Każde wyzwanie to nowa szansa! Kiedy je podejmujesz, to tak, jakbyś zaczynała wszystko od początku, tyle, że bogatsza o wcześniejsze doświadczenia. W programie „Agent – Gwiazdy” przekonałam się, że pozory mylą, zwycięstwo to pojęcie względne, a praca w drużynie zawsze idzie lepiej, niż solo. Sprawdź, czego jeszcze nauczyłam się w Afryce!

 1. W GRUPIE ZAWSZE OSIĄGNIESZ WIĘCEJ, NIŻ SOLO

Absolutnie najważniejsza lekcja, jaką wyniosłam z programu „Agent – Gwiazdy”. Zawarcie sojuszu było nie tylko najlepszym sposobem przetrwania wyczerpującej, trwającej miesiąc przygody, ale i doskonałą strategią na zwycięstwo. W końcu celem gry było zdobycie jak największej ilości informacji, pozwalającej na zdemaskowanie Agenta. Dokonanie tego w pojedynkę graniczyłoby z cudem! Dzięki świetnie zorganizowanej pracy drużynowej Tomek dotarł aż do półmetka rozgrywki, ja dostałam się do finału, a Antek ostatecznie wygrał program. Każdy z nas osiągnął tak dużo, nie tylko ze względu na determinację czy własną przenikliwość, a właśnie dzięki temu, że otoczyliśmy się właściwymi ludźmi. Takimi, którzy wierzyli w nasze siły i dopingowali przed każdą konkurencją do tego stopnia, że mogliśmy pokonywać własne lęki i dosłownie przenosić góry 🙂 Ze szczerą i zawsze serdeczną Kamilą polubiłyśmy się od pierwszego dnia. Z Maćkiem wspieraliśmy się nie tylko w Afryce, ale i po powrocie, wspólnie oglądając „Agenta” w telewizji 🙂 Na co dzień też doceniam siłę zespołu – w końcu przy blogu pracuje ze mną teraz mój fantastyczny,  kreatywny team!  Przypomina mi to cytat z filmu „Był sobie chłopiec”: „Ludzie nie są wyspami. Nie można się odciąć od innych”. Zamiast udowadniać, że sama potrafisz zrobić wszystko najlepiej, pozwól sobie czasem pomóc. W pracy korzystaj z kompetencji doświadczonych kolegów, ale i sama służ innym dobrymi radami. W domu od czasu do czasu daj się bliskim wyręczyć od robienia obiadu czy odkurzania. O rodzinie myśl jak o sojuszu – dzielcie się informacjami i zawsze grajcie do wspólnej bramki 🙂

Podstawowe CMYK

 2. PRAWDZIWE ZWYCIĘSTWO TO NIE ZAWSZE MIEJSCE NA PODIUM

Pisałam już o tym w podsumowaniu po finale: w życiu nie zawsze trzeba zdobywać pierwsze miejsce. Nie oznacza to wcale, że koncentracja na zwycięstwie jest zła! Oczywiście, warto do niego dążyć, bo nawet w przypadku przegranej, zajdziemy dalej niż gdyby poprzeczka od razu była postawiona niżej. To ważne, bo często prawdziwym zwycięstwem jest wszystko to, czego doświadczasz po drodze. Przypadkowi ludzie czy małe wzruszenia potrafią wzbogacić lepiej, niż największa suma w puli 🙂 Dla mnie największą mnie nagrodą był dzień spędzony wśród rdzennych mieszkańców RPA w zuluskiej wiosce i każde zakończone sukcesem zadanie, utwierdzające  mnie w przekonaniu, że jestem silna i wytrzymała. Trzeba umieć pogodzić się porażką i jeśli do niej dojdzie – przegrywać z klasą. Dlatego naucz się szanować zasady „gry” i akceptować, że czasem zwycięzca może być tylko jeden. Niekoniecznie Ty! 😉 Przegrałaś? Odpocznij, zastanów się, co zawiniło, a potem wstań i spróbuj jeszcze raz! Moja praca na blogu też nie zawsze wygląda jak pasmo sukcesów. Każdego dnia spotykają mnie trudności i kłopoty, ale mam wsparcie zespołu i dzielnie sobie z nimi radzę. Dla mnie szklanka zawsze jest do połowy pełna, a jeśli przegrywam, to przynajmniej mam mobilizację, żeby się bardziej postarać. Weź tę radę do serca!

