Drukowanie

Jest tak popularny, że jego plakat nad łóżkiem miała nawet księżniczka Fiona w drugiej części Shreka, a niedojedzony lunch, który zostawił w restauracji, sprzedano za prawie tysiąc dolarów na E-bay! Przystojny, bogaty i utalentowany, a do tego szarmancki i nieskazitelnie elegancki. Czego chcieć więcej? Wszystkie te wspaniałe cechy sprawiły, że zakochała się w nim Jessica Biel, jedna z najpiękniejszych kobiet na ziemi! 😉 Początki jednak nie były najłatwiejsze. Szybko przypięto do niego łatkę chłopca z Klubu Myszki Mickey (tam rozpoczynał karierę), a później chłopaka z boysbandu (śpiewał w zespole N’SYNC) z makaronem na włosach (za chwilę wyjaśnię o co chodzi 🙂 ). Justin nie przejmował się jednak tym, co mówią inni, a nawet z czego się śmieją 😉  Konsekwentnie wspinał się po szczeblach kariery, podbijał listy przebojów, wydoroślał i zamienił dresy z aksamitu na garnitur. Dzisiaj jest świetnym przykładem na to, że metodą prób i błędów można osiągnąć perfekcję!

I. JEGO STYL to nauka na błędach 

Nie chcę długo wypominać Justinowi za wielkich ubrań, pumpiastych spodni i mało gustownych fryzur. Taka była kiedyś moda i niestety on też padł jej ofiarą. Na szczęście pilnie słuchał doradców od wizerunku i dzisiaj możemy go oglądać w życiowej formie – przynajmniej jeśli chodzi o styl. Jego ubrania to miks sportu i elegancji, który skutecznie odmładza, w połączeniu z chłopięcą urodą wokalisty. Często zestawia dżinsy z „biurowymi” koszulami, albo sportowe buty z szykownymi, dobrze skrojonymi spodniami. Nie boi się trenczy, wyprasowanych kołnierzyków i wypastowanych butów 🙂

WSKAZÓWKA: Namówcie swoich facetów na wprowadzenie do szafy kilku klasyków typu: krótki trencz, mokasyny, chinosy (materiałowe, dość luźne spodnie). Koniecznie nauczcie ich, jak je miksować z kolorami i sportowymi akcentami. Na przykład tej wiosny beżowy trencz wspaniale zaprezentuje się z koszulką w najmodniejszym kolorze roku 2016, czyli Serenity i bordowymi Nike’ami.

Drukowanie

II. JEGO KOLORY, czyli blondyni genialnie wyglądają w błękicie 

No właśnie. Nic tak pięknie nie podkreśla niebieskich oczu jak granat i błękit. Justin o tym wie, dlatego te kolory stanowią podstawę jego garderoby. Szczególnie lubią się z beżem, szarościami i khaki. Jest subtelnie i delikatnie, nic nie odciąga uwagi od twarzy. Jeśli ma ochotę na mocniejsze akcenty, stawia na kobalt, burgund, albo… czerń i biel. Unika ciepłych odcieni, bo nie pasują do letniego typu urody i raczej nie eksperymentuje z kolorami.

WSKAZÓWKA: Niebieskoocy blondyni dobrze wyglądają w niebieskościach, ale również w brudnym różu i kolorach morza. Piwnoocy natomiast będą się sobie (i innym) podobać w zieleniach i fioletach. Rudzielców koniecznie przekonajcie do brązów, pomarańczy i ciepłych beżów. Odpowiednio dobrane kolory to punkt wyjścia do dalszych potyczek z modą i stylem 😉

Drukowanie

III. JEGO DODATKI, czyli męskość i wierność klasyce

Czapki i kapelusze to ulubione dodatki Justina. Na mecz, czy jogging wybiera oczywiście sportowe baseballówki z daszkami. Na uroczyste okazje kaszkiety, na co dzień wełniane, chroniące uszy i głowę przed powiewami wiatru „wełniaki”. Jeśli czapka nie wystarcza, dorzuca jeszcze szalik. Kiedy decyduje się na okulary (ostatnio coraz częściej korekcyjne), to tylko klasyczne, eleganckie oprawki. Żadnych szaleństw 😉 Na wielkie gale zakłada muchy i krawaty, a czasami nawet w butonierce (niewielkim otworze na guzik w lewej klapie marynarki), pojawia się kwiat!

WSKAZÓWKA: Mężczyźni noszą mało dodatków, dlatego kiedy już je kupują, warto zwrócić uwagę na jakość i dopasowanie. Szalik musi być dobrany kolorystycznie (nawet jeśli Wasi faceci noszą szarości od stóp do głów, będzie on tym elementem, który rozweseli i rozjaśni całość. Dlatego nie zgadzajcie się na neutralne, zachowawcze barwy, namawiajcie ich na czerwienie, fiolety, zielenie). Okulary muszą być dobrej jakości, oprócz atestów, filtrów i tym podobnych, powinny po prostu pasować do twarzy – nie wychodzić poza jej obręb, nie kłaść się za mocno na policzkach, nie przytłaczać wielkością i odcieniem oprawek.

Drukowanie

IV. JEGO FRYZURY, czyli chłopak z makaronem na włosach 😉

Justin ma jasne, mocno kręcone włosy. W początkach kariery mogłyśmy podziwiać je au naturelle, z małą domieszką rozjaśniacza 🙂 Porównywane były do makaronu z chińskich zupek i z powodzeniem można powiedzieć, że nie były to ich najlepsze czasy 😉 Później nadeszła era warkoczyków, golenia się maszynką na trzy milimetry, aż w końcu (alleluja!!!) męskiej fryzury z przedziałkiem na boku, którą podziwiamy do dziś. Zdecydowanie w takiej odsłonie lubimy go najbardziej, prawda? 😀

WSKAZÓWKA: Niezależnie od tego czy Wasi faceci mają kręcone, czy proste włosy, mogą ostrzyc się „Na Justina”. Właściwie każda męska twarz zaprezentuje się dobrze w takim cięciu. A tutaj krótki filmik instruktażowy dla Was i fryzjerów 😉

Drukowanie

 V. ZESTAWY DLA TWOJEGO FACETA W JEGO STYLU

Łączcie klasykę i elegancję, z tym co modne. Nie zapominajcie o wygodzie. Wprawdzie Anna Dello Russo zwykła mawiać, że „Moda jest zawsze niewygodna – jeśli czujesz się zbyt komfortowo, nigdy nie osiągniesz właściwego efektu”, ale to dotyczy mody damskiej 😉 Facetom musi być wygodnie, inaczej wrócą do starej bluzy i nadgryzionych zębem czasu dżinsów. Dlatego jeśli przekonujecie ich do wyprasowanej, eleganckiej koszuli na co dzień, pozwólcie na sportowe buty – życie to sztuka kompromisów 😉

hl1

  1. KOSZULA Blue Eye Pop | 2. SPODNIE Your Turn | 3. BUTY Your Turn | 4. ZEGAREK Cheapo

hl2

1. KOSZULA Celio | 2. SPODNIE Your Turn | 3. BUTY Big Star | 4. OKULARY Vans

*Kochane, z góry przepraszam za możliwe niedogodności wynikające ze zmian w asortymencie i cennikach sklepów. Bądźcie proszę wyrozumiałe, inspirujcie się i wyglądajcie pięknie! 🙂