Dzisiaj będziemy kupować okulary! Smutne czasy, kiedy były nudnym, bezkształtnym kawałkiem szkła i metalu na szczęście mamy już za sobą 😉 Obecnie w sklepach jest ogromy wybór oprawek! Nawet nie mając wady wzroku, część osób kupuje tzw. „zerówki”, bo świetnie wyglądają jako element stylizacji 🙂 Odpowiednio dobrane, dodają spojrzeniu interesującego wyrazu, mają moc podkreślania koloru oczu i odwracania uwagi od mankamentów urody. Jednak gdy wybór jest zbyt duży, też łatwo się pogubić… Dlatego trzeba mieć wiedzę i pomysł na siebie, żeby nie polec. Właśnie w tym Wam dzisiaj pomogę! 🙂 Krok po kroku zbliżymy się do oprawek idealnych. Do dzieła!

I. KROK PIERWSZY: POKAŻ MI SWÓJ KSZTAŁT TWARZY, A POWIEM CI JAKIE OPRAWKI BĘDĄ IDEALNE!

To punkt wyjścia do dalszych działań. Usiądźcie przez lustrem, zwiążcie włosy w kitkę, a grzywkę zbierzcie do góry opaską. Czy Wasza twarz jest podłużna, raczej zaokrąglona, bez wyraźnie zaznaczonych kości policzkowych? Jeśli tak, to prawdopodobnie jest owalna albo okrągła. Wybierajcie oprawki, które mają ostre linie, załamania, lekko kanciaste kształty. Jeżeli Wasz podbródek i szczęka są bardziej kościste i kwadratowe, a kości policzkowe mocno zarysowane, macie kwadratową lub prostokątną twarz. Należy ją nieco złagodzić za pomocą zaokrąglonych, owalnych, subtelnych kształtów. Szczególnie dół okularów powinien taki być. Szerokie czoło i szpiczasty podbródek? Trójkąt lub serce! 🙂 Unikajcie prostych linii na górze – świetnie będą za to wyglądały na przykład „kocie” okulary (a tak przy okazji: są one lekarstwem na opadające powieki, bo optycznie „podnoszą” oko).

1. OKULARY Massada | 2. OKULARY Trendyokulary.pl | 3. OKULARY Muscat | 4. OKULARY Muscat

Print

5. OKULARY Niebagatela | 6. OKULARY Trendyokulary.pl | 7. OKULARY Massada | 8. OKULARY Muscat

Print

9. OKULARY Ray Ban | 10. OKULARY Dolce&Gabbana | 11. OKULARY Trendyokulary.pl | 12. OKULARY Eye Player

II. KROK DRUGI: ODROBINA MATEMATYKI I GEOMETRII 

Znamy już kształt Waszej twarzy i wiemy na jakie oprawki powinnyście zwrócić uwagę. Biegniemy do sklepu 🙂 Jeśli macie dużą wadę wzroku, pamiętajcie żeby zabrać ze sobą szkła kontaktowe – w końcu musicie widzieć, co wybieracie 😉 Na początku prawdopodobnie okaże się, że jedne oprawki są za duże, drugie za małe, trzecie za niskie, a czwarte za wysokie! Co robić!? Spokoooooojne, tylko nie panikujcie. Macie swój rozmiar ubrań, to teraz dowiecie się, że macie też rozmiar oprawek 🙂 Zerknijcie na wewnętrzną stronę zauszników – zobaczycie tam szereg znaczków i cyfr. No więc kolejno:

A. Numer modelu. Przyda się, jeśli będziecie chciały sprawdzić cenę u konkurencji, albo wyszukać oprawki w sklepie online 😉

B. Szerokość soczewki. Mierzona w milimetrach, horyzontalnie, od najszerszych brzegów. Może wynosić średnio między 35 mm a 62 mm. Najbardziej standardowa to od 51 (np. u mnie) do 55 mm.

C. Rozmiar „noska”, czyli odległość między soczewkami (od 12 mm do 26 mm). Im Wasz nos jest szczuplejszy, tym wartość powinna być niższa, jeśli mostek będzie za szeroki, okulary będą się zsuwać.

D. Długość zauszników. Od 120 mm do 170 mm. Im mniejszy obwód głowy, tym krótsze zauszniki. Metalowe można skracać, plastikowe nieznacznie tylko zagiąć, więc w ich przypadku ten wymiar jest szalenie istotny.

E. Antyrefleks – informacji o nim nie znajdziecie na zausznikach, ale warto zapytać sprzedawcę o możliwość dokupienia. Jest to powłoka, „wygaszająca” odbicia światła,które pojawiają się na powierzchni soczewek. Widzicie z nią ostrzej, światła samochodów i obrazy na ekranie komputera nie rozmazują się, a na koniec dnia nie bolą oczy 🙂 Poprawia to komfort życia, wiem z doświadczenia 🙂 

CO JEŚLI MACIE DUŻĄ WADĘ I POTRZEBUJECIE GRUBYCH SZKIEŁ?

