Opinie o Walentynkach są podzielone: jedni biegają po mieście w poszukiwaniu upominków w kształcie serca, inni twierdzą, że wolą wyznawać miłość na co dzień i 14. lutego ostentacyjnie zostają w domu. Jedno jest pewne – od święta zakochanych nie da się uciec. W sklepach niepodzielnie króluje czerwień, a The Beatles przypominają z głośników, że love is all you need (z ang. „wszystko, czego potrzebujesz, to miłość”) 😀 Niektórzy, jak aktorka Salma Hayek i milioner Francois-Henri Pinoult, wychodzą nawet z założenia, że Dzień Zakochanych to najlepsza data na romantyczny ślub! Nikt jednak nie powiedział, że to święto zarezerwowane wyłącznie dla par 😉 Jeśli nadal szukacie swojej drugiej połówki, 14. lutego spędźcie z przyjaciółmi, wybierzcie się na kawę z mamą albo pójdźcie na długi spacer ze swoim psiakiem (jemu też się należy odrobina uczucia!) 😀 Zawsze możecie zapomnieć na chwilę o diecie i poprawić sobie humor czekoladowym ciastkiem. W końcu, jak mawiał George Bernard Shaw, „nie ma bardziej szczerej miłości, niż miłość do jedzenia” 😀 Bez względu na to, z kim spędzacie Dzień Zakochanych, warto poznać kilka walentynkowych wskazówek, które przygotowała dla Was niezastąpiona Lwica Salonowa 🙂

Drukowanie

1. Z KIM NA RANDKĘ?

Jeśli jesteście w szczęśliwych związkach, sprawa jest oczywista. Spędźcie razem dzień, który obydwoje zapamiętacie na długo! Pomysłów jest wiele, a część z nich zaradna Lwica Salonowa zebrała w punkcie nr 2 – inspirujcie się do woli 🙂 Jeśli jednak na horyzoncie nie widać żadnego rycerza na białym koniu, nie traćcie czasu, tylko zróbcie coś szalonego z najlepszymi koleżankami. Czemu nie zorganizować wspólnymi siłami domówki singielek, o której (oczywiście „przypadkiem”) dowiedzą się wszyscy Wasi wolni koledzy? 😉 Możecie też spędzić ten wieczór w kobiecym gronie, testując makijaże z wiosennych wybiegów albo robiąc maseczki z „Domowych sposobów na piękno” 🙂 Łapcie koc, dobre prosecco i filmowe klasyki na DVD (Lwica poleca nieśmiertelne hity: „Pretty Woman” i „Notting Hill”; jeśli macie dość ckliwych historii, obejrzyjcie „Dzikie historie”, „Oczy szeroko zamknięte” lub starego,  dobrego Woody’ego Allena). Zwróćcie uwagę, że w wielu miastach w Polsce organizowane są specjalne walentynkowe imprezy dla singli. Informacji szukajcie np. na portalu MyDwoje.pl w zakładce „Wydarzenia”. Możecie też wybrać się na zabawę typu speed dating (z ang. szybka randka), która działa na zasadzie „randki w ciemno”. Siadacie naprzeciw obcej osoby i macie 5 minut na pokazanie się z jak najlepszej strony – po tym czasie zamieniacie się z innymi singlami 🙂 Nie ma się czego wstydzić! Na Zachodzie to bardzo popularny sposób na poznanie kogoś nowego – nie tylko partnera, ale też po prostu przyjaciół. Znajdźcie w internecie termin takiej imprezy w swoim mieście (np. TUTAJ opcja dla warszawiaków).  Zawsze możecie też udać, że… Walentynek wcale nie ma 😀 W niedzielę nadróbcie zaległości i przejrzyjcie pokazy z najnowszych fashion week`ów, przeczytajcie książkę, na którą dawno nie miałyście czasu albo upieczcie wreszcie ciasto z kaszy jaglanej. Życie oferuje wieeele możliwości 😀