Podstawowe CMYK

3. COKOLWIEK ROBISZ, RÓB TO NA 100% (ALBO NIE RÓB WCALE)

Za cokolwiek się zabierasz – rób to na poważnie. Ja z takim przekonaniem podeszłam do udziału w programie. Od samego początku wiedziałam, po co tam jadę i jakie będzie moje zadanie. Przed wyjazdem do Afryki w ciągu krótkiego czasu musiałam dopiąć wszystkie zawodowe projekty, zawczasu przygotować materiał na bloga i przekazać obowiązki mojemu teamowi. Kosztowało mnie to masę pracy i sporo stresu – czemu miałabym więc po pierwszym odcinku dawać za wygraną? Nie po to postawiłam wszystko na głowie, żeby później udawać, że nie zależy ni na braniu udziału w konkurencjach. Zadaniowość to cecha, którą warto w sobie doskonalić. Pomaga osiągać zakładane cele i doprowadzać je do końca. Nie słuchaj tych, którzy będą ci zarzucać nudziarstwo i brak luzu. Zawsze powtarzam: najpierw praca, potem przyjemności, a nic nie daje takiej satysfakcji, jak świadomość wypełnionej misji! 🙂 Ucz się koncentrować na tym, co robisz. Kiedy jesteś w biurze, nie myśl jednocześnie o wieczornej imprezie i wczorajszej kłótni z chłopakiem – w taki sposób nie rozwiążesz prywatnych problemów, a tylko zaszkodzisz swojej pracy. Stosuj zasadę „krok po kroku”. Rób wszystko po kolei, najdokładniej jak potrafisz. Oczywiście rzetelność to nie to samo co przesadny perfekcjonizm! Staraj się robić wszystko na 100%, ale zostaw sobie margines błędu. Jak pisałam wyżej – nie zawsze musisz we wszystkim wygrywać i pamiętaj, że… nie jesteś robotem 😉

Podstawowe CMYK

4. POZORY MYLĄ

W życiu wielokrotnie spotykałam się z brakiem tolerancji  – czy to w dzieciństwie, ze względu na swoją egzotyczną urodę, czy w dorosłym życiu, z powodu wyrazistego, kolorowego stylu. Nic więc dziwnego, że temat krzywdzących stereotypów jest mi szczególnie bliski. W programie „Agent – Gwiazdy” po raz kolejny miałam okazję się przekonać, jak bardzo mylące jest przyklejanie komuś „łatki” tylko ze względu na to, jak wygląda. Tomek Oświeciński, chociaż na pierwszy rzut oka może kojarzyć się z niebezpiecznym siłaczem, okazał się niesamowicie ciepły, pomocny i wrażliwy. Michała Szpaka, krytykowanego przez niektórych za malowanie paznokci i awangardowe ubrania, widzowie mogli poznać jako walecznego faceta. Osobiście cieszę się, że w programie też mogłam odczarować niejeden stereotyp. Udowodniłam, że blogerka modowa potrafi znacznie więcej, niż tylko dobierać stylizacje, a kobieta – być waleczna na równi z mężczyznami. W wywiadach i na blogu często powtarzam, że sądzenie po pozorach to droga na skróty. Pozwala nam jakoś oswoić to, czego nie znamy, ale nigdy nie da pełnego obrazu. Zanim kogoś ocenisz, spróbuj go poznać. Może sąsiad-osiłek okaże się pasjonatem kina, a nieśmiała znajoma ze studiów – wielbicielką sportów ekstremalnych? Każdy człowiek ma swoją historię. Spróbuj ją poznać!

Podstawowe CMYK

5. INTUICJA TO NAJLEPSZY DORADCA

Intuicja, nie tylko ta kobieca, to prawdziwy skarb. Zanim przyjęłam propozycję udziału w „Agent – Gwiazdy”, racjonalnie rozważyłam wszystkie za i przeciw, ale i tak najważniejsze było dla mnie to… co podpowiada mi serce! Czułam, że show będzie fascynującą przygodą, sprawdzianem siły i nowym etapem na zawodowej ścieżce. Okazało się, że intuicja mnie nie zawiodła 🙂 Tak jak pisałam w swoich relacjach, już teraz mogę śmiało powiedzieć, że program był jedną z najlepszych rzeczy, jakie przytrafiły mi się w życiu. Przeczucia pomogły mi też w samej grze. To dzięki nim bezbłędnie wytypowałam Agenta, znalazłam najlepszych sojuszników pod słońcem, zdobyłam jokery czy tuby na targu z maskami. Ty też nie zapominaj o intuicji. Zanim podejmiesz jakąkolwiek decyzję, wsłuchaj się w wewnętrzny głos. Nie ma się czego wstydzić! Kayah, Taylor Swift czy Kim Kardashian otwarcie przyznają w wywiadach, że w życiu i biznesie kierują się intuicją. I dobrze na tym wychodzą, prawda? 🙂

Podstawowe CMYK