W Sylwestra, albo dzień po, wiele z nas obiecuje sobie, że do wakacji schudniemy XYZ kilogramów (tutaj wpiszcie odpowiednią liczbę 🙂 ), zadbamy o skórę, zdrowie i będziemy się świetnie odżywiać. Cóż… Lipiec jest tym miesiącem, w którym orientujemy się, że trzeba wyjść na plażę, a my nie zrealizowałyśmy noworocznych postanowień 😉 Ale nie czas na łzy! Trzeba wprowadzić wakacyjną opcję awaryjną, czyli smukłe ciało w wersji LAST MINUTE 😀 Co robić by wyglądać bosko już, teraz, NATYCHMIAST!?

1. DOBIERZ ODPOWIEDNI KOSTIUM

O kostiumach kąpielowych niedawno napisałam artykuł (znajdziecie go TUTAJ). Odpowiedni dobór fasonu do sylwetki to podstawa. Jeśli macie szerokie ramiona, sięgnijcie po model z szerszymi ramiączkami, jeśli przeszkadza Wam oponka na brzuchu, poszukajcie jednoczęściowego z wyszczuplającą wstawką, a do masywnych bioder dopasujcie raczej zgrabne szorty niż bikini ze sznureczkami. Równie istotny jest wzór i kolory. Dla dziewczyn, które opalają się powoli, unikają słońca i raczej pozostają przez cały urlop blade, najlepsze będą kostiumy w kontrastujących ze skórą, ale niezbyt intensywnych odcieniach: granat, butelkowa zieleń, burgund, malinowa czerwień. Te z Was, które opalają się szybko i od razu na brązowo, powinny to podkreślać pastelami, intensywnym różem, fioletem, bielą. Pamiętajcie o dodatkach. One idealnie wręcz odwracają uwagę od mankamentów sylwetki. Zakładajcie duże kolczyki w stylu boho, kapelusze z ogromnymi rondami, bransoletki ze sznurków i muszelek.

Drukowanie

1. NASZYJNIK Republika Artystyczna | 2. MAJTKI Seafolly | 3. KOSTIUM Deep Trip
4. MONOKINI Rainbow 

 2. DODATKI: DO KOSTIUMU DOBIERZ COŚ JESZCZE 🙂 

Kiedy postanowicie pospacerować po plaży, albo pograć w piłkę, warto mieć coś do narzucenia na kostium. Nie będziecie czuły się „gołe”, zyskacie poczucie komfortu, a przy okazji przemycicie odrobinę plażowych trendów – macie spory wachlarz możliwości 🙂 Na pewno czytałyście już moje artykuły, w których dokładnie opisałam rodzaje sylwetek. Jeśli nie, koniecznie zajrzyjcie TUTAJ. Jeśli jesteście literką A, powinnyście delikatnie maskować biodra i uda, jednocześnie pokazując talię. Idealna będzie długa chusta zawiązana w pasie (taka jak TA). Proporcjonalne X-y i filigranowe F-ki świetnie się zaprezentują w narzutkach wiązanych w talii. Y i O zakrywają oponki i zwężają ramiona za pomocą pareo, kimonowych fasonów, luźnych tunik i sukienek. I jak zwykle jest uprzywilejowane, bo może przykrywać się czym chce, z dużym naciskiem na przezroczystości ;). Jeśli nie chcecie poznać kilka sztuczek na sprytne wiązanie pareo, zapraszam TUTAJ.

