Seriale to najprzyjemniejszy sposób spędzania długich, zimowych wieczorów. Specjalnie dla Was przygotowałam listę swoich ulubionych! Na pewno znajdziecie na niej coś dla siebie – niezależnie od tego, czy lubicie odkrywać nowości na Netflix.com, czy jesteście wierne klasyce. A jakie Wy najchętniej oglądacie? Dajcie znać w komentarzach!

1. SUITS 

Jeśli lubiłaś serial „Ally McBeal”, na pewno pokochasz „Suits”! 🙂 To intrygująca historia o adwokatach z Manhattanu z (wcale nie tak drobnym) oszustwem w tle. Głównym bohaterem jest inteligentny, choć leniwy Mike Ross, który za sprzedawanie wyników egzaminu córce dziekana zostaje wyrzucony z uczelni. Brak prawniczego wykształcenia nie przeszkadza mu jednak sięgnąć po prestiżową posadkę u najlepszego prawnika w Nowym Jorku, charyzmatycznego Harvey Spectera. Jako, że polityka firmy wymaga od pracowników odpowiednich kompetencji, Mike musi stale udawać, że skończył Harvard. Pomaga mu w tym fotograficzna pamięć i… urok osobisty. To właśnie on sprawia też, że Mike`owi kibicuje się od pierwszego odcinka. Jeszcze tylko dodam, że w serialu aż roi się od przystojnych mężczyzn w tytułowych (i świetnie skrojonych!) garniturach. To jak, włączasz „Suits”? 😉

2. MŁODY PAPIEŻ 

Reżyserem serialu jest Paulo Sorrentino, twórca głośnych filmów: „Wielkie piękno”  i „Młodość”. W rolę Piusa XIII wciela się w nim zabójczo przystojny Jude Law, gwiazdor znany m.in. z „Sherlocka Holmesa”. Nudy? Abolutnie nie. W TAKIM wydaniu papież bardziej przypomina Supermana, niż głowę Kościoła 😉 „Młody papież” ma zaskakującą i kontrowersyjną fabułę, w której możesz zajrzeć za kulisy watykańskich rozgrywek. Zwroty akcji są tu na porządku dziennym, humor aż skrzy, a piękne zdjęcie we wnętrzach Pałacu Apostolskiego naprawdę robią wrażenie. Dodatkowym atutem serialu jest postać specjalistki od PR-u Sofii, brawurowo zagrana przez Cecile De France. Obejrzyj z kimś, kto ma dystans do świata i rozumie, że serialowy scenariusz niekoniecznie wiernie odzwierciedla rzeczywistość 🙂

SERIALE

3. BREAKING BAD 

Ten kultowy już serial nazywany jest „współczesnym westernem” i „jednem z najlepszych seriali wszech czasów”. Opowiada o losach Waltera White`a, skromnego nauczyciela chemii ze szkoły średniej, który dowiaduje się, że jest chory na nieuleczalnego raka płuc. Jego życiowym celem staje się zapewnienie rodzinie finansowego bezpieczeństwa. W tym celu postanawia zejść na drogę przestępstwa: z pomocą zdolnego ucznia Jessego zaczyna produkować i sprzedawać metaamfetaminę. To jednak dopiero początek szalonych i niebezpiecznych przygód tej dwójki, od których przez 5 sezonów aż kręci się w głowie. Serialowe losy White`a świetnie ilustrują, jak niewiele trzeba, żeby zmienić swoje zasady moralne. Dokąd taka taktyka zaprowadzi głównego bohatera „Breaking bad”? Jeśli jeszcze nie oglądałaś, koniecznie nadrób zaległości.

4. STRANGER THINGS 

Oglądaj w długie, zimowe wieczory, ale tylko pod warunkiem, że masz obok jakiegoś silnego mężczyznę, przy którym czujesz się bezpiecznie. Albo jeśli jesteś wyjątkowo dzielna 🙂 „Stranger Things” łączy elementy dramatu, horroru, fantasy i science-fiction. To serial nastrojowy, zaskakujący, trzymający w napięciu do ostatniego odcinka, a chwilami wręcz przerażający. Opowiada historię matki, usiłującej odzyskać synka, który znika w tajemniczych okolicznościach w spokojnej, amerykańskiej mieścinie w stanie Indiana. Ta fabuła może Ci się spodobać, jeśli jesteś fanką takich gier RPG i takich klasyków, jak „Jumanji”. W roli głównej – jak zwykle znakomita Winona Ryder. Rzecz dzieje się w latach 80., a na ekranie zobaczysz mnóstwo odniesień do popkultury tamtych lat, m.in. do filmów George`a Lucasa czy książek Stephena Kinga. Krytycy nazywają tę produkcję hitem ostatnich lat. Koniecznie sprawdź, czy Ty również masz wystarczająco stalowe nerwy 🙂

