Zazdrościsz tym, którzy robią to, co kochają i jeszcze dostają za to pieniądze? Zamiana pasji w pracę jest możliwa, ale wbrew pozorom wymaga kilku wyrzeczeń. Jeśli czujesz, że masz w sobie żyłkę przedsiębiorcy i potrafisz być cierpliwa, znalazłaś się w odpowiednim miejscu. Przeczytaj o tym, co zrobić, żeby Twoje hobby wreszcie zamieniło się w pracę na pełen etat.

1. PRZYGOTUJ SIĘ NA CIĘŻKĄ PRACĘ

Nad Twoim łóżkiem wisi plakat z hasłem „Rób to, co kochasz, a nie przepracujesz ani jednego dnia w swoim życiu”? Zazdrościsz osobom, które porzucają studia albo dobrze płatną, choć nudną pracę, żeby robić coś z potrzeby serca? Musisz wiedzieć jedno: nie każdy z nich przyzna się, jak wiele go to kosztowało. Masz przed sobą świetny przykład – bloga założyłam kilka lat temu i do dziś ciężko pracuję, żebyś chciała przeczytać ten post 🙂 Przede wszystkim musisz wiedzieć, że nie zawsze zamiana pasji w pracę to dobry pomysł. Jeśli do tej pory ćwiczyłaś jogę dla własnej przyjemności w domowym zaciszu, możesz poczuć się sfrustrowana jako instruktorka, która codziennie tłumaczy to samo dziesiątkom nowicjuszy 🙂 Kiedy wiesz, że sprzedanie kilku bransoletek dziennie to Twoje „być albo nie być”, Twoje hobby może przestać Cię bawić. Poza tym zarabianie na swoim hobby to mnóstwo ciężkiej pracy. Będziesz musiała przekonać cały świat, że POTRZEBUJE Twoich wypieków, projektów tatuaży, ręcznie szytych notesów czy wiedzy z zakresu pozycjonowania stron w Internecie 🙂 Nie dałaś się zniechęcić? To śmiało przejdź do następnego punktu!

2. SZCZEGÓŁOWO ZAPLANUJ STRATEGIĘ

Zastanów się, co jest Twoją największą pasją, co potrafisz robić najlepiej, czym wyróżniasz się na tle innych. To wcale nie musi mieć związku z Twoim wykształceniem! Może oprócz tego, że studiujesz ekonomię, tworzysz przepiękną biżuterię, pieczesz pyszne drożdżówki albo znasz nazwiska wszystkich piłkarzy w Bundeslidze 🙂 Z czym kojarzą Cię Twoi znajomi, co jest Twoją cechą charakterystyczną? Urządzasz najlepsze przyjęcia, potrafisz doradzać na zakupach, a może robisz na drutach swetry dla wszystkich przyjaciół? Teraz pomyśl, jak swoje hobby mogłabyś zamienić w pracę: lepiej znaleźć wymarzoną firmę, zacząć własną działalność, czy na początek tylko sobie „dorabiać”? Skonsultuj swój pomysł ze specjalistami, np. na warsztatach przedsiębiorczości na targach pracy czy w fundacjach. Szukaj informacji w internecie, zapisuj się na branżowe newslettery, czytaj takie magazyny jak  „Pierwszy milion” (tak, tak 😀 ) czy „Magazyn Sukces” i rozmawiaj z doświadczonymi ludźmi, którzy mogliby Cię wesprzeć merytorycznie. Spisz, punkt po punkcie, jak wyobrażasz sobie swoją zawodową karierę i zacznij je realizować 🙂

3. ZNAJDŹ PRACĘ MARZEŃ

Jeśli Twoją pasją jest pisanie o polityce, nie musisz od razu zakładać własnego dziennika! Równie dobrze możesz pracować dla kogoś, kto ma już ugruntowaną pozycję na rynku 🙂 Pomyśl, jakie masz możliwości, gdzie mogłabyś złożyć CV, kogo zapytać o rekomendację? Poszukaj wskazówek w moim artykule „Jak znaleźć pracę marzeń”. Udowodnij przyszłemu szefowi, że na tle innych kandydatów wyróżnia Cię pasja! 🙂 Podkreśl to na rozmowie kwalifikacyjnej (więcej porad znajdziesz TUTAJ). Wyobrażasz sobie lepszego pracownika niż ten, dla którego praca nie jest cierpieniem, a największym hobby? 🙂 Nawet, jeśli marzysz o założeniu własnego biznesu, polecam Ci najpierw poznać rynek „na etacie”. Praca dla kogoś ma wiele plusów: nie zatrudniasz pracowników i nie musisz się martwić o poszukiwanie klientów. Rozwijasz się i zdobywasz doświadczenie pod okiem najlepszych.

