okazja do zabawy w gronie znajomych ze szkoły. Ostatnie symboliczne „sto dni” przed maturą nie jest najlepszym czasem na kontrowersje, więc ubierz się stosownie (i stylowo!) i weź pod uwagę kilka prostych zasad studniówkowego savoir vivre`u. Pamiętając o czujnym oku pani od matematyki, lepiej zrezygnuj ze zbyt krótkiej sukienki i klubowego makijażu. A jeśli nadal nie wiesz, jaką kreację wybrać i czy na studniówce wypada pić alkohol, zdaj się na porady Lwicy Salonowej. Jako stała bywalczyni elitarnych imprez, skutecznie przeprowadzi Cię przez zagmatwany czas studniówkowych przygotowań 😉 Wspomni o tradycjach i wytłumaczy, dlaczego warto się bawić z klasą. Nie tylko tą z liceum 😀

1. JAK MAM SIĘ UBRAĆ?

Chociaż takie pytanie towarzyszy każdej z nas na co dzień, przed studniówką jest szczególnie ważne. Najprawdopodobniej to Twój pierwszy bal z prawdziwego zdarzenia, więc potraktuj sprawę serio 😉 Dobrze pomyśleć o sukience zawczasu i sprawdzić, jak leży i czy np. gorset przypadkiem nie zaczyna się „obsuwać” po kilku godzinach noszenia. Jako, że studniówka jest jednak szkolną imprezą, nie wybieraj zbyt krótkich mini i ryzykownie głębokich dekoltów. Przy tej okazji też obowiązuje zasada proporcji: jeśli chwalisz się nogami, lepiej zakryj ramiona, ale jeśli Twoja sukienka ma długość do kolan, to wycięcie na plecach będzie już jak najbardziej na miejscu. Lwica Salonowa uwielbia oszczędzać, więc na studniówkę radzi wybrać taki fason, który posłuży Ci jeszcze wiele razy. Długa balowa kreacja może jest zachwycająca, ale krótszą sukienkę prędzej założysz wiosną na ślub znajomej albo na randkę 😉

Drukowanie

Sukienka na studniówkę powinna być piękna i wygodna. Nie ma nic gorszego niż poprawianie gorsetu opadającego cały wieczór .

Przede wszystkim dobierz kolor kreacji najlepiej podkreślający Twoją urodę. Ma wyróżnić Cię na tle ciemnych garniturów i czarnych outfitów Twoich znajomych 🙂 Skandynawskie blondynki będą świetnie wyglądały w kobalcie i chłodnej czerwieni, z kolei te o cieplejszej karnacji – w odcieniach kremowych, łososiowych i oliwkowych. Rude dziewczyny spokojnie mogą wybierać sukienki zielone i złote, szatynki – amarantowe lub żółte, a brunetki do woli przebierać w jaskrawych odcieniach, od limonki po fuksję. Wybierając suknię, dobierz ją do Twojego rodzaju sylwetki. TUTAJ  znajdziesz mnóstwo inspiracji na imprezowe stylizacje, które dobrze sprawdzą się też na studniówce. Zajrzyj też do ściagawki, którą przygotowałam z myślą o weselach. Przekonasz się, jak za pomocą falban dodać objętości chłopięcej sylwetce i jak zamaskować brzuszek w przypadku sylwetki O 😉

