Zimno, ciemno, dzień coraz krótszy, a do wakacji jeszcze daleko. Też dopadają Was jesienne smutki? Zanim zupełnie pogrążycie się w czarnych myślach, wypróbujcie moje sposoby na poprawienie sobie nastroju. Są proste, skuteczne i wcale nie wymagają dużego budżetu!

1. WYJDŹ DO LUDZI!

Trwające 75 lat (!) badania naukowców z Uniwersytetu Harvarda dowiodły, że relacje z innymi to warunek niezbędny do odczuwania satysfakcji z życia. Według nich samotność przyspiesza proces starzenia się i zwiększa ryzyko zachorowania, także na Alzheimera. No cóż, nie od dziś wiadomo, że człowiek to istota społeczna! 🙂 Kiedy poczujesz, że nachodzą Cię czarne myśli, wyjdź do ludzi. Wystarczy, że zadzwonisz do siostry, poplotkujesz chwilę ze starszą sąsiadką, uśmiechniesz się do ekspedientki w sklepie, zagadasz do chłopaka w autobusie na temat książki, którą czyta. Przełam barierę samotności i poczucia odrzucenia. Odezwij się do znajomych pierwsza, sama zorganizuj „babski” wieczór, umów się na Skype z koleżanką zza granicy, z którą nie rozmawiałaś dwa lata. Zobaczysz, od razu będzie Ci lepiej! 😀

2. SŁUCHAJ POZYTYWNEJ MUZYKI

To, czego słuchasz (tzn. czym „karmisz” mózg) wpływa na to, jak się czujesz i jak postrzegasz świat. Naukowcy z Uniwersytetu Groninegen udowodnili, że smutne piosenki wpływają na nas przygnębiająco. Sprawiają, że zaczynamy widzieć wszystko w czarnych barwach i trudniej nam pokonywać trudności. Jeśli chcesz uniknąć chandry, stwórz energetyczną playlistę z kawałkami, które zawsze, niezależnie od sytuacji, dodają Ci „kopa”. Niech kojarzą Ci się z latem, wakacjami i dobrymi wspomnieniami. W gorsze dni, kiedy trudno Ci się dobudzić, wstań z łóżka i włącz głośno „Happy” Pharella Williamsa 🙂 Jakie hity dodałabyś do listy? Według naukowców z Missouri, najbardziej pozytywną piosenką wszech czasów jest… „Don`t Stop Me Now” zespołu Queen. Sprawdź, czy na Ciebie też tak działa 🙂

3. PRZYTUL ZWIERZAKA

Od kiedy mieszka ze mną moja kotka Atena, nie wyobrażam sobie lepszej metody na ekspresowe (a przy okazji długotrwałe) poprawienie sobie nastroju, niż głaskanie jej puszystej sierści i słuchanie, jak mruczy z zadowolenia 🙂 To działa w dwie strony – kiedy widzę, że jest szczęśliwa, mnie też robi się lepiej na sercu. Opiekując się zwierzakami, przesuwamy pole zainteresowań z własnych problemów na te małe, zakochane w nas stworzenia. Już planuję powiększenie naszej kociej rodziny! Jeśli chcesz dodatkowo spełnić dobry uczynek, zamiast kupować psa czy kota z hodowli, przygarnij porzuconego przybłędę, którego znalazł w lesie kolega albo odwiedź lokalne schronisko. To poważna decyzja – zastanów się, czy masz wystarczająco dużo cierpliwości do wyprowadzania psiaka na poranne spacery i czy w okresie wakacyjnych wyjazdów nie będziesz miała problemu z pozostawieniem zwierzaka pod opieką.

Drukowanie

4. ZORGANIZUJ SOBIE CZAS, ROBIĄC COŚ DLA SIEBIE

Mając zbyt dużo wolnego czasu, łatwiej nam zastanawiać się nad tym, jakie życie jest smutne i niesprawiedliwe 😉 Mając wypełniony, zorganizowany czas, będzie Ci o niebo trudniej się smucić. Uwierz mi, coś o tym wiem 😀 Oczywiście nie namawiam Cię do trzech etatów i kilku fakultetów na uczelni naraz. Jeśli jednak uregulujesz swój tryb życia i zamiast spędzać wolną niedzielę na wzdychaniu w poduszkę, zrobisz coś konstruktywnego, będzie Ci po prostu lepiej. Wstawaj codziennie o podobnej godzinie, zacznij dzień od ćwiczeń i zdrowego śniadania (patrz punkt 2), po pracy spotykaj się z ludźmi (wróć do punktu nr 1), bierz udział w różnych warsztatach i znajdź sobie nową pasję, np. wspinaczkę czy szycie. Albo weź pod opiekę jakiegoś futrzaka (jak w punkcie 5.) – siłą rzeczy będziesz miała czym się zająć 😀

