Kiedy patrzę na Jessicę Rabbit z filmu „Kto wrobił królika Rogera nie mogę się nadziwić jak cudownie wygląda jej dekolt. Zero grawitacji, zero nerwowego podciągania, miseczka (na oko) DD w całej swej jędrnej okazałości! Cóż… Sądzę, że praca grafików i rysowników ma tu wielkie znaczenie 🙂 Ale tak zupełnie poważnie: czy nie marzycie, żeby choć raz założyć dekolt równie spektakularny jak ten Julii Roberts w Pretty Woman, albo Marilyn Monroe w „Mężczyźni wolą blondynki” (lub równie znany i seksowny w „Słomianym wdowcu”)? A może bliżej Wam do Emmy Stone w Gangster Squad? We wszystkich wymienionych wariantach warunkiem sukcesu jest dobry biustonosz. Doda Wam pewności siebie i sprawi, że nie pokażecie więcej niż byście sobie życzyły 😉 Dziś zdradzę Wam moje sztuczki przetestowane w sytuacjach dziennych, wieczorowych i… ekstremalnych 🙂

1. TO NIE MAGIA, TO SUPERMARKET BUDOWLANY!

Taśma dwustronna to moja tajna broń ze sklepów… z artykułami budowlanymi 😉 Sprawdza się w przypadku sukienek, których dekolt jest moooooooooocno wycięty a plecy odkryte, takich jak TA. Naklejamy ją po prostu pionowo w taki sposób, aby lekko podniosła i unieruchomiła biust. Najlepsza będzie przezroczysta, ale klasyczna, beżowa też się świetnie sprawdza 😉 Kiedy dekolt jest głęboki, ale plecy zakryte, zazwyczaj dobieram stanik z mocno wyciętymi miseczkami (trójkątnymi) i nisko umiejscowionym mostkiem (to ta część pośrodku między piersiami). Wyglądają trochę jak bikini i przyznam Wam w tajemnicy, że szalenie podobają się facetom 🙂 Jeśli jeszcze nie słyszałyście o modelach peekaboo”, to również powinnyście się nimi zainteresować. To tak zwany półbiustonosz, który wywodzi się ze sklepów z bielizną erotyczną, ale coraz częściej znajduje zastosowanie praktyczne. Podnosi piersi, ale zostawia je odkryte, nie ma miseczek (przydadzą się naklejki na sutki, o których będę opowiadała za chwilę).

Drukowanie

1. BIUSTONOSZ Princesse tam-tam | 2. BIUSTONOSZ Love Stories | 3. BIUSTONOSZ La Perla
4. BIUSTONOSZ Short Stories | 5. BIUSTONOSZ D-Karen | 6. BIUSTONOSZ  La Perla

2. TAJEMNICA ODKRYTYCH RAMION 

Hitem sezonu są bluzki i sukienki off-shoulder, czyli takie które odsłaniają ramiona. Aż się prosi, żeby do nich założyć biustonosz bez ramiączek. I tutaj moje drogie ważna lekcja – ramiączka wcale nie są Wam niezbędne! 🙂 Dobrze dobrany stanik trzyma się na pasie obejmującym klatkę piersiową pod biustem, tzw. obwód. A jak poznać czy rozmiar  obwodu jest dobrze dobrany? Wsuńcie pod niego palec. Jeśli zmieści się dokładnie jeden – jest OK, jeśli dwa lub więcej, poszukajcie mniejszego, a jeśli wsuwacie mniej niż jeden palec pomiędzy stanik a plecy, prawdopodobnie już brakuje Wam tchu i sinieją usta – szybko go rozepnijcie i biegnijcie po większy 😉 Oczywiście ważna jest też miseczka. Pierś w całości powinna się w niej mieścić, nie może się „wylewać” (za mała miseczka), ani odstawać (za duża). Alternatywą dla klasycznych biustonoszy bez ramiączek mogą być modele samonośne. Nie mają zapięć z tyłu a na ciele utrzymują się za pomocą kleju medycznego.