Drukowanie

2. JAK ZAPLANOWAĆ UDANY WIECZÓR?

Jeśli jesteście w związku, oddajcie inicjatywę dżentelmenom! Faceci zwykle mają dobre chęci, ale nie bardzo wiedzą, od czego zacząć planowanie randki. Bądźcie więc sprytne: podsuńcie im kilka pomysłów, ale na tyle dyskretnie, żeby do końca wierzyli w swoją kreatywność 🙂 W randkowaniu nie ma jednak określonych zasad i wszystko ta naprawdę zależy od Was. Możecie wymyślić strategię na randkę wspólnie lub po prostu przejąć inicjatywę i zaskoczyć ukochanego niespodzianką. Koniecznie dajcie mu jednak do zrozumienia, że nawet największych twardzieli stać na odrobinę romantyzmu 😉 W zeszłym roku raper Kanye West obdarował Kim Kardashian tysiącem walentynkowych róż!  Jeśli jesteście domatorami, przygotujcie coś smacznego do jedzenia (np. bazując na menu ze strony Kwestia Smaku i obejrzyjcie filmy ulubionego reżysera na DVD. Możecie też, tak jak YouTuberzy Marzia Bisognin  i Felix Kjellberg wymyślić na ten wieczór zabawy, np. „Wyzwanie 7 sekund”. Pamiętajcie, że wspólny śmiech umacnia relację! 🙂 Jeśli wolicie spędzać czas aktywnie, jak Anna i Robert Lewandowscy pobiegajcie razem po parku albo wybierzcie się na narty.  Świetnym pomysłem jest wybranie się do miejsca, w którym poszliście na pierwszą randkę – to odświeży dobre wspomnienia 🙂 Jeśli planujecie kolację w restauracji, nie zapomnijcie odpowiednio wcześniej zarezerwować stolika i wyłączyć telefonu 😉 A co powiecie na chwilę relaksu we dwoje? Poszukajcie okazji na portalu Groupon.pl albo na WyjątkowyPrezent.pl. Sprawdźcie, czy jakieś studio urody w Waszym mieście nie oferuje walentynkowych masaży dla dwojga lub specjalnego pakietu SPA. A jeśli jesteście singielkami, zamiast zaszywać się w domu, umówcie się z innymi samotnymi koleżankami i zorganizujcie najhuczniejszą, „babską” imprezę karnawału. Po więcej szczegółów wróćcie do punktu 1. 🙂

Drukowanie

3. JAK SIĘ UBRAĆ NA RANDKĘ?

Oczywiście wszystko zależy od jej charakteru. Nie ma problemu, jeśli zamierzacie spędzić popołudnie „na sportowo”, a potem zaszyć się w domu. Więcej wysiłku musicie włożyć, jeśli to pierwsza, poważna randka z aktualnym facetem, albo… wieczór z mężczyzną, którego chciałybyście na nowo w sobie rozkochać 😉 To proste – trzeba wyglądać seksownie, szykownie i zrobić wszystko, żeby On przez całą kolację myślał tylko o tym, że jest najszczęśliwszym facetem na Ziemi 😀 Lwica Salonowa radzi: SŁUCHAJCIE CIOCI COCO! Gabrielle Chanel mawiała zawsze, że „kobieta jest bliżej bycia nagą, kiedy jest dobrze ubrana”. I oto właśnie chodzi 🙂 Główna bohaterka filmu „Kobieta na skraju dojrzałości”, idąc na popołudniowe spotkanie z facetem jej życia (oczywiście byłym :P), maluje się jak do nocnego klubu i wkłada króciutką mini. I popełnia fatalny błąd! Od razu widać, że ZA BARDZO jej zależy 😉 Przede wszystkim dyskretnie podkreślcie swoje atuty w dobrze skrojonych rzeczach. Odpowiednio rozmieszczone zaszewki potrafią ukryć wystający brzuszek i optycznie powiększyć biust. Na randce świetnie się sprawdzą dziewczęce, rozszerzane fasony sukienek i dekolty, które w nieoczywisty sposób odsłaniają ciało (np. te spadające z jednego ramienia). Poszukajcie też idealnie dopasowanej ołówkowej spódnicy – możecie ją połączyć z krótkim topem (tzw. crop top). Jeśli wolicie spodnie, wybierzcie model z wysokim stanem i nogawkami, kończącymi się tuż nad kostką. Najlepszy efekt uzyskacie, łącząc cygaretki z pantoflami na obcasie i małą, dopasowaną górą. Szykując się na randkę, przede wszystkim podkreślcie talię i zadbajcie o efekt świeżej, wypoczętej twarzy. Lekko „wilgotny”, dobrze rozświetlony makijaż sprawdzi się idealnie. Upnijcie włosy wysoko albo zbierzcie w kucyk na jedną stronę (TUTAJ znajdziecie więcej inspiracji). Pst! Pomyślcie o bieliźnie 😉 Najmodniejsza i najbardziej zmysłowa jest ta z delikatnej koronki, bez usztywnień.  Dzięki takiemu kompletowi będziecie się czuły bardziej uwodzicielskie i pewne siebie, nawet jeśli ON miałby go nigdy nie zobaczyć 🙂 Sprawdźcie ofertę marki Perilla  albo Rilke. Randkowe stylizacje znajdziecie też TUTAJ  i TUTAJ , a więcej pojawi się już niedługo w zakładce „Hot Look” na blogu!