W tym miejscu warto wspomnieć też o pocienianiu szkieł. Przy dużej wadzie wzroku (od -3 dpi i od +3dpi), dla własnej urody i wygody zastanówcie się nad taką usługą. Dzięki niej można „spłaszczyć” soczewkę o 20, nawet 30 %, sprawić, że będzie wyglądała bardziej estetycznie i mniej ważyła. Wszystkie okulary, które ja mam, pocieniane są już o 30%, bo moja wada jest całkiem spora – jestem krótkowidzem z – 3,5. Od dziś możecie mówić do mnie „Krecik” 😉 I jeszcze jedno! Mierząc oprawki pamiętajcie, że nie powinny wychodzić zbyt mocno poza obręb twarzy (chyba, że takie było zamierzenie, na przykład w przypadku „kocich”), źrenica oka zawsze musi być na środku soczewki (inaczej to znak, że okulary są ZBYT SZEROKIE), brwi nie powinny kończyć się niżej niż oprawki, a policzek nie powinien być zbyt mocno zasłonięty (uśmiechnijcie się, jeśli oprawka się nie unosi, to jest ok).

Print

III. KROK TRZECI: „NIE POZWÓL, BY SZARA RZECZYWISTOŚĆ WPŁYWAŁA NA KOLORY TWOICH MARZEŃ”, czyli dobieramy kolor!

Nawet najlepiej dobrany kształt oprawek, nie da odpowiedniego efektu, jeśli nie zadbacie o kolory 🙂 Na pewno znacie już swój typ kolorystyczny, a jeśli nie to koniecznie biegnijcie TUTAJ, do naszego artykułu o TYPACH KOLORYSTYCZNYCH. Kierujcie się nim i pamiętajcie też o kolorze włosów, karnacji, oczu. Niebieskie oczy najlepiej będą wyglądały w brązowych, granatowych, bakłażanowych oprawkach. Brązowe i piwne w zielonych, szarych, pomarańczowych. Zielone natomiast w fioletowych i złotych. Jeśli Wasza uroda jest delikatna i stonowana, sięgnijcie po delikatne kolory, jeśli ciemniejsza i kontrastowa – bardziej wyraziste podkreślą Wasz charakter. Za pomocą kolorów i wzorów możecie odwrócić uwagę od tych części twarzy, za którymi nie przepadacie. Jeśli nie lubicie na przykład swoich ust, załóżcie kontrastujące (np. ognisto czerwone) oprawki – gwarantuję Wam, że wszyscy będą patrzeć głównie na nie i Wasze oczy 🙂

Print

1. OKULARY Turro | 2. OKULARY Icon | 3. OKULARY Kiss&Kill | 4. OKULARY Solano

Print

5. OKULARY Ray Ban | 6. OKULARY Dolce&Gabbana | 7. OKULARY Fendi | 8. OKULARY Carrera
9. OKULARY Ray Ban

IV. KROK CZWARTY: JAKI JEST TWÓJ STYL? DOBIERAMY OKULARY DO OSOBOWOŚCI

Mamy już wszystko: rozmiar, kształt, kolor. Teraz zastanówmy się jaki styl najbardziej Wam odpowiada. Ja lubię okulary kobiece (na przykład w stylu seksownej bibliotekarki), widoczne z daleka, w stylu retro (kocie oko to strzał w dziesiątkę w mojej małej kolekcji 😉 ). Na biznesowe spotkania często zakładam jednak bardziej formalne, „korporacyjne” oprawki,  nadające twarzy profesjonalny charakter. Zastanówcie się jaki efekt chcecie osiągnąć. Czy okulary mają Was wyróżniać z tłumu i stać się modnym elementem rozpoznawczym (tak jak u Woodyego Allena czy Iris Apfel. Czy może powinny zejść na drugi plan? Bliżej Wam do szalonej artystki, ascetycznej minimalistki czy super-kobiecej wielbicielki glamour? Spiszcie na kartce słowa – klucze, które wyznaczą kierunek Waszych poszukiwań i pomogą w podjęciu ostatecznej decyzji. Tak jak na moim kolażu!

A kiedy kupicie już wymarzone okulary, pamiętajcie żeby o nie dbać: czyścić irchową szmatką lub dostępnymi w każdym supermarkecie, specjalnie do tego celu przeznaczonymi chusteczkami. Zdradzę Wam w sekrecie, że ja używam ich też do czyszczenia ekranu laptopa, uwielbiam takie 2 w 1 :D. Co jakiś czas umyjcie płynem do naczyń pod bieżącą wodą (tylko od razu wysuszcie, żeby metalowe elementy nie zardzewiały). I jeśli nosicie okulary z powłoką antyrefleksyjną absolutnie nie czyście ich chusteczkami z alkoholem! Nie wrzucajcie ich też byle jak do torebki, kupcie kolorowy futerał i noście go zawsze ze sobą.

Print