Moje marcowe zmagania z pogodą przypominają mi fantastyczne przygody Alicji w Krainie Czarów. Bohaterka wymyślona przez Lewisa Carrolla też nigdy nie potrafiła przewidzieć, co ją czeka wieczorem, a każdy kolejny dzień szykował nowe niespodzianki 😀 Płaszcz, który mam dzisiaj na sobie kojarzy się z dziewczęcą sukienką baby doll – odcinaną pod biustem i mocno rozszerzaną ku dołowi. Jego wyrazisty, kobaltowy kolor kontrastuje z kroplą złota i karminu. Nie ma szans, żebym zgubiła się w JAKIEJKOLWIEK krainie 🙂 Dla wzmocnienia siły rażenia pod spód ubrałam dzianinową sukienkę w identycznym odcieniu niebieskiego. Ostatnio to jedna z moich ulubionych barw! Żeby poradzić sobie w trudnych warunkach, praktyczne akcesoria pożyczyłam od Szalonego Kapelusznika. Czerwony filcowy kapelusz chroni przed porywistym wiatrem i dodaje stylizacji paryskiego szyku glamour , a dopasowana „pod kolor” torebka-puzderko pomieści wszystkie niezbędne do przetrwania drobiazgi 😉 Z kolei szare rajstopy i wygodne kozaki z miękką cholewką to nie tylko doskonałe tło, ale i najlepszy wybór na chłody przedwiośnia. Do całości dodałam sporo lśniącej biżuterii z łańcuszkami i satynowe rękawiczki. Zaraz, zaraz, czy to kogoś Wam nie przypomina? Tu mnie macie! 😉 Taki styl pewnie wybrałby Biały Królik we współczesnej ekranizacji opowiadania. Oczywiście, gdyby kostiumy do filmu projektował Marc Jacobs 😀

IMG_1196 IMG_1285B2 IMG_1120B IMG_1160B

IMG_1211 IMG_1172B2 IMG_1382 IMG_1099B IMG_1152B2 IMG_1135 IMG_1029a IMG_1269 IMG_1068B2

UBIERZ SIĘ PODOBNIE:

krata

1. SUKIENKA Femestage Eva Minge | 2. PONCZO Only | 3. BUTY Fornarina | 4. KOLCZYKI Agagalery

NA ZDJĘCIACH MAM NA SOBIE: