Znaki szczególne: czapka z daszkiem i rozbrajający uśmiech, który roztopi każde serce. Mimo, że sam o sobie powiedział o kiedyś „pierdołowaty Maciuś”, to obok nieśmiałości od zawsze towarzyszy mu niesłychana siła przebicia. Maciek Sieradzky miał być sokistą, ale został finalistą pierwszej edycji telewizyjnego programu „Project Runway”. Całe szczęście! Marka dzky. zdobyła uznanie Anji Rubik i tysięcy dziewczyn, które zapragnęły nosić nonszalanckie projekty ze złotymi plecionkami. Chociaż Maciek zapracował na sukces, nadal nie może uwierzyć w zamieszanie wokół własnej osoby. Udzielając kolejnych wywiadów albo odpierając oblężenie fanów na targach mody, nieśmiało patrzy w ziemię i sprawia wrażenie, jakby wolał zwiewać, gdzie pieprz rośnie 🙂 Swoim zachowaniem udowadnia, że jest wiele skuteczniejszych metod na zrobienie kariery, niż rozpychanie się łokciami. Jest wierny sobie i w sztuce, i w życiu, a jego przyjaźń jest wzorem lojalności. Coś o tym mogę powiedzieć! 😀 Maciej Sieradzky to współczesny dżentelmen w dżinsach, a jednocześnie pomysłowy, utalentowany projektant. Jego przewrotna historia to świetny temat na hollywoodzki film, ale zanim taki powstanie, poczytaj najpierw, jakich życiowych lekcji może udzielić Sieradzky! 🙂

Print

1. NIEŚMIAŁOŚĆ MOŻE BYĆ TWOJĄ ZALETĄ

Poradniki motywacyjne zazwyczaj zachęcają do większej odwagi, krzycząc z okładki: „Zrób to!”, „Uwierz w siebie!”. Ja też namawiam często do wyjścia przed szereg, niezależnie, czy chodzi o modę, czy spełnianie marzeń. Regularnie pokazuję przykłady przebojowych gwiazd i piszę o plusach bycia widoczną z daleka 😉 Jestem jednak ostatnią osobą, która namawiałaby Cię, żebyś robiła cokolwiek wbrew sobie! Jeśli granie pierwszych skrzypiec nie jest w Twoim stylu, zdobywaj świat po swojemu. Spójrz na Maćka Sieradzky`ego: to cichy, skromny chłopak, który z nieśmiałości zrobił swoją wizytówkę. Nie jest może duszą towarzystwa, ale zawsze skutecznie rozbawia znajomych. Ujmuje szczerością i pokorą, a wstydliwość tylko dodaje mu uroku. To, że najchętniej pozostawałby w cieniu, wcale nie przeszkadza mu jednak z sukcesem prowadzić firmy. Podczas, gdy wielu robi wszystko, żeby zdobyć rozgłos na siłę, to Maciek jest jedną z najbardziej popularnych polskich gwiazd. Tomasz Ossoliński, projektant mody i mentor w programie „Project Runway” powiedział kiedyś: „Gdyby Maciek chciał być kimś, kim nie jest, wszyscy od razu by to wyczuli”. Trafiony-zatopiony! Po raz kolejny okazuje się, że najważniejsze jest życie w zgodzie ze sobą i na koniec dnia prawda zawsze sprzedaje się lepiej niż slogany z reklam.

