Antek Królikowski pochodzi ze znanej aktorskiej rodziny, ale zdążył już udowodnić, że nie znalazł się w show-biznesie tylko ze względu na koneksje. Niedawno w serialu TVP z sukcesem wcielił się w rolę legendarnego Eugeniusza Bodo. Nic dziwnego, że na castingu nie miał sobie równych – akurat łobuzerski urok, Antoni zawsze potrafi zrównoważyć galanterią przedwojennego dandysa. Teraz bardziej niż ze szlagierem Bodo „Już taki jestem zimny drań”, utożsamić się może z piosenką „Tylko z tobą i dla ciebie”. Przykro mi drogie Panie – od jakiegoś czasu Antek nie widzi świata poza piękną Kasią Sawczuk. W programie „Agent – Gwiazdy” miałam okazję poznać go jako sojusznika i oddanego przyjaciela. Czas sprawdzić, co warto u niego podpatrzyć! 🙂

Print

1. NAWET NAJWIĘKSZY ŁOBUZIAK MOŻE SIĘ USTATKOWAĆ

Antek to niezłe ziółko. W 2011 roku uczestniczył w głośnej awanturze z policją, która skończyła się sprawą w sądzie i wysoką grzywną (aktor miał obrazić funkcjonariuszy i grozić im zwolnieniem z pracy). Huczne imprezy były stałym punktem jego planów na weekend, a do popalania marihuany przyznał się nawet w telewizji śniadaniowej. Na szczęście burzliwe przygody to już przeszłość. Od kiedy Antek poznał Kasię Sawczuk, jego życie odmieniło się o 180 stopni. Teraz podkreśla, że nareszcie dorósł i zrozumiał, co się naprawdę liczy. W wywiadach mówi: „Mam ludzi, o których chcę dbać. Wyznaczyłem sobie cele i nie chcę już zbaczać z tej drogi”. Myślicie, że łobuziaki się nie zmieniają? Nie traćcie wiary! Nawet Antoni docenił uroki wiosny na wsi, spacerów z pieskiem i kolacji przyrządzanej w domu przez ukochaną dziewczynę. Gdzie tkwi sekret? Motywacją do przemiany imprezowiczów w głowę rodziny najczęściej jest… kobieta, która zdobędzie ich serce 🙂 PS. Jeśli trafiłaś na taki „przypadek”, trzymaj rękę na pulsie – kto wie, w którym momencie obudzi się w nim awanturnicza dusza 😀

Print

 2. ZNANE NAZWISKO NIE ZASTĄPI TALENTU

Antek Królikowski aktorski dryg ma we krwi: jego mama Małgorzata, tata Paweł i wujek Rafał są popularnymi aktorami, a za kulisami teatru Antek spędzał w dzieciństwie więcej czasu niż na placu zabaw. Chociaż znali go wszyscy w branży, nie chciał budować kariery tylko na sławie rodziców. To ważna lekcja, której od Antoniego mogą wziąć inni dobrze urodzeni szczęściarze. Poleganie wyłącznie na szanowanym nazwisku ma krótkie nogi, a czasem potrafi poważnie zaszkodzić – musisz wtedy jeszcze mocniej udowadniać światu, że zasługujesz na swoją pozycję. Pamiętaj: nieważne z jakiej rodziny pochodzisz, ostatecznie liczy się tylko to, co sama sobie wypracujesz! 🙂 Jeśli nie chcesz być znana z tego, że jesteś znana (a musisz wiedzieć, że ludzie są na to szczególnie uczuleni), korzystaj z rad bliskich, ale każdy krok stawiaj samodzielnie. Chcesz projektować ubrania jak Twoja mama? Świetnie – podpatruj ją w pracy, ale zapisz się na profesjonalny kurs. Jeśli planujesz robić karierę w korporacji, lepiej zatrudnij się w firmie, w której nie będziesz podwładną własnego taty. Antek na castingi chodził w tajemnicy przed rodzicami, a kolejne role zdobywał, bo przed kamerą czuł się jak ryba w wodzie. Po prostu ma talent – a tego w show-biznesie nie zastąpią żadne znajomości 🙂