Drukowanie

1. BIUSTONOSZ bpc selection | 2. BIUSTONOSZ Julimex | 3. BIUSTONOSZ Calando
4. BIUSTONOSZ Magic Bodyfashion | 5. BIUSTONOSZ Cosabella | 6. BIUSTONOSZ Free People

3. RAMIĄCZKA JAK ŁAMIGŁÓWKA 

Bywają dekolty, które odsłaniają ciało w nieoczywisty sposób. Pokazują na przykład ramiona i plecy, ale zasłaniają biust, są asymetryczne, opadają z jednego ramienia. Świetnym przykładem jest TA stylizacja, albo suknia Emmy Stone, o której wspominałam wcześniej. W takich przypadkach przydadzą się modele z odpinanymi ramiączkami (można odpiąć tylko jedno, albo przełożyć na skos). Sięgnijcie również po „gadżety” do zadań specjalnych. Zawsze miejcie pod ręką klipsy ściągające ramiączka z tyłu, albo pasek obniżający zapięcie. Wszystko zamieściłam na kolażu i podlinkowałam. To są niedrogie, szalenie przydatne rzeczy, które możecie od razu zamówić i po prostu trzymać w szufladzie z bielizną na wypadek pilnej potrzeby 🙂

Drukowanie


1. BIUSTONOSZ Magic Bodyfashion | 2. KLIPS ŚCIĄGAJĄCY RAMIĄCZKA Intymna.pl 
3. PASEK OBNIŻAJĄCY ZAPIĘCIE Intymna.pl

4. JEŚLI NIE MOŻESZ CZEGOŚ SCHOWAĆ – PODKREŚL TO!

Są kobiety, których nikt i nic nie przekona do noszenia biustonoszy bez ramiączek, czy silikonowych naklejek. Często to kwestia rozmiaru – obfity biust po prostu potrzebuje większej stabilizacji, dlatego te z Was, które mogą pochwalić się miseczką powyżej „C”, powinny skupić się na porządnym podtrzymaniu i unikaniu puszczania piersi “samopas” 😉 W sklepach jest mnóstwo pięknej bielizny, którą aż żal chować po ubraniem. I nie chowajcie! 😀 Pokazujcie ozdobne ramiączka (można nawet kupić specjalne „uprzęże”, które niezwykle sexownie wyglądają spod niedopiętej koszuli). Koronki i neonowe kolory bajecznie podkreślają półprzezroczyste bluzki a sportowe staniko-topy idealnie nadają się na poranny jogging . Oczywiście wszystko z umiarem, ale wierzę w Wasze poczucie estetyki – w końcu czytacie mojego bloga, więc znacie się na rzeczy! 😀

Drukowanie


1. OZDOBNE RAMIĄCZKA Julimex | 2. BIUSTONOSZ For Love and Lemons
3. BIUSTONOSZ Hunkemoller | 4. RAMIĄCZKA Decolette | 5. BIUSTONOSZ Adidas Performance

5. NATURALNOŚĆ JEST SEXY! 

Jeśli macie niewielki biust i ochotę na założenie bluzki bez zakładania stanika – nie widzę przeszkód. Szczególnie spektakularnie wyglądają modele zakrywające przód, ale odkrywające plecy. Można wspomagać się taśmą dwustronną, która utrzyma wszystko na swoim miejscu (patrz punkt pierwszy), albo wyposażyć się w naklejki na sutki. Te w kolorze skóry będą całkowicie niewidoczne, kolorowe nadają się do ciemniejszych, mniej przezroczystych ubrań. /Sprawią, że sutki nie były widoczne przez materiał – nie jestem przeciwniczką takiego efektu, ale nie każda z nas czuje się wtedy komfortowo, dlatego uważam je za świetny wynalazek.

Drukowanie


 1. NAKLEJKI NA SUTKI Magic Bodyfashion |  2. KOLOROWE GWIAZDKI Bristols6 | 3. CIELISTE SERDUSZKA Julimex
4. CZERWONE SERDUSZKA Bristols6 | 5. KOLOROWE GWIAZDKI Bristols6 

Kochane! Bardzo się staram, żeby ubrania, które prezentuję w kolażach były jak najbardziej podobne do moich zestawów i ogólnodostępne. Niestety nie mam wpływu na zmiany w asortymencie i cennikach sklepów. Z góry przepraszam za wszelkie niedogodności z tym związane. Bądźcie wyrozumiałe 🙂