2. JEŚLI CHCESZ BYĆ ZWYCIĘZCĄ, WEŹ UDZIAŁ W KONKURSIE!

Czy Maciek rzeczywiście byłby pracownikiem kolei, gdyby nie zgłosił się do show TVN-u? Kto wie, życie pisze różne scenariusze 😀 Na szczęście nie musimy się zastanawiać „co by było gdyby”, bo w 2014 roku Sieradzky postanowił wysłać zgłoszenie do pierwszej polskiej edycji reality show dla projektantów mody „Project Runway”. Wcześniej sympatyczny i trochę oderwany od rzeczywistości Maciek próbował swoich sił studiując wzornictwo na politechnice, a potem też w Międzynarodowej Szkole Projektowania Ubioru. Długo nie mógł znaleźć swojego miejsca, chociaż cały czas myślał przede wszystkim o modzie. Chociaż bał się, że koleżanki jego mamy parskną śmiechem, kiedy dowiedzą się, że „Maciuś szyje sukienki”, wiedział, że – jak głosi przysłowie – „kto nie ryzykuje, ten nie pije szampana” 😉 Zamiast narzekać na los i wyobrażać sobie odległą, niemożliwą do osiągnięcia karierę, zgłosił się do programu. Nie miał takiego doświadczenia, jak inni, ale został jednym z 13 uczestników, a w finale zajął drugie miejsce. Przez wielu nazywany „nieoficjalnym zwycięzcą”, niedawno otworzył nowy butik na Placu Małachowskiego w Warszawie, a jego projekty założyły m.in. Edyta Górniak, Ramona Rey i modelka Ewa Władymiruk. Jeśli też marzysz o sukcesach, rób wszystko, żeby świat się o Tobie dowiedział. Nieważne, czy zajmujesz się grafiką projektową, czy robisz doktorat z chemii, sprawdzaj w Internecie informacje o konkursach i pilnuj dat. Bierz udział w festiwalach i wysyłaj zgłoszenia do programów. Może większość z nich przepadnie, ale któryś z nich, tak jak w przypadku Macieja, otworzy Ci drzwi do kariery 🙂 Ja zawsze trzymam kciuki za uczestników konkursów dla projektantów i śledzę karierę tych, którzy właśnie od nich zaczynali. W tym roku jestem jurorką w konkursie Fashion Design Awards. Uważam, że każdy, kto chociaż próbuje, już jest zwycięzcą – Maciek na pewno się ze mną zgodzi 🙂

3. POTRAKTUJ SWÓJ STYL JAK UNIKATOWY PODPIS, KTÓRY LUDZIE ROZPOZNAJĄ Z DALEKA

Zobacz, jak wielu ludzi, którzy odnieśli sukces, jest kojarzonych z konkretnym stylem. Iris Apfel poznasz z daleka po charakterystycznych okularach, Steve Jobs zawsze chodził w golfie i klasycznych dżinsach Levi`s, a Anna Wintour od lat czesze się tak samo. Taka spójność jest szczególnie ważna w czasach, w których trendy zmieniają się co miesiąc 😉 Tu nie chodzi jednak tylko o sposób ubierania się. Klienci są wierni marce Apple, bo lubią jej konsekwencję i czytają amerykańskiego Vogue`a, bo niezmienny wizerunek pani redaktor naczelnej przekłada się na wiarygodność pisma. Wiedzą o tym domy mody – każdy z nich ma charakterystyczne tzw. DNA marki, z którym jest utożsamiany. Na przykład Michael Kors tworzy elegancką, miejską modę, a J.W Anderson projektuje awangardowe ubrania dla trendsetterek. Maciej Sierdzky jest z kolei znany z… plecionek i wycinanek! Spódnice jak pajęcze sieci (zakochała się w nich od pierwszego wejrzenia Anja Rubik) czy metaliczne, fakturowe kieszonki są rozpoznawalne z daleka. Prawdziwy sukces? Kiedy ktoś na widok wycinanego plecaka-worka lub nerki woła z daleka, że „to dzky.!”. Maciek co sezon eksperymentuje z nowymi pomysłami, ale zawsze przeplata je swoimi największymi szlagierami. Nie musisz projektować mody, żeby wyciągnąć z tego lekcję dla siebie. Niezależnie, co robisz, tak jak  on pozwól sobie wracać do ulubionych motywów i bez obaw, że ktoś zarzuci Ci wtórność. Bądź z nich znana! Nie ma nic złego w tym, że w kuchni wracasz do „zgranych”, ulubionych przepisów, albo piszesz piąte opowiadanie na ten sam temat 🙂 Jeśli znalazłaś coś, w czym dobrze się czujesz, np. dyscyplinę sportową, perfekcyjny krój sukienki albo ulubiony smak lodów – śmiało, korzystaj z tego! Ja też przyznaję bez bicia i do znudzenia powtarzam, jak lubię kolory i szyk złotej ery Hollywood 😀