Drukowanie Drukowanie

2. JAKI MAKIJAŻ I DODATKI?

Świetna suknia to jeszcze nie wszystko. O ostatecznym efekcie zwykle zadecydują drobiazgi. Najważniejszy będzie wybór bielizny! Widoczne ramiączka, brzeg stanika, albo odciskające się figi są zawsze na NIE. Zwróć uwagę na buty – jeśli masz wprawę, możesz sobie pozwolić na obcas wysokości 10 cm, jeśli nie zaczęłaś jeszcze przygody ze szpilkami – lepiej kup parę na niewysokim słupku (optymalnie 6-7 cm). W obydwu przypadkach postaw na mocny kolor (najlepiej kontrastujący z barwą sukienki). Jeśli decydujesz się na nowe, skórzane pantofle, najpierw trochę „rozchodź” je w domu, żeby na balu nie zaczęły Cię obcierać. Na wszelki wypadek i tak zabierz ze sobą w torebce eleganckie baleriny na zmianę 😉 Lwica radzi zaopatrzyć się też w żelowe wkładki do obuwia (np. marki Scholl) i plastry, przytrzymujące opadające ramiączka (znajdziecie je np. TU). Pomyśl o biżuterii. Najlepiej wybierz spośród trzech opcji: 1. jeden duży, strojny naszyjnik, 2. kompozycja kilku wisiorków/ lub 3. coś oryginalnego… na głowie! 😀  Włosy uczesz w odsłaniający szyję kok ozdobiony dziewczęcym diademem, albo zapleć w warkocz. Świetnym rozwiązaniem jest też upięcie z biżuteryjną opaską, albo z widoczną z daleka spinką w stylu retro, którą zbierzesz na boku swoje fale. Makijaż poćwicz dzień przed studniówką i… nie przesadzaj 😉 Wybierz klasyczne czerwone usta, albo ponadczasowe kocie oko. I tak najważniejsza jest zdrowa cera, więc warto się zatroszczyć się o nią co najmniej na kilka tygodni przed ważnym dniem. Regularnie stosuj naturalny peeling z mango i nawilżającą maseczkę z cynamonem. A na studniówkę zabierz ze sobą chusteczki absorbujące. Pomogą Ci uporać się ze świeceniem skóry znacznie lepiej niż gruba warstwa matującego pudru. Będzie się czuła lekko i dziewczęco! 🙂

Drukowanie Drukowanie

3. JAK MAM SIĘ ZACHOWAĆ?

Na pierwszy rzut oka pytanie wydaje się śmieszne, prawda? W końcu odpowiedź jest jedna: WIADOMO, ŻE WYŚMIENICIE! 😀 Tylko, że akurat na tej imprezie to nie zawsze jest takie proste 😉 Lwica przypomina Ci, że na party będzie obecny Twój ulubiony wychowawca i pani od biologii, która zawsze miała Cię za grzeczną dziewczynkę. Tuż przed maturą nie ma sensu przekonywać ich, że czasem bywa inaczej 😉 Chociaż na studniówce oficjalnie pije się wyłącznie szampana, sprytni maturzyści zapewniają sobie mocniejszy alkohol we własnym zakresie. Pedagodzy często o tym wiedzą, ale zazwyczaj wyjątkowo przymykają na to oko i reagują, dopiero, kiedy dobra zabawa wymyka się spod kontroli. Lwica bardzo Cię prosi: jako prawdziwa dama nie pozwól sobie upić się do nieprzytomności. Nie ma gorszego wstydu niż telefon do rodziców, żeby przyjechali po Ciebie, bo trudno jest Ci stać na nogach. Koszmar, który przez wiele lat mogą Ci przypominać znajomi 😉

Bądź damą! Nie kupowałaś pięknej sukni po to, żeby o godzinie 23:00 wrócić w niej do domu, bo przesadziłaś z alkoholem.

Dobrze, jeśli na czas studniówki przestaniesz wydziwiać, że rosół jest zbyt tłusty i najesz się porządnie, żeby kieliszek toastu przypadkiem Ci nie zaszkodził. Studniówka trwać może nawet do rana, ale ulotnij się, kiedy przyjdzie Ci do głowy, żeby zatańczyć walca na stole 🙂 Nie chodzi o to, żeby nadmiernie się spinać, ale cały czas miej z tyłu głowy, że oprócz nauczycieli i rodziców-ochotników, obserwuje Cię czujne obiektyw kamery. Filmiki ze studniówki stanowią czasami nie lada hity na Facebooku, czy YouTubie. Nie chcesz przecież stać się sławna z powodu swoich wygłupów 😀