Print

3. W RODZINIE SIŁA!

Rodzice Antka zakochali się w sobie na egzaminach do szkoły teatralnej i do dzisiaj są nierozłączni. Mają piątkę dzieci: Antoniego, Jana, Julię, Marcelinę i Ksawerego. Paweł Królikowski w jednym z wywiadów żartował, że tak liczna rodzina działa trochę jak firma, a on sam jest jej menadżerem. Widocznie sprawdza się w tej roli, bo w tej „małej korporacji” wszystko działa bez zarzutu 🙂 Królikowscy wspierają się w zawodowych wyzwaniach i darzą szacunkiem. Występując razem w teleturnieju „Kocham Cię Polsko” udowadniali, że rozumieją się bez słów, a kiedy Antek wpadł w tarapaty (wróć do punktu 1.) – to ojciec jak lew stawał w jego obronie. Warto brać z nich przykład i bez względu na okoliczności wspierać swoich bliskich. Romantyczne związki czasem się kończą, znajomi bez słowa odchodzą, ale rodzina zawsze pozostanie ta sama 🙂 Tak jak Antek troszcz się o rodzeństwo i zaprzyjaźnij się z rodzicami, zamiast wiecznie narzekać, że Cię nie rozumieją. Jestem pewna, że nawet jeśli trochę w tym prawdy, to w razie kłopotów właśnie na nich możesz liczyć.

Print

4. SZUKAJ SOJUSZNIKÓW W PRACY I W ŻYCIU

W swoich relacjach z programu „Agent – Gwiazdy” wielokrotnie podkreślałam: Antek to wytrawny zawodnik, który doskonale rozumie, czemu służy gra. Był świetnym towarzyszem przygody, partnerem i godnym przeciwnikiem. Dzięki temu z RPA wrócił nie tylko z główną wygraną, ale i nowymi przyjaciółmi (we trójkę polubiliśmy się też Tomkiem Oświecińskim). Podczas zadań uwielbiał mieszać i zwodzić, ale wobec sojuszników był lojalny.. Bywało, że skutecznie prowokował uczestników do lekkomyślnych wygłupów, ale jak przyszło co do czego – wykazywał się sprytem i świetną pamięcią. Zawsze dawał do zrozumienia, że skoro już podjął się wyzwania, zrobi co może by je zrealizować! No chyba, że… akurat woli w tym czasie pić szampana na plaży 😀  Ale żarty na bok! Jeśli też chciałabyś wygrywać, przede wszystkim nie możesz wstydzić się, że grasz. Nie ma nic złego w tym, że koncentrujesz się na zwycięstwie, a czasem – zamiast za wszelką cenę być najmilszą w drużynie – pozwalasz sobie na stanowczość. W tym punkcie potraktuj „grę” metaforycznie. Równie dobrze mogą być to starania o awans w pracy, jak i zdobycie nowej umiejętności. Jeśli zakładasz sobie jakiś cel, nie słuchaj tych, którzy mówią Ci, że „za bardzo się spinasz”. Realizuj się i nie zapomnij sprawdzić później, gdzie zostali Twoi krytycy 🙂

Print

 5. URODZIŁAŚ SIĘ POD SZCZĘŚLIWĄ GWIAZDĄ? DAJ ŚWIATU COŚ OD SIEBIE!

Wiele portali plotkarskich czeka na potknięcie Antka, żeby rozpisywać się: „Syn Królikowskich znowu w tarapatach!”. Mało kto wie, że aktor – oprócz tego, że lubi czasem poimprezować  – często angażuje się także w akcje charytatywne. Ostatnio zamieścił na swoim Instgramie zdjęcie z hasztagiem #NaMaxaDlaMaxa, zachęcając do finansowego wsparcia Fundacji Konrada Gacy, która zbiera środki na leczenie małego Maxa Świerkowskiego. W kwietniu tego roku zgodził się poprowadzić charytatywny koncert „Śpiewamy dla Martina”, a jego portret pojawił się w kalendarzu „Dżentelmeni 2014”.  Antek wziął też udział w sesji zdjęciowej do kalendarza charytatywnego „Wielcy Małym” (dochód z jego sprzedaży został w całości przekazany na schroniska dla zwierząt). Aktor zdaje sobie sprawę, że dostał od losu dużo dobrego i kiedy może, stara się dać światu coś od siebie. Weź z niego przykład i zaangażuj się chociaż w jedną inicjatywę, która może komuś pomóc. Nie ma znaczenia, czy to będzie lokalne schronisko, dom dziecka, czy po prostu regularne odwiedziny u starszej sąsiadki, która potrzebuje towarzystwa – ważne, że działasz! Ja, podobnie jak Antek, wzięłam udział w sesji zdjęciowej do kalendarza dla Fundacji Dzika Ostoja, ratującej dzikie zwierzęta oraz wspieram akcję charytatywną Disney – Lwia Straż. A Ty komu pomożesz? 🙂

Print