Print

4. BĄDŹ LOJALNY WOBEC PRZYJACIÓŁ, A POMOGĄ CI W KAŻDEJ SYTUACJI

Z ręką na sercu mogę przyznać: lojalny i wpierający Maciej Sieradzky to wymarzony materiał na przyjaciela. Mogę przy nim zrzucić szpilki i w domowych pieleszach oglądać telewizję 🙂 Jest przezabawny i inteligentny, dlatego potrafi odczarować mój najgorszy nastrój. Taka relacja jest na wagę złota – razem spędziliśmy trudny miesiąc w Afryce w trakcie nagrywania programu „Agent – Gwiazdy”. Okazało się, że nie tylko w Warszawie mogę na niego liczyć: trzymał za mnie kciuki, kiedy skakałam na bungee i nie zadawał pytań: „Po co Ci te kolczyki?!”, kiedy biegaliśmy po Johannesburgu w poszukiwaniu skarbów. Kiedy w 5 odcinku odchodził z programu  powiedział tylko: „Przecież wiem, że nie wzięłaś tylu rzeczy, żeby teraz wracać do domu. Musisz zajść daleko!”. Maciek się nie dziwi, on po prostu ROZUMIE i za to go uwielbiam 😀  Swój zawodowy sukces i popularność przyjął z radością, ale nigdy nie zapomina, że ma za co być wdzięczny losowi.  Tę pokorę się czuje – nigdy nie udaje ważniaka i nie jest skoncentrowany na sobie. Warto brać z niego przykład i pielęgnować swoje dobre cechy. Słuchać uważnie, kiedy ktoś do Ciebie mówi, zawsze odbierać telefon od koleżanki w potrzebie, a czasem po prostu… być wyrozumiałą dla cudzych dziwactw 😉 Karma wraca – dobry przyjaciel nigdy nie zostawi Cię sam, niezależnie, co by się działo!

5. STRESUJESZ SIĘ? OBRÓĆ SYTUACJĘ W ŻART, A WYDA SIĘ MNIEJ GROŹNA

Życie Maćka w ciągu jednego miesiąca wywróciło się do góry nogami: wyprowadził się z Łodzi, gdzie mieszkał z mamą, otworzył butik w centrum stolicy i nagle znalazł się w centrum zainteresowania plotkarskich magazynów. Wiem z doświadczenia, ile to kosztuje nerwów 😉 On znalazł świetny sposób na to, żeby radzić sobie ze stresem… Po prostu wszystko obraca w żart i bez ogródek przyznaje się do swoich emocji. Sam twierdzi, że bywał „pierdołowaty”, ale mało kto ma tyle odwagi, żeby przyznać się na przykład do ataku paniki 😉 Tuż przed otwarciem pierwszego butiku publicznie żartował, że nie ma w co się ubrać, bo na jego jedynych dwóch koszulach jest mnóstwo sierści kotów. W jednym z wywiadów przyznał, że gdyby nie mama, do dzisiaj poprawiałby w liceum matematykę 🙂 A w programie „Agent – Gwiazdy”, co zresztą sami możecie śledzić w telewizji i na Player.pl, zdradzał przed kamerami, że stresowały go zadania w grupie, bo nie potrafi być tak głośny i przebojowy jak Tomek Oświeciński. No cóż, jeśli Ty również chciałabyś walczyć ze swoimi słabościami, nazwij je po imieniu i staw im czoła! To świetna metoda w stylu Maćka: boisz się? Przyznaj się do tego! Jeśli na imprezie czujesz się niekomfortowo, powiedz o tym na głos. Kilkoro ludzi może zgani Cię wzrokiem za nadmierną szczerość, ale ktoś na pewno znajdzie w Tobie sprzymierzeńca i podejdzie zagadać – w końcu trzeba mieć odwagę, żeby mówić to, co się myśli 🙂

Print