Drukowanie

1. SUKIENKA Esprit | 2. TUNIKA bpc selection | 3. SPÓDNICA bpc selection
4. TUNIKA Buffalo

3. ZADBAJ O DIETĘ 

Nie czas na wielkie odchudzanie, ale nawet na kilka dni przed urlopem możecie zadbać o ładniejszą skórę, płaski brzuch i lepsze samopoczucie. Przede wszystkim całkiem wyrzućcie z jadłospisu wszelkie chipsy, batoniki słodzone syropem glukozowym, fast-foody, zupki chińskie i tym podobne (najlepiej NIGDY do nich nie wracajcie). Już po kilku dniach poczujecie się lżejsze, a Wasza cera odwdzięczy się ładniejszym kolorytem. Pijcie też sok z marchewki (zawiera zbawienny dla niej karoten), modne teraz zielone koktajle, smoothies i zupy. Przygotowanie zupy krem z brokułów zajmuje niewiele więcej czasu niż odgrzanie dania w mikrofalówce, a dla Waszego zdrowia jest nieporównywalnie bardziej korzystne. Wystarczy ugotować dwa ziemniaki, dorzucić do nich garść mrożonej włoszczyzny, pół paczki mrożonych brokułów, odrobinę soli himalajskiej, jogurtu naturalnego, ząbek czosnku, i gotowe 🙂 Oczywiście po zmiksowaniu! Zdrowa przekąska w kilka minut! Pamiętajcie też o przegryzaniu orzechów, pestek dyni i słonecznika, daktyli. Odwrócą uwagę organizmu od niezdrowych słodyczy, a są równie pyszne. Pijcie wodę, CAŁKOWICIE odstawcie gazowane napoje, które sprawiają, że brzuch jest  wzdęty a jego obwód zwiększa się (szczególnie sylwetki O i Y znają ten problem). Zamiast tego kupcie soczystego arbuza albo melona – 100 g arbuza to tylko 36 kcal, bo te owoce składają się w 90% z wody, są zdrowe i ugaszą nawet największe pragnienie! 🙂

Drukowanie

4. WYPROSTUJ SIĘ!

Kiedy już będziecie na plaży, popracujcie nad postawą. Oczywiście możecie leżeć na plecach  na kocu i czytać książkę (nie dość, że piękne, to jeszcze inteligentne :)) – brzuch jest wtedy idealnie wciągnięty, nie wykonujecie żadnych ruchów, które mogłyby źle wpłynąć na Waszą atrakcyjność, ale… No właśnie! Czasem trzeba wstać i na przykład usiąść. I wtedy już musicie pamiętać, że łopatki powinny być ściągnięte do tyłu, pierś wypięta do przodu, podbródek lekko uniesiony. Niby nic, ale robi ogromną różnicę 😉 Kiedy spacerujecie przygarbione, patrząc w dół, wyglądacie jakbyście się czegoś bały lub wstydziły. Wystarczy, że się wyprostujecie, uśmiechniecie, dumnie spojrzycie przed siebie i możecie podbijać świat (wyglądając na 3 kilo mniej 😀 ) Przeczytajcie też artykuł o tym jak pozować do zdjęć w bikini – znajdziecie tam więcej porad dotyczących póz, w których sylwetka wygląda najlepiej, na żywo i na zdjęciach! 🙂

Drukowanie

5. ZADBAJ O OPALENIZNĘ

Tak jak wspominałam na początku, nie wszystkie chcemy i lubimy się opalać. Polki na ogół mają jasną karnację, która po zimie nabiera ziemistego odcienia. No a wiadomo, że na plaży lepiej prezentujemy się choćby muśnięte słońcem. Wydajemy się wtedy smuklejsze i młodsze i bardziej wypoczęte. Co robić? Opalić się bez słońca! 🙂 Nie na heban, ale subtelnie, delikatnie, ożywiając jedynie karnację. W tej chwili na rynku jest tyle świetnych samoopalaczy i produktów samoopalaczo – podobnych, że można wybierać i przebierać. Każda znajdzie coś dla siebie:

A. Zaczynamy od klasycznych (no prawie) kremów opalających, takich jak TEN. Prawie, dlatego że samoopalacze nowej generacji są przyjemniejsze w użyciu, ładniej pachną niż te, które pamiętamy sprzed kilku lat i nie zostawiają plam na ciele.

B. Tym z Was, które nie lubią kremów, może się spodobać mgiełka samoopalająca, pianka, albo żel pod prysznic.

C. Jeśli oczekujecie bardziej krótkotrwałego efektu, takiego, który wieczorem zmyjecie wodą z mydłem, spróbujcie rajstop w sprayu (powiem Wam w tajemnicy, że po dokładnym roztarciu wyglądają jak krem brązujący, są wodoodporne i można je nakładać również na ręce i dekolt) i podkładów typu face&body (tutaj uwaga, bo w dużym upale brudzą ubrania i mogą spływać ze skóry).

Drukowanie

1. BALSAM POD PRYSZNIC Lirene | 2. MGIEŁKA DO CIAŁA Sephora | 3. RAJSTOPY W SPRAYU Sally Hansen
 4. SAMOOPALACZ Lancaster