5. UBIERAJ SIĘ KOLOROWO

Dla mnie to oczywistość. Zastanawiam się, dlaczego właściwie ktokolwiek ma jeszcze potrzebę ubierania się na czarno 😀 Kolorowy płaszczyk, sukienka w malarskie wzory czy szpilki w przepięknym, żywym odcieniu to przecież taki wdzięczny sposób na poprawienie sobie humoru. Wkładając coś barwnego nie tylko jesteśmy odbierani przez innych jako pozytywne osoby, ale NAPRAWDĘ się nimi stajemy. O wpływie kolorów na samopoczucie pisał już sam Goethe ponad 200 lat temu! Nadal nie wyobrażasz sobie świata poza „małą czarną”? Dobrze, możemy pójść na kompromis 😉 Do sukienki dodaj srebrne botki i różową apaszkę, zobacz jak to działa i koniecznie daj mi znać na Instagramie, czy nadal masz ochotę wzbraniać się przed kolorem 🙂 Inspiracji szukaj w mojej zakładce STYLIZACJE 🙂

6. UWIERZ W MOC ZAPACHU

Kolejny, znany od lat patent na poprawę nastroju – prosty, ale niewiarygodnie skuteczny. Aromaterapia pomoże Ci nabrać dystansu do otaczającego świata doda energii, a nawet uspokoi wewnętrzne lęki, bez konieczności sięgania po medykamenty. Spróbuj zastosować olejki eteryczne lawendowy i sandałowy (działają antydepresyjnie), z drzewa różanego (poprawia nastrój), pomarańczowy (dodaje energii) czy geraniowy (działa relaksująco). Większość tych olejków przy okazji wspierają organizm w walce z przeziębieniem (TUTAJ sprawdzisz pozostałe metody).

Drukowanie

7. DOTLEŃ SIĘ – NAJLEPIEJ W RUCHU

Spełnisz dwa warunki niezbędne do zachowania dobrego nastroju – dotlenisz mózg (wtedy działa sprawniej) i uwolnisz endorfiny. Korzystaj z każdego, słonecznego dnia. Wychodź na rower, spaceruj marszowym krokiem, biegaj czy jeździj po parku na rolkach. Rozruszasz ciało i wyjdziesz ze stanu smutnej „hibernacji” 😉 W przerwach siadaj na ławce i bierz kilka głębokich wdechów. Poczujesz oszałamiający zapach jesiennych liści i napływ nowej odświeżającej energii. Odpowiednio się przygotuj do ćwiczeń na powietrzu o tej porze roku. Kup lekką, ale ciepłą sportową kurtkę, chroniącą przed wiatrem, nieprzemakalne buty sportowe i odblaski, np. w formie taśm. Bądź bezpieczna: pamiętaj o tym, że już po 16:00 robi się zupełnie ciemno.

8. JEDZ SMACZNIE I ZDROWO

Na pewno znasz tę starą jak świat zasadę, że czekolada poprawia humor? Niestety, ode mnie jej nie usłyszysz 😉 Z własnego doświadczenia wiem, że chociaż batonik czy ciastko z kremem mogą na chwilę dodać Ci energii, to w dłuższej perspektywie wcale nie są dobrym rozwiązaniem. Kiedy Twoje jeansy nie będą chciały się dopiąć, będziesz sfrustrowana i zła na siebie. Po co? 😉 Jest mnóstwo zdrowych i pysznych produktów, które pozytywnie wpływają na samopoczucie. Jedz tłuste ryby (nienasycone kwasy tłuszczowe omega-3 stabilizują nastrój), zielone warzywa i orzechy (ze względu na wit. B), banany i buraki (mają tryptofan, regulujący poziom serotoniny, czyli hormonu szczęścia). Jeśli coś słodkiego, to OSTATECZNIE czekolada ciemna, z zawartością kakao powyżej 70%, a najlepiej – surowe kakao, dorzucane do owsianki  😉

Drukowanie

9. PODRÓŻUJ

Według moich obliczeń do lipca zostało nam jeszcze 232 dni (to ponad 5500 dłuuugich godzin) 🙂 Jeśli wspomnienia wakacyjnych wyjazdów sprawiają, że stajesz się smutna i apatyczna, masz dwa rozwiązania: zajmij się planowaniem przyszłorocznego urlopu albo… pozwól sobie na podróż jesienią 🙂 Nawet najkrótsza, weekendowa wyprawa poprawi Ci humor i sprawi, że życie wyda Ci się znośniejsze. Odwiedzaj takie strony jak Skyscanner.pl  czy MlecznePodróże.onet.pl. Sprawdzaj też regularnie promocje tanich linii lotniczych, takich jak np. Ryanair. Równie dobrze możesz też pojechać… w Bieszczady! 😀

10. EKSPERYMENTUJ W KUCHNI

Przy okazji zmiany diety na lepszą, możesz pójść o krok dalej i rozwinąć swoje kulinarne umiejętności. Gotowanie, jak każde kreatywne hobby zajmuje umysł, pozwalając mu się odprężyć i zapomnieć o kłopotach. Postaw na eksperymenty i wypróbuj nowe, nawet najdziwniejsze przepisy 🙂 Brownie z czerwonej fasoli, buraczane pesto, pasztet z kaszy jaglanej, egipski ful? Ty będziesz zdrowa i szczęśliwa, a w Twoim domu będzie pachnieć kuchnią świata. Znam to z doświadczenia! Kiedy mam tylko wolną chwilę… mieszam, ucieram i blanszuję 😀 Najczęściej korzystam z przepisów z Kwestii Smaku i wegańskiej Jadłonomii. PS. Koniecznie włącz sobie muzykę i tańcz przy obieraniu warzyw 😀

Drukowanie