4. BIERZ PRZYKŁAD Z NAJLEPSZYCH

Nie od dziś wiadomo, że najbardziej komfortowo jest uczyć się… na cudzych błędach 😀 Czytaj blogi motywacyjne i wywiady z ludźmi, którym udało się zarobić na swojej pasji. Wyciągaj wnioski z ich historii, inspiruj się i uświadom sobie, że KAŻDĄ pasję można zamienić w pracę, jeśli ma się wystarczająco dobrze skonstruowany plan działania. Dwie siostry z małej miejscowości na Pomorzu zainteresowały się robieniem autorskich mydeł – dziś ich Ministerstwo Dobrego Mydła to świetnie prosperujący sklep stacjonarny i internetowy, zdobywający rzeszę wiernych klientek. Właściciele Mo61 (poczytasz o nich w moim Przeglądzie Miejsc TUTAJ) z sukcesem zrealizowali nowatorski pomysł na niszową perfumerię. Maciek Sieradzky odważył się i wysłał zgłoszenie do programu „Project Runway” – wtedy był tylko pasjonatem, teraz realizuje się jako projektant mody i właściciel butiku. Jedna z największych światowych gwiazd pop, Taylor Swift, jako nastolatka wytrwale startowała w konkursach i pisała piosenki. Od zawsze wiedziała, że muzyka jest jej pasją, na której prędzej czy później po prostu MUSI zarabiać 🙂

5. DZIEL SIĘ SWOJĄ PASJĄ – UCZ INNYCH

A może zaczniesz zarabiać na swojej pasji… ucząc innych? 😉 Na pewno jest wiele osób, które z chęcią zapłacą, żeby dowiedzieć się jak szydełkować, naprawiać rower, śpiewać, stylizować, grać na gitarze, gotować, itp. Zanim zaprojektujesz wizytówki i założysz stronę, poszukaj chętnych na grupach społecznościowych na Facebooku, na portalu Gumtree.pl czy OLX.pl lub rozpytaj wśród znajomych. Zadowoleni klienci powiedzą o Tobie innym – tzw. „poczta pantoflowa”, nazywana dziś „marketingiem szeptanym” to wbrew pozorom wciąż jedno z najpotężniejszych narzędzi do zdobywania grona odbiorców na produkty i usługi. Jeśli jesteś dobra np. w grze na jakimś instrumencie, zapytaj w pobliskim centrum kultury, czy nie mogłabyś organizować w weekendy dwugodzinnych lekcji dla początkujących. Interesujesz się ilustracją modową? Weź do pomocy koleżankę-absolwentkę ASP i wymyślcie warsztaty np. w przestrzeni zaprzyjaźnionej kawiarni. Do dzieła!

6. INWESTUJ W WIEDZĘ I ROZWIJAJ SIĘ

To, że uwielbiasz malować, szyć czy trenować karate, to jeszcze nie wszystko 😉 Jeśli chcesz przekuć swoje zamiłowania w regularną pracę, musisz swojej pasji poświęcić czas, energię i pieniądze. Zdobywaj certyfikaty, uczestnicz w szkoleniach, profesjonalizuj się. Wiedza i doświadczenie odróżnią Cię od innych pasjonatów, którzy marzą o zarabianiu na swoim hobby. W czasach, w których można dosłownie WSZYSTKO ludzie bardziej ufają tym, którzy znają się na rzeczy i mają na to dowód. Weź tę radę do serca, szczególnie, jeśli chcesz zajmować się np. zdrowiem czy sportem. Zmiany możesz wprowadzać stopniowo – nie musisz od razu rzucać aktualnej pracy i poświęcać się w całości poznawaniu tajników produkcji naturalnych mydeł. Twoja strategia musi mieć „ręce i nogi”, czyli być… rozsądna 😀 Pracuj i odkładaj pieniądze na „czarną godzinę”, a w międzyczasie dowiaduj się, jak prowadzić sklep internetowy, uczestnicz w warsztatach majsterkowania, eksperymentuj w kuchni 🙂

7. ZAŁÓŻ WŁASNĄ FIRMĘ

Jeśli marzysz o byciu własną szefową, a w Twoich żyłach płynie czysta przedsiębiorczość, to na pewno wiesz, że każdy biznes zaczyna się od strategii. Pod okiem doradcy (np. na targach pracy) „na chłodno” zrób tzw. analizę SWOT, czyli określenie mocnych i słabych punktów swojego biznes planu. Czego Ci brakuje, żeby zacząć? Zastanów się, jak zdobyć pieniądze na start (np. dotacja z lokalnego Urzędu Pracy, inwestor, oszczędności) i czy jesteś w stanie rozkręcić interes w pojedynkę. Pamiętaj jednak – jeśli myślisz, że praca „u siebie” to leniwe poranki z magazynem „Vogue” w ręku, to muszę Cię wyprowadzić z błędu 🙂 Z całą pewnością czeka Cię więcej pracy, niż w cudzej firmie. Bądź przygotowana – może się okazać, że pieczenie ciastek w domu to nie to samo, co produkcja muffinków dla tysiąca klientów dziennie 🙂

8. NIE ZNIECHĘCAJ SIĘ!

Zarabiać pieniądze na swojej pasji to marzenie wielu. Udaje się je zrealizować tym, którzy są tak samo utalentowani i pomysłowi, jak… wytrwali 😉 Czerp przyjemność z samej świadomości, że szukasz miejsca dla siebie. Nie rób niczego na siłę, nie pozwól, żeby ambicje wzięły górę. Jeśli okaże się, że nie ma klientów na Twoje usługi, nie zniechęcaj się. Wśród ludzi sukcesu jest sporo takich osób, które wielokrotnie zaczynały od zera. Pytaj o opinie swoich znajomych i zupełnie obcych ludzi – może zapomniałaś o jakimś drobnym szczególe, który sprawia, że nie ma popytu na Twoje usługi czy produkty. Nie warto się zapierać przed zmianami. Czasem wystarczy nowa strona internetowa, ciekawa wizytówka, pomysłowe opakowanie albo nieszablonowy sposób na marketing w mediach społecznościowych, żeby „ruszyło”.