Drukowanie

4. „NIE TYM RAZEM”, CZYLI JAK ODMAWIAĆ Z KLASĄ

Życie czasami bywa złośliwe i zamiast doczekać się telefonu od wymarzonego księcia (albo chociaż od tego przystojnego bruneta z sąsiedztwa), na randkę zaprasza Was nagle kolega z pracy, na którego nigdy nie patrzyłyście W TYCH kategoriach. Nawet jeśli w pierwszym odruchu chciałybyście mu powiedzieć, że wolicie spędzić Walentynki z ukochanym zwierzakiem niż z nim, zastanówcie się chwilę. Prawdziwa dama musi wiedzieć, jak wybrnąć z takiej sytuacji z klasą 😉 Nie chodzi przecież o to, że ON jest zły, tylko… niezupełnie w Waszym typie 🙂 Przede wszystkim nie rańcie jego uczuć! Pomyślcie, ile stresu i energii kosztowała go propozycja spotkania. Jeśli zaśmiejecie mu się w twarz, biedny chłopak nieprędko się zdecyduje na podobny krok w przyszłości 😉 Bądźcie wyrozumiałe i delikatne, ale przy tym stanowcze. Nie odwlekajcie rozmowy na ten temat i nie dawajcie mu złudnych nadziei. Powiedzcie od razu, że nie mogłybyście odwzajemnić jego uczuć. Dobrze, jeśli też wyjaśnicie przy okazji dlaczego. Powiedzcie szczerze, że jesteście zakochane w kimś innym albo aktualnie nie szukacie nikogo do poważnego związku. I jeśli jesteście pewne, że ta relacja nigdy nie miałaby szans, nie mówcie „wróćmy do tego tematu, kiedy ułożę swoje sprawy” 😉 Starajcie się też nie unikać później swojego adoratora, szczególnie, jeśli do tej pory łączyła Was serdeczna znajomość albo wspólny pokój w biurze. Zachowujcie się elegancko i uprzejmie, ale lepiej nie proponujcie koleżeńskiego wyjścia do kina „na pocieszenie”. Dajcie mu czas na ochłonięcie.

Drukowanie

5. JAK POLUJE LWICA?

„Love me, love me, say that you love me” („kochaj mnie, kochaj mnie, powiedz, że mnie kochasz”) śpiewali The Cardigans w filmie „Romeo i Julia” w połowie lat 90. Też próbujecie za wszelką cenę zwrócić na siebie JEGO uwagę? Los niestety jest kapryśny i łatwiej o szczęście w kartach, niż miłości 😉 Zamiast płakać wieczorami w poduszkę, zróbcie wszystko, żeby zdobyć jego serce! Przede wszystkim dyskretnie zbierzcie o nim informacje – co lubi robić, jakie ma hobby i gdzie spędza wolny czas. Wspólne zainteresowania to świetny pretekst do zawarcia znajomości! Idźcie pobiegać w tym samym parku albo wybierzcie się do klubu dyskusyjnego, w którym się udziela. Oczywiście nie chodzi o to, żebyście go śledziły, ale dały się zauważyć. Postawcie na kontakt wzrokowy, naturalny uśmiech i kolor ubrania, który wyróżni Was z tłumu 😉 Jeśli już się poznaliście, nie obawiajcie się jako pierwsze wysłać mu zaproszenia do grona znajomych na Facebooku. Nie ma w tym nic niestosownego, a może Wam pomóc utrzymać kontakt 😉 Zaproszenie go na koncert na portalu społecznościowym jest mniej zobowiązujące, niż na żywo. Zawsze możecie powiedzieć, że w ten sposób zachęcacie wszystkich znajomych do zakosztowania kultury 🙂 Nie bądźcie jednak natarczywe. Nigdy nie mówcie mężczyźnie wprost, że chciałybyście z nim pójść na randkę. Lepiej zasugerujcie, że np. wybieracie się w weekend na wesele znajomych lub na nowy film Tarantino i nie macie towarzystwa. A potem pozwólcie mu przejąć inicjatywę 😀 W głębi duszy każdy mężczyzna jest szarmancki niczym Rudolf Valentino. Dlatego zamiast na każdym kroku podkreślać swoją niezależność, poproście go czasem o pomoc („Zupełnie się nie znam na instalowaniu systemu!”) i przyznajcie rację. Nie przesadzajcie jednak i nie zamieniajcie się w małe, nieporadne dziewczynki – niech wie, że macie swoje pasje i przyjaciół. Rozwijajcie się, dbajcie o siebie i bądźcie szczęśliwe. O tym zresztą warto pamiętać na każdym etapie związku 😉

Drukowanie