SERIALE

5.ORANGE IS THE NEW BLACK 

Uhonorowany nagrodą Emmy serial opowiada o zamożnej mieszkance Brooklynu, Piper Chapman, która za przestępstwo sprzed dekady trafia na 15 miesięcy do więzienia. Wygodne życiu u boku dobrze sytuowanego narzeczonego zamienia na pomarańczowy kombinezon, a więźniarki i personel stają się jej nowym środowiskiem. Główna bohaterka obserwuje kobiety z wielu klas społecznych i o różnym pochodzeniu, a ich losy przeplatane są tzw. flashbackami, czyli wspomnieniami z przeszłości. Serial zachowuje świetne proporcje: oprócz chwytających za serce historii znajdziesz w nim też sporą dawkę ciepłego humoru. Produkcja Netflix oparta jest na prawdziwych wspomnieniach Piper Kerman, autorki książki „Dziewczyny z Danbury. Orange Is The New Black”.

6. ORPHAN BLACK 

Jeśli jesteś fanką historii „z życia wziętych”… koniecznie zobacz „Orphan Black” – może się przekonasz to odrobiny fantazji 🙂 Kanadyjski serial science-fiction opowiada historię ulicznej oszustki, Sarah Manning, która zostaje świadkiem samobójstwa swojej sobowtórki, detektywa policyjnego Beth Childs. Dziewczyna postanawia przejąć jej tożsamość i zawód. Trafia tym samym w sam środek spisku, w który zamieszany jest ruch naukowy, bogata korporacja, grupa religijna i jej sklonowane siostry. Sarah robi wszystko, żeby odkryć, kto stoi za tajemniczymi wydarzeniami, a widz z napięciem śledzi każdy jej ruch. To, co mnie najbardziej ujęło w „Orphan Black” to historia klonów, które rozpaczliwie próbują nadać sens swojemu życiu. Wielkie brawa należą się Tatianie Maslany, odtwórczyni aż 11. (!) ról w tym serialu.

SERIALE

7. THE CROWN 

„The Crown” (z ang. korona) to serial, który zapowiada się na nowy hit platformy Netflix. Główną bohaterką jest nie kto inny, jak sama Elżbieta II, królowa Wielkiej Brytanii. No cóż, nie od dziś wiadomo, że życie monarchini to świetny materiał na scenariusz 🙂 Pierwsza seria brytyjsko-amerykańskiej produkcji opowiada o losach Elżbiety od momentu jej ślubu z księciem Filipem, aż do dymisji premiera Winstona Churchilla. Serial zrealizowano z dbałością o najmniejszy szczegół. Jeśli nie przekonuje Cię moja opinia, może uwierzysz liczbom – na 20. odcinków przeznaczono budżet wynoszący aż 100 milionów funtów! Czego możesz się spodziewać? Dworskich intryg, pięknych kostiumów i przyjemnej powtórki z lekcji historii. Warto!

8. WESTWORLD 

Wychowałaś się na książkach Stanisława Lema? Lubisz filmy o robotach (np. „Ex Machina”, o którym pisałam TUTAJ i nie wzdrygasz się na samą myśl o science-fiction? Ten serial to coś dla Ciebie! Rzecz dzieje się w futurystycznym parku rozrywki Westworld, w którym mieszkają obdarzone sztuczną inteligencją tzw. hosty. Chociaż wszystkie kontrolowane są przez obsługę parku, niektóre na naszych oczach zaczynają przejmować nad sobą kontrolę. „Zabawa” zaczyna się jednak dopiero wtedy, kiedy w Westworld dochodzi do awarii. Rolę zarządcy parku i genialnego naukowca w jednym zagrał sam Anthony Hopkins. Nie trzeba chyba większej zachęty, żeby poświęcić temu serialowi niejeden, zimowy wieczór 🙂

SERIALE