Każdy z nas, bez względu na wiek i zawód, szuka miłości. A skoro wszyscy i tak spędzamy w internecie połowę życia, to co złego jest w szukaniu drugiej połówki online? Zanim założycie konto w serwisie randkowym, zobaczcie krótki przewodnik, który dla Was przygotowałam!

1. RANDKOWANIE W INTERNECIE: ZA I PRZECIW

Według raportu portalu Money.pl przeciętny Polak spędza w sieci aż 6 godzin dziennie. Co w tym czasie robi? To samo, co „w realu”: czyta, pracuje, robi zakupy, rozmawia ze znajomymi, szuka rozrywek. Dlaczego więc nie miałby w tym samym czasie… poszukać miłości życia? Jeśli randkowanie przez internet kojarzy Ci się wyłącznie z umawianiem się na „wieczór ze śniadaniem”, powinnaś zmienić przekonania. Niektórzy nawiązują w sieci relacje, które przenoszą się na prawdziwe życie i trwają latami! Dlaczego myślę, że to dobry pomysł? To łatwe rozwiązanie dla zapracowanych lub nieśmiałych. Oszczędza czas i daje możliwości dotarcia do osób spoza grona Twoich najbliższych znajomych i kolegów z pracy. Czego bym się obawiała? Ludzi, którzy wolą flirt na Facebooku niż kakao w kawiarni albo nie mają ochoty na poważne relacje. Przede wszystkim sama zastanów się, czego oczekujesz od internetowego flirtu: poważnego związku czy niezobowiązującego romansu. Określ, kogo właściwie szukasz. Bądź czujna i cierpliwa – pierwszy poznany przez aplikację facet wcale nie musi okazać się „tym jedynym”.

2. GDZIE RANDKOWAĆ?

W sieci, tak jak w życiu, spotykasz różnych ludzi. Konto na Tinderze zakłada się z wielu powodów. Niektórzy szukają przygód, inni – drugiej połówki. To skuteczny i dosyć prosty sposób na poznanie interesującej osoby – przeglądasz zdjęcia kandydatów i decydujesz, kto wydaje Ci się w porządku. Jeśli wybraną osobę też zainteresowałaś, następuje „sparowanie” i możecie rozpocząć rozmowę. Możesz też założyć konto w darmowych serwisach randkowych (zalecam wzmożoną czujność – prawdziwą plagą są tam fikcyjne profile) lub tych płatnych, na których dane są dobrze chronione. Dzięki kwestionariuszom na serwisach eDraling.pl  czy Sympatia.pl możesz trafić na osobę, która najbardziej Ci odpowiada, kierując się jej zainteresowaniami i preferencjami. Według portalu WirtualneMedia.pl  z serwisów randkowych korzysta aż 55% mężczyzn! Jeśli masz dość odwagi, możesz też zaprosić do znajomych na Facebooku chłopaka, którego poznałaś przelotnie na imprezie i cierpliwie poczekać na rozwój wypadków 🙂

3. CZEGO NIE ROBIĆ?

Nie ujawniaj swoich danych osobowych – adresu czy numeru konta. Istotne informacje o sobie (np. gdzie dokładnie pracujesz) zostaw na dzień spotkania „w realu”. Nie wysyłaj swoich nagich zdjęć do kogoś, kogo nigdy w życiu nie widziałaś na oczy 😉 Uważaj na naciągaczy i osoby, które wpadły w tarapaty i chcą od Ciebie pożyczyć 100 zł „do piątku”. Jeśli nawiązałaś znajomość na Facebooku, zachowuj się jak dama – nie narzucaj się, nie wysyłaj tysięcy wiadomości, jeśli ktoś nie odpisał Ci na jedną i nie zaczepiaj jego znajomych. Na serwisach randkowych czy Tinderze używaj aktualnych zdjęć twarzy i całej sylwetki. Niech pokazują Cię w dobrym (ale prawdziwym) świetle. Nikt nie lubi niespodzianek – przecież już na pierwszym spotkaniu zauważy, że nie masz nóg Anji Rubik 😀 Podobnie z informacjami, które zamieszczasz na portalu randkowym. Bądź szczera sama ze sobą – jeśli interesuje Cię tylko poważny związek, zaznacz tę opcję. Nawet, jeśli obawiasz się, że wystraszysz tym niejednego przystojniaka 😉