Drukowanie

4. Z KIM MAM SIĘ WYBRAĆ NA STUDNIÓWKĘ?

Jeśli masz chłopaka, problem rozwiązany 😉 Co jednak, jeśli ciągle nie znalazłaś swojej drugiej połówki, a na studniówkę smutno (i trochę głupio) jest przyjść samej? Wprawdzie w Internecie znajdziesz setki ogłoszeń  typu „szukam partnera/oferuję towarzystwo”, ale…. nigdy (przenigdy!) nie korzystaj z tego typu ofert. Naprawdę chcesz pójść na pierwszy bal w życiu z kimś znalezionym na Allegro? 😀 Lepiej poproś o towarzystwo swojego najlepszego przyjaciela albo starszego kolegę, który zaopiekuje się Tobą podczas tego ważnego wieczoru. Zaproś kogoś, komu ufasz i kto nie narobi Ci wstydu. Zamiast pić drinki w toalecie z Twoimi kumplami, będzie zainteresowany tym jak się czujesz i czy się świetnie bawisz 🙂 Gdy będziesz już zmęczona, to partner powinien wezwać Ci taksówkę i odprowadzić pod same drzwi domu. Jest za Ciebie odpowiedzialny i nie ma tu żadnych wymówek! Niezależnie, czy będzie Ci towarzyszyła sympatia czy stary znajomy, zadbaj też o jego wygląd. Pomóż mu wybrać garnitur, koszulę i dodatki. Czy dobierać krawat do barwy sukienki? Zdania są podzielone – zwolennicy argumentują, że taki „komplet” dobrze wygląda na zdjęciach, a specjaliści od savoir-vivre podkreślają, że zwyczaj ten już od dawna jest passe. Decyzja należy do Ciebie! Możesz zainspirować się stylizacjami prezydenta USA Baracka Obamy (którego krawaty zawsze kontrastują z odcieniami sukienek jego żony, Michelle), albo krawat partnera dobrać pod kolor damskiego bukieciku typu korsarz. W następnym punkcie zdradzę więcej na ten temat 😉 I co najważniejsze: Twój studniówkowy partner za nic w świecie nie może mieć brudnych butów, czy rozczochranej czupryny. Nie wypada mu też absolutnie głośno przeklinać, palić papierosów w niewyznaczonych do tego miejscach i czy kłócić się z Twoimi szkolnymi przyjaciółmi podczas wspólnej zabawy. Pamiętaj, że jak każda szanująca się Lwica Salonowa, zasługujesz na najlepsze traktowanie, więc zasugeruj mu to wcześniej delikatnie 😉

Drukowanie

5. O CZYM JESZCZE POWINNAM PAMIĘTAĆ? CZYLI PODWIĄZKI,
PRZESĄDY I TAKIE TAM

Ze studniówką związanych jest kilka magicznych przesądów i tradycji. Niektóre zwyczaje są całkiem zabawne, inne – śmiertelnie poważne 🙂 Powodzenie na maturze ma Ci zapewnić czerwona bielizna, włożona pod sukienkę, albo… skakanie wokół znanego pomnika na jednej nodze 😉 Lwica Salonowa słyszała, że robią tak maturzyści w Krakowie 😀 Na wszelki wypadek – i na szczęście – warto też wsunąć na lewą nogę czerwoną podwiązkę. Tradycją „importowaną” z USA są korsarze, czyli małe stroiki kwiatowe, zakupione przez partnera i zawiązane np. na tasiemce, na Twoim nadgarstku. Mogłaś takie widzieć np. w filmie „Holiday” z Kate Winslet. Wśród studniówkowych przesądów znajdziesz też takie, które Lwica niekoniecznie by poparła. Wyobrażasz ją sobie, jak biega za dyrektorką szkoły, żeby trzy razy klepnąć ją w kolano? Już woli trzy miesiące wkuwać, niż zapewniać sobie sukces na maturze w ten sposób 😀 Jednym ze zwyczajów jest też prezentacja klasy na początku studniówki. Bądź kreatywna i zaproponuj kolegom przygotowanie czegoś wyjątkowego. Możecie zdecydować się na przykład na porównania do gwiazd filmowych, krótki, zabawny wideo-reportaż, albo śmieszny taniec. Do nauki poloneza podejdź na poważnie. Chociaż próby nauki tańca rozpoczynającego studniówkową zabawę są długie i nużące, po latach z rozrzewnieniem będziesz wspominała te chwile. Uwierz Lwicy, która dzisiaj musi zadowolić się jedynie weekendowymi wygibasami w popularnym klubie 😀

Drukowanie