4. NA CO ZWRÓCIĆ UWAGĘ?

ON też chciałby wypaść jak najlepiej – na zdjęciach może prezentować się lepiej, niż „na żywo”. Z drugiej strony to, JAK chciałby być odbierany, może Ci wiele powiedzieć o jego charakterze i preferencjach 🙂 Chłopak o romantycznym spojrzeniu, który w profilu zaznaczył, że kocha książki Jacka Dehnela, prawdopodobnie szuka innej partnerki, niż przystojniak ze zdjęciem profilowym na luksusowym jachcie. Zapewne inaczej też spędza czas, odwiedza inne miejsca i kieruje się w życiu innymi wartościami. Weź to pod uwagę, pamiętając jednak, że czasem przeciwieństwa się przyciągają 😉 Nie stawiaj wyłącznie na wygląd! Jeśli Wasze zainteresowania są zbieżne i miło Wam się rozmawia, ale jego zdjęcia nie prezentują się szczególnie dobrze – mimo wszystko daj mu szansę! 🙂 Flirtując z nim przez internet, zwracaj uwagę na szczegóły. Jak się do Ciebie zwraca? Odpisuje po 10 sekundach, po dwóch godzinach czy po tygodniu? Jest zainteresowany tym, co piszesz, czy skupia się wyłącznie na sobie? W jaki sposób opowiada o swoich znajomych czy o swoim szefie? Dobrze odczytuje Twoje intencje i rozumie żarty? Jeśli po kilku dniach czatowania staje się bezczelny czy natarczywy, uciekaj. Na żywo prawdopodobnie będzie jeszcze gorzej.

5. JAK ZYSKAĆ PEWNOŚĆ, ŻE TO TEN?

Internet to tylko sposób na poznanie kogoś ciekawego. Tak naprawdę najważniejsze jest spotkanie „twarzą w twarz”. Jeśli jednak nie wiesz, czy w ogóle warto poświęcić spotkaniu czas, zadaj kandydatowi kilka kluczowych pytań na czacie 🙂 Co (i czy w ogóle) lubi czytać, jak spędza wolny czas, dokąd chodzi, kiedy ma wolny weekend, co jest jego największym, życiowym marzeniem? Niech opowie Ci też, jakie są jego plany na przyszłość i te na najbliższy miesiąc. Jeśli szukasz kogoś równie aktywnego i ambitnego jak Ty, a poznany mężczyzna nie wykazuje zainteresowania np. samorozwojem czy zmianą kiepskiej pracy, zastanów się, czy na dłuższą metę ta znajomość ma sens. Nie ma się też co oszukiwać – ważne jest to, czy jego podejście do życia rodzinnego i związków jest zbieżne z Twoim. Ty marzysz o sukni ślubnej i dzieciach (nic w tym złego!), a on od początku deklaruje, że nie interesują go długotrwałe relacje? Nie trać czasu, nie zmienisz go.

6. PIERWSZA RANDKA

Do pierwszej randki w realnym świecie podejdź na luzie, pamiętając, że Twój wybranek może okazać się nieco inny, niż w internetowej konwersacji. Miej na uwadze, że może okazać się nieco niższy, niż deklarował na swoim profilu w serwisie randkowym albo trochę mniej zabawny, niż sądziłaś. Bądź wyrozumiała – on też na pewno się stresuje 🙂 Podejdź strategicznie do wyboru miejsca spotkania. Powinno być wystarczająco ciche, żebyście mogli spokojnie porozmawiać, ale na tyle neutralne, żebyś nie czuła się skrępowana. Ładna kawiarnia w centrum miasta to moim zdaniem najlepszy w takich wypadkach wybór 🙂 Ze względu na własne bezpieczeństwo, unikaj szemranych pubów na uboczu i za żadne skarby nie przyjmuj od niego zaproszenia do domu. Na to przyjdźcie czas, kiedy zda test zaufania 🙂 Poinformuj kogoś bliskiego dokąd się wybierasz. Nie traktuj pierwszej randki w kategoriach „teraz albo nigdy”. Nie epatuj niepotrzebnie seksapilem i nie dawaj mu do zrozumienia, że już Cię zdobył. Dziewczęca sukienka i miły uśmiech zrobią na nim większe wrażenie, niż dekolt XXL i wyzywające spojrzenia 🙂